Mio MiVue J85 — kamerka samochodowa dla wielbicieli ergonomii

Do tej pory miałem na testach dwie kamerki samochodowe marki Mio, należące do serii MiVue - C312 oraz 792. Oba modele posiadały wbudowany ekran podglądowy, który znacznie ułatwiał pracę. Tym razem na warsztacie pojawiło się urządzenie MiVue J85, które domyślnie nie posiada ekranu, ale daje możliwość podglądu przy połączeniu ze smartfonem. Przyznam szczerze, że nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań, wciąż wyznaję zasadę wszechstronności w kamerkach samochodowych, w których im więcej technologii się upycha, tym lepiej ... szczególnie jak sprawdzimy cenę za ten model. 

Budowa / wykonanie

Urządzenie trafiło do mnie jako nowe, więc na start otrzymałem pełen komplecik sprzedażowy. W pudełku prócz kamerki znajdziemy uchwyt na szybę, kabel zasilający pod zapalniczkę samochodową oraz pakiet dokumentacji różnego rodzaju, od instrukcji obsługi po kartę gwarancyjną, kończąc notką o sposobie użytkowania. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to rezygnacja z odczepianego uchwytu przyssawkowego na szybę i zastąpienie go samoprzylepnym. Jeśli zdecydujemy się na instalację kamerki przed lusterkiem, lepiej sprawdźmy miejsce przed naklejeniem uchwytu, gdyż po tej czynności ciężko będzie go zdjąć ... i ponownie przyczepić.

Kamerka Mio, którą znajdziemy w zestawie, możemy uznać za wielce minimalistyczną i zadziwiająco lekką. Za taki stan rzeczy odpowiada plastikowa budowa oraz malutkie ogniwo akumulatora. Z racji tego urządzenie będzie stale podpięte pod źródło zasilania - w tym wypadku gniazdo zapalniczki w samochodzie. Urządzenie posiada wbudowane mocowanie na górnej ściance, służące do podłączenia z uchwytem na szybie. Nie posiada jednak jakiegoś specjalistycznego zaczepu z klikiem, a opiera się na prostym mechanizmie wsuwu. 

Na froncie znajduje się szerokokątny obiektyw (150 stopni) STARVIS™ IMX326 o jasności f/1.8, pozwalający nagrywać materiał nawet w 2.5K. Po prawej stronie znajdziemy kontrolkę parkingową a tuż pod nią głośnik. Na jednym z boków znajduje się wejście na kabel zasilający miniUSB, a na spodzie urządzenia, miejsce na kartę pamięci microSD.

Od strony kierowcy mamy dostęp do dwóch klawiszy funkcyjnych odpowiedzialnych za zasilanie oraz sterowanie połączeniem bezprzewodowym, ew. służącym także jako wyciszenie audio podczas nagrywania. Nad nimi znajdują się trzy diody informujące nas o łączności bezprzewodowej, wyciszonym mikrofonie oraz wybranym trybie nagrywania. Po prawej stronie znajduje się malutki otwór z mikrofonem.

Muszę nadmienić, iż producent oddał do dyspozycji użytkownika prawie dwumetrowy kabel zasilający, zakończony wtykiem do gniazda zapalniczki. Daje ona pewność, iż przy uruchomieniu auta, z automatu uruchomi urządzenie, które przejdzie w tryb nagrywania. Praktyka pokazała jednak, że wciąż są modele, dla których ów gwint jest stanowczo za mały, i tak w Opel Corsa musiałem ratować się powerbankiem. 

