iPhone SE skończy w 2019 roku trzy lata, powstał z użyciem komponentów liczących już 7 lat, ale wciąż cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem klientów. W czym tkwi jego sekret? Lwią część winy za to ponosi przystępna cena. iPhone SE był cenowym strzałem w dziesiątkę na rynkach, gdzie większe modele były niedostępne dla szerszego grona odbiorców. Wiele osób ceni sobie też jego kompaktowe wymiary. iPhone SE miał 4-calowy ekran Retina o rozdzielczości 640 × 1136 px i jest idealnie dopasowany do mniejszych dłoni, kieszeni czy torebek. Choć podzespoły ma nie pierwszej świeżości, do podstawowych zadań wciąż nadaje się idealnie.
Co z iPhonem SE 2?
Kolejny powrót iPhone'a SE do sklepów to kolejny znak, że iPhone SE 2 nie powstanie w najbliższym czasie. Biorąc pod uwagę fakt, że smartfony z jabłkiem mają relatywnie długi czas „życia”, możemy wnioskować, że nie zobaczymy nowej wersji w roku 2019. Prawdopodobnie w 2020 roku mały iPhone też nie wróci. Apple opracował nawet prototyp iPhone'a SE 2, ale nie wszedł do seryjnej produkcji. Oficjalnie powodem jest zbyt duża konkurencja z nowszymi modelami.
Nie możemy jednak powiedzieć raz na zawsze, że iPhone SE 2 nigdy się nie ukaże. Firma Apple jest co prawda dość przewidywalna, ale nie oznacza to, że nie słucha potencjalnych klientów. iPhone SE 2 może zostać wprowadzony na rynek w ciągu najbliższych lat choćby jako nostalgiczny gadżet dla licznych fanów tego modelu. Przypuszczam, że wcale nie musiałby być nadal najtańszy, żeby się dobrze sprzedawać, choć cena to jedna z kluczowych zalet tego modelu.