Analizując dane z 2011 roku, najczęściej na 10 miesięcy przed debiutem rynkowym głośnej gry „aktywujemy się” w wyszukiwarce, zbierając o produkcie informacje, a na pół roku przed premierą, z miesiąca na miesiąc zjawisko się nasila, bo zastanawiamy się, czy dany projekt będzie trzeba kupić. Co ciekawe, 1 na 10 zapytań dokonywanych jest z tabletu czy telefonu komórkowego. Gracze używają urządzeń przenośnych także jako drugiego ekranu (podpowiedzi, cheaty, opisy przejścia), ponadto zaś pomagają im one bezpośrednio w kupnie — sprawdzamy adresy sklepów lub dostępność gier.
Przed premierą gry najczęściej pytamy Google o jej datę wydania, materiały graficzne i wideo reprezentujące produkt, wersję demonstracyjną, a także pierwsze recenzje. W okolicach pojawienia się tytułu w sklepach szukamy wskazówek, co do przejścia gry, recenzji, obrazów ją przedstawiających, także informacji o dacie debiutu oraz wieści o ewentualnych przyszłych dodatkach. Co z przewidywaniem sukcesu projektu? W przypadku 25 hitów 2011 roku, liczba kliknięć w AdWords pokrywała się w proporcjonalny sposób z ilością egzemplarzy sprzedanych na przestrzeni 4 miesięcy od wypuszczenia gry.