Do tego wniosku doszli pracownicy firmy Evolv, zajmującej się analizą danych z programów rekrutacyjnych firm w USA. Próbą były rezultaty z testów rekrutacyjnych on-line około 30 000 kandydatów. Firma, której analizy mają niebagatelne znaczenie dla działów HR, wzięła pod uwagę nie tylko odpowiedzi na pytania z testu, ale także dane o przeglądarkach, z których korzystali kandydaci.
W ten sposób dostrzeżono interesującą zależność. Otóż kandydaci, którzy zostali zatrudnieni po wypełnieniu testu za pomocą przeglądarek innych niż domyślnie zainstalowane w Windowsie i OS X, pozostawali na swoich stanowiskach o 15% dłużej, niż ci, którzy rozwiązywali test na Internet Explorerze i Safari. Oczywistym jest jak ważna dla pracodawcy jest informacja o tym, że kandydat poważnie wiąże swoją przyszłość firmą.
Ponadto według analiz dla pracodawcy istotna ma już być sama informacja, że kandydat korzysta z Google Chrome, Firefoksa czy Opery. Otóż według Evolv o takim kandydacie bardzo dobrze świadczy jego niechęć do domyślnych produktów i jest on w stanie poświęcić czas na to, aby udoskonalić zastany stan rzeczy. Choć mogłoby to przynieść bardzo ciekawe rezultaty, trudno się jednak spodziewać, aby w najbliższej przyszłości informacje o przeglądarce czy systemie operacyjnym używanym przez kandydata miało szczególne znaczenie w procesie rekrutacji. Nie można tego jednak wykluczyć.