Nieuchwytna kwestia, w której Windows nigdy nie dogoni macOS (opinia)
Przez pandemię koronawirusa, do pracy zdalnej zmuszono nie tylko ludzi biegłych w technice, dla których home office jest wygodną preferencją. Wylądowali na niej także ci o mniejszej swobodzie poruszania się w nowoczesnych technologiach. Napotykają oni na szereg problemów ze swoim sprzętem, problemów często dość trywialnych, ale brak obycia utrudnia im rozwiązanie ich. Może to budzić frustrację i wstyd. Owe perypetie bywają dla nas niezrozumiałe. Aplikacje typu Zoom, Skype i Teams wydają się przecież być tak proste, że w zasadzie trudno je nawet "wytłumaczyć". Robimy klik i działa, a jak nie działa, to prędzej dlatego, że pies przeżuł kabel od internetu, a nie z powodu jakichś braków w informatycznym wykształceniu użytkownika.