Google Stadia nie dla użytkowników Linuksa. Powraca temat akceleracji sprzętowej w Chrome
Z graniem na Linuksie jest trochę tak, jakby wybrać się z Warszawy na wycieczkę do Szczecina i pojechać przez Rzeszów. Niby można to zrobić—ale sensu większego nie ma. Gimnastykujesz się z warstwami translacji tylko po to, aby odpalić ułamek windowsowych gier. Często przy niższej wydajności, dodam. Czy Google Stadia będzie rozwiązaniem? Póki co, nie.Jak donoszą użytkownicy reddita, strumieniowanie gier na Linuksie wypada żenująco słabo. Czytamy o sekundowych opóźnieniach kontrolera, licznych przycięciach animacji i obciążeniu procesora sięgającym 100 proc. – Miałem jakąś 1 sek opóźnienia między wejściem a odpowiedzią ze strony gry. Do tego wentylatory rozpędziły się jak szalone – pisze niejaki Xzaninou, który miał okazję testować Stadię na laptopie Dell XPS 15 z Ubuntu 18.04 LTS.