Co ciekawe, niniejsza obietnica ma głębszą genezę. Firma konsultingowa UL, która specjalizuje się w kwestiach związanych z bezpieczeństwem, a od października 2014 r. jest również właścicielem praw do benchmarku 3DMark, podjęła decyzję o wykluczeniu wybranych urządzeń Huaweia z bazy danych, zawierającej wyniki. Precyzując, usunięto modele: P20 Pro, P20, Nova 3 i Honor Play.
Podobnie jak wcześniej załoga serwisu AnandTech, UL przeprowadziło pomiary wykorzystując zarówno kompilację benchmarku dostępną w Google Play, jak i specjalnie spreparowany wariant, niewykrywalny dla oprogramowania smartfonów. Raz jeszcze wyszło na jaw, jak bardzo zwiększony limit zużycia energii zaburza rzeczywisty obraz odczytów.
Zapoznawszy się z biegiem wydarzeń, chiński gigant postanowił zareagować. – Huawei planuje zapewnić użytkownikom dostęp do „Performance Mode”, aby mogli zadecydować, kiedy potrzebują pełnej mocy urządzenia – oświadczono. Ni mniej, ni więcej oznacza to, że należy spodziewać się aktualizacji, dzięki której zwiększenie limitu energetycznego stanie się możliwe w dowolnym, wybranym przez użytkownika scenariuszu. Ale chwila... czy tak nie powinno być od początku?