Specyfikacja techniczna

  • Rozdzielczość nagrań - FullHD / 2.5K QHD
  • Sensor optyczny - STARVIS IMX326
  • Przysłona - f/1.8
  • Format nagrywania - .mp4 (H.264)
  • Kąt widzenia - 150 stopni
  • Łączność - WiFi / GPS
  • Temperatura pracy - od -10° do +60° C
  • Akumulator - 240 mAh
  • Wymiary - 38,8 x 100 x 34 mm
  • Waga - 79 gram

Użytkowanie w praktyce

Jak na urządzenie pozbawione ekranu do sterowania jego funkcjami korzystało mi się z niej bardzo dobrze. Kamerka jest bardzo responsywna i po doprowadzeniu do niej zasilania, uruchamia nagrywanie już po ok. 2 sekundach. Producent zamontował w niej akumulator o pojemności 240 mAh, które powinno nagrywać jeszcze przez ok. 10 minut, jeśli zabraknie energii z zewnątrz. Jednak więcej możliwości sterowania otrzymujemy poprzez dedykowaną aplikację MiVue Pro App.

Domyślna aplikacja producenta łączy się z urządzeniem bezprzewodowo poprzez sieć WiFi. Po wstępnym sparowaniu obu urządzeń otrzymujemy dostęp do trzech segmentów panelu - trybu nagrywania, podglądu plików osobistych oraz eksploratora zapisanych sekwencji. W pierwszym z nich otrzymujemy podgląd na żywo z kamerki z możliwością rejestrowania materiału filmowego w locie wraz z opcją przesyłania obrazu na żywo np. na serwisy streamingowe. Mamy również dostęp do pamięci karty SD oraz opcji.

Byłem pewien, że do naszej dyspozycji w opcjach, zostanie oddana minimalistyczna ilość suwaków i wyborów trybu nagrywania ... no cóż, myliłem się. Opcji jest wiele. Począwszy od zaawansowanych trybów nagrywania wideo, wyboru jakości i przepustowości materiałów filmowych po ustawienia bezpiecznej jazdy, informowaniu o fotoradarach a kończąc na opcjach systemowych. Gdy kamerka jest stale sprężona ze smartfonem, możemy otrzymać stosowny komunikat w przypadku zdarzenia na drodze lub zbliżania się do miejsca z ograniczeniem prędkości. 

Jakość nagrań

Producent zainstalował w J85 sensor optyczny STARVIS CMOS zapewniający doskonały kontrast oraz bogatą kolorystykę w słabym oświetleniu. Ostatnio pogoda nas nie rozpieszczała więc można było szturmem, sprawdzić działanie w praktyce. Jazda w deszczu, o zmroku ... kamerka dawała radę. W aplikacji dedykowanej możemy się przełączać między czasem trwania nagrań od 1 minuty po 5 minut, a także odpowiednio wybrać jakość wyjściową. Mamy wybór między FullHD w 30 klatkach a 2.5K w 25 klatkach. 

Jeśli zdecydujemy się na nagrania w wyższej jakości, to 5-minutowy materiał wideo będzie zapisywany w rozdziałce 2848 x 1600 pixeli i szybkością danych na poziomie 20033 kb/s. Pięciominutowe materiały filmowe będą zajmować ok. ~725 MB. I choć wideo jest dobrej jakości i może przyczynić się do sprawnego ukazania szkody na nagraniu, to w przypadku audio, jest sporo do nadrobienia. Mikrofon zbiera dźwięk dobrze, ale tylko w przypadku zatrzymania się lub wolnej jazdy. Podczas szybszych manewrów, głos jest bardzo mocno zniekształcony i wręcz niesłyszalny. 

Kamerka nagrywa filmy w szerokim kącie do 150 stopni, więc instalując ją za lusterkiem, otrzymujemy całkiem fajny efekt rybiego oka. Jak możecie zauważyć, ja skorzystałem bardziej z widoku pasażera, gdyż już w tym miejscu mamy zamontowane inne cudo techniki :)

Podsumowanie

Tygodniowe testy z MiVue J85 mogę zaliczyć do udanych. Urządzenie stanęło na wysokości zadania oferując bezproblemową pracę i nagrywając wysokiej jakości materiał filmowy, także przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Brak ekranu podglądu rekompensuje łącznością bezprzewodową ze smartfonem, gdzie możemy samodzielnie i wygodniej skonfigurować urządzenