Projekt fanów, którzy udostępnili go na platformie github zwrócił uwagę Take-Two, koncernu, do którego należą twórcy GTA, czyli Rockstar Games. Padły pierwsze strzały - Take-Two powołując się na ustawę o ochronie praw autorskich DMCA, doprowadziło do tego, że pliki zniknęły z serwerów githuba.
Czy oznacza to śmierć tego przedsięwzięcia? Niekoniecznie. Jak mawiał dr. Ian Malcolm w "Parku Jurajskim": "życie znajdzie sposób". Kto będzie zainteresowany kodem źródłowym GTA, nadal będzie mógł go znaleźć w rozmaitych zakamarkach internetu.
W rozmowie z portalem Eurogamer, twórca projektu (osoba o pseudonimie aap) przyznał, że stworzył go jedynie w celach edukacyjnych, dokumentacyjnych i po to, aby tworzyć modyfikacje do gier GTA. Nie miał zamiaru używać go do celów zarobkowych.
Ponadto aap jednoznacznie potępia piractwo, a jego projekt wymagał posiadania oryginalnej kopii "GTA 3". Aap mógłby złożyć odwołanie od decyzji GitHuba, ale wtedy musiałby liczyć się z podjęciem kroków prawnych przez Take-Two.
Twórca miał w planach odtworzenie kodu źródłowego z "GTA: Liberty City Stories" (z konsolki przenośnej PSP), ale obecnie je wstrzymał.