Masako Wakamiya wpadła na pomysł stworzenia własnej grypoświęconej Świętu Lalek już ponad rok temu. Próbowałapomysłem zainteresować kilku programistów, ci jednak jej odmówili,nie potrafiąc zrozumieć o co chodzi. Nie da się ukryć, że wewspółczesnej Japonii rytuał przygotowywania 15 lalek lalek zcesarskiego dworu i ubierania je w stroje z VIII-XI wieku n.e. (epokiHeian) to raczej rozrywka seniorów, młodzi często już nie wiedząo co chodzi. Takie lalki, ekstremalnie kosztowne, przekazywane sąpóźniej dziewczynkom w rodzinie jako prezent właśnie 3 marca,często przechodząc z pokolenia na pokolenie – nie są raczej dozabawy, lecz by pięknie wyglądać (ma to jeszcze pewien aspektmagiczny, ale to już inna sprawa).
WIDEONow is the time to get your own wings | Masako Wakamiya | TEDxTokyo
Celem pomyślanej przez panią Wakamiya aplikacji było utrwaleniepoprawnego rytuału poprzez ćwiczenie ustawiania lalek na smartfonie– tak więc gdy programiści jej odmówili, postanowiła takąaplikację stworzyć sama. Praca zajęła jej pół roku, startowałapraktycznie od zera, jak bowiem przyznała w wywiadzie, mimo że zkomputerami ma do czynienia od 20 lat, o programowaniu miała znikomepojęcie.
Na wydaniu gry Hinadan świeżo upieczona 81-letnia programistkanie chce poprzestać, zapowiada stworzenie kolejnych aplikacji,bardziej skomplikowanych. Pomogą jej w tym bardziej doświadczeniprogramiści, których przyciągnęła sława najstarszej chybadebiutantki w AppStore.