Gdy chmura szwankuje, produkty Microsoftu przestają działać. Przedsmak ponurej przyszłości?
Gdy kilka lat temu portal Ars Technica opublikował swoją rewelacyjną serię na temat historii Androida, autorzy niejednokrotnie podkreślali, że napisanie jej stanowiło poważne wyzwanie. Wynikało to z tego, że Android był pierwszym, jak stwierdzono, "chmurowym systemem operacyjnym": oprogramowaniem nie tylko oferującym możliwość łączenia z usługami online, ale wręcz zależnym od nich. Niektóre funkcje były po prostu nieobecne w systemie i wołały interfejs wyprowadzany po stronie Google. Gdy usługa przestawała działać, aplikacja stawała się bezużyteczna. Nawet, gdy do swojego działania nie potrzebowała internetu.
Kamil J. Dudek