Acer Swift 5 — reprezentant wagi lekkiej wśród laptopów biznesowych

Choć moim konikiem są gry komputerowe i wszelaki sprzęt je wspierający, to zauważalna większość sprzętów z którymi mam styczność, raczej należy do innej grupy urządzeń. Prawie 3 lata temu otrzymałem od redakcji do testów smukły ale bardzo szybki laptop marki Acer. Model V3-371 charakteryzował się smukłą obudową, niezłym wykonaniem oraz akceptowalną wydajnością i choć minęło już trochę czasu od jego premiery, to uważam że nawet dzisiaj jego możliwości byłyby dla mnie w sam raz użyteczne.

Muszę jednak wziąć poprawkę na mój stosunek do nowości - z biegiem lat, gołym okiem możemy zauważyć spory postęp względem poprzednich modeli które mimo że odznaczały się sporą wydajnością, to dzisiaj najczęściej giną wśród tych lepszych. Podobnie jest chyba z modelem Acer Swift 5 który mam możliwość przetestować. Wyglądem i wagą przypomina mi on wcześniejsze urządzenie, ale w kwestii specyfikacji wyraźnie odstaje. Przyznam szczerze że postanowiłem mocno skatować nowy nabytek, głównie w codziennej pracy biurowej jak i podczas montażu wideo, gdyż patrząc na parametry sprzętowe nie było mowy o graniu w gry. 

Skromnie ale lekko

Prócz urządzenia, w pudełku znalazłem podręczną ładowarkę sieciową oraz dokumentację wraz z ulotką dotyczącą pierwszego uruchomienia. Samo urządzenie zostało zabezpieczone w kartonowej niecce i przykryte materiałem uniemożliwiającym zebranie kurzu. Pamiętam swoje zaskoczenie gdy pierwszy raz wziąłem laptopa do rąk. Pełen konsternacji i niepokoju zacząłem przeglądać każdy kąt pudełka w poszukiwaniu akumulatora, gdyż urządzenie zdawało się być nieco "za lekkie". A gdy okazało się że laptop ten jest kompletny i uruchamia się bez problemu, w pełni go zaakceptowałem jako mojego "biznesowego" kolegę. 

W tytule zaznaczyłem że jest to reprezentant wagi lekkiej i tych słów będę się kurczowo trzymać, gdyż urządzenie waży tylko 970 gram. To bardzo niewiele a dodatkowo przy niewielkich wymiarach, można łatwo pomylić go z granatowym albumem. Acer Swift 5 to bardzo elegancki laptop odznaczający się świetnej jakości wykonaniem oraz wydajną specyfikacją techniczną. Konstrukcja została wykonana ze stopu litowo-magnezowego który nie tylko odznacza się mniejszą wagą ale również lepiej odprowadza nagromadzone ciepło.

Dzięki zwartej budowie, do środka możemy zajrzeć tylko w przypadku wykręcenia ze spodu 11 śrubek. Tuż obok nich znajdują się wentylatory do odbioru ciepła oraz dwa boczne głośniki, pracujące w standardzie Dolby Audio Premium oraz Acer TrueHarmony. Monitor został połączony z bazą wytrzymałymi zaczepami które są przytwierdzone do ramki w złotym kolorze z wytłoczonym napisem SWIFT.

Na lewej krawędzi producent zainstalował gniazdo słuchawkowo-mikrofonowe, diody odpowiedzialne za powiadomienia o ładowaniu oraz poprawnym zasilaniu, a także miejsce na linkę zabezpieczającą urządzenie przed kradzieżą. Natomiast na prawej krawędzi znajdują się wejścia HDMI, USB-C oraz dwa USB 3.0. Tuż przy krawędzi zainstalowano wejście na wtyk zasilacza.

Specyfikacja techniczna

  • Model - Acer Swift 5 (SF514-52T)
  • System - Windows 10 Home x64
  • Procesor - Intel Core i7-8550U 1.80 GHz
  • RAM - 8 GB DDR3
  • Dysk twardy - Micron 1100 (MTFDDAV256TBN) SSD 250 GB
  • Grafika - Intel UHD Graphics 620
  • Wyświetlacz - 14 cali / 1920 x 1080 / 60 Hz / dotykowy
  • Akumulator - 4670 mAh
  • Łączność - Bluetooth, WiFi 
  • Wymiary - 1,49 x 32,9 x 22,8 cm
  • Waga - 970 gram

Niczym małż z czarną perłą

Po otworzeniu obudowy naszym oczom ukaże się duży, 14 calowy ekran. Zajmuje on około 90% powierzchni, jest bardzo wyraźny a domyślnie ustawiony został na rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli. Ciekawostką jest fakt iż jest on również dotykowy i obsługuje jednocześnie do 10 punktów nacisku. Oznacza to że będziemy mogli wykorzystać jego możliwości również na spotkaniach biznesowych oraz ułatwi nam nieco pracę podczas prezentacji zdjęć lub materiałów wideo. O dziwo nie zbiera ona tak mocno odcisków palców, które są widoczne dopiero pod kątem. Dla zainteresowanych - TAK - da się grać w ten sposób w pasjansa ;) 

Tuż pod ekranem około 5 centymetrów poniżej, znajduje się klawiatura membranowa o niskim profilu. Klawisze charakteryzują się świetnym skokiem, choć w przypadku strzałek funkcyjnych są one nieco za małe na palce osoby dorosłej. Pisze się na niej bardzo przyjemnie i już po kilku minutach możemy to robić bezwzrokowo. Dodatkowym atutem jest jasne podświetlenie klawiszy, inicjowane podczas losowego kliknięcia na klawiaturze. Możemy również je wyłączyć, wciskając odpowiedni klawisz na belce multimedialnej, wspierając się klawiszem funkcyjnym (Fn). 

