Oczywiście nie możemy tu liczyć na jakość obrazu porównywalną do bardziej zaawansowanych projektorów, które trzeba stawiać kilka metrów od ekranu. Minibeam jednak zapewnia niezłą jakość obrazu w ciemnym pomieszczeniu i nie zniekształca znacząco obrazu, mimo że jego układ optyczny jest bardzo skomplikowany. Nawet jeśli film oglądamy nieco z boku, światło lampy odbite na lustrze nie przeszkadza w cieszeniu się filmem. Co ważne, chłodzenie projektora jest na tyle ciche, że w ogóle nie słychać go podczas odtwarzania filmów.
Zamontowana w nim lampa LED-owa ma jasność na poziomie tysiąca lumenów i żywotność obliczoną na 30 tysięcy godzin oglądania. Niestety można uznać, że projektor jest jednorazowy – producent nie przewidział możliwości wymiany lampy.
Poza złączami projektor ma także moduł Bluetooth i tuner telewizji cyfrowej. Obraz może odbierać bezprzewodowo przez Miracast lub DLNA, a z pomocą aplikacji ze sklepu LG można oglądać materiały z różnych usług VoD. Można też podłączyć do niego nośniki USB.
Sprzęt ma kosztować 1299 euro. W sklepach znajdzie się w październiku.