Na samym dole, po środku - zainstalowano aktywną płytkę dotykową. Jest ona bardzo czuła ale również szorstka w dotyku. Tuż pod strzałkami nawigacyjnymi producent oddał w nasze ręce, a raczej palce - czytnik linii papilarnych. Ten służy jako dodatkowe zabezpieczenie urządzenia przed nieproszonymi gośćmi. Czytnik odblokuje nam laptopa gdy ten będzie pracował w trybie uśpienia. Działa on bardzo szybko i sprawnie. Ma jednak problemy gdy nasze palce są spocone lub nakremowane.

Oprogramowanie

Urządzenie od Acera działa na systemie Windows 10 w wersji 64 bitowej (kompilacja 17134.48). Oprogramowanie wita nas w dość marketingowy sposób - obnażając przed nami obraz rozpaczy, obejmujący w swoim rozumowaniu masę śmieciowych aplikacji. Mam na myśli wersje demonstracyjne gier, niechciane programy i tym podobne. Przed właściwą zabawą, zdecydowałem się nieco posprzątać, jednocześnie wywalając zajmujące miejsce aplikacje. 

Po tej czynności, przystąpiłem do szybkiej aktualizacji komponentów oraz personalizacji systemu pod własne preferencje. Dodatkowo zaktualizowałem domyślne programy producenta, również te nadzorujące pracę laptopa (Acer Care Center). Możemy w nim nieco dostroić aplikacje działające w tle, sprawdzić stan akumulatora bądź dysku, a nawet utworzyć lub przywrócić kopię zapasową systemu i jego plików prywatnych.

Po przygotowaniu systemu do pracy, zainstalowałem dodatkowo kilka programów sprawdzających wydajność, oprogramowanie biurowe oraz edytor filmowy CyberLink PowerDirector 16 który przydał mi się podczas tworzenia filmu do recenzji Nokii 7 Plus

Wydajność to podstawa!

Producent zastosował w Acer Swift 5, procesor Intel Core i7 ósmej generacji. Jest to wydajna jednostka oferująca szybkie działanie oraz przetwarzanie informacji. Wspomagana dodatkowo przez 8 GB pamięci RAM DDR3 oferuje dobre warunki pracy, bez konieczności długiego wczytywania programów, również w przypadku działania kilku włączonych w tle. Po kilku dniach spędzonych na tworzeniu wpisów blogowych oraz połączeniu wielu filmików do recenzji w całość, przystąpiłem do testów wydajnościowych urządzenia. Wyniki są następujące:

Urządzenie to odznacza się wysoką kulturą pracy, jest ciche i bardzo wydajne. Jedyne zastrzeżenie jakie mam to temperatura podczas sporego obciążenia. W przypadku gdy miałem włączony jednocześnie program graficzny i edytor wideo, płytka pomiędzy klawiaturą a ekranem (miejsce karty graficznej) zaczęła się bardzo nagrzewać. Nie są to jednak temperatury które mogłyby nas dotkliwie oparzyć, ale mogą spowodować pewien dyskomfort choćby podczas spoczywania laptopa na niczym nie zasłoniętych nogach. W kwestii odtwarzanego dźwięku to jest on bardzo wyraźny a podczas rozmów poprzez portale społecznościowe, słuchacz ma wrażenie że stoimy tuż przy nim. 

Czas pracy na ładowaniu

Acer Swift 5 został wyposażony w akumulator o pojemności 4670 mAh. Z jednej strony to dość mało na produktywną pracę biurową, ale z drugiej - takie odchudzenie przyczyniło się do zmniejszenia jego grubości. Bateria pozwala nam jednak na bezproblemowe stukanie w klawisze przez 6-7 godzin. W przypadku mocnego obciążenia, uzyskamy jedynie 4 godziny co i tak nie jest złym wynikiem. Podczas samego przeglądania stron internetowych i słuchania audycji w tle, udało mi się zbliżyć do magicznych 7 godzin i 49 minut przed wyłączeniem zasilania z braku wystarczającej ilości energii. Czas potrzebny na ładowanie zamknie się w dwóch godzinach.

Podsumowanie

Muszę przyznać iż w trakcie testów bardzo spodobała mi się praca na nowym urządzeniu. Laptop Acer Swift 5 to bardzo szybki i wydajny sprzęt wyposażony w smukłą i lekką obudowę a czas pracy na jednym ładowaniu jest nader zadowalający. W przypadku długiego korzystania z laptopa, zaobserwujemy niestety mały problem z odprowadzaniem ciepła ale nie jest on tak bardzo znaczący w przypadku położenia go na stole lub podstawce chłodzącej. Z ekranu dotykowego nie korzystałem za wiele, choć świetnie przydał się w przypadku przeglądania zdjęć oraz oglądania materiałów filmowych. Niestety, ale nowy Acer swoje też kosztuje. Kwota którą przyjdzie nam za niego zapłacić oscyluje w granicach aż 4600zł. Mimo że swoje kosztuje to zaprawdę odznacza się świetną specyfikacją i szybkością działania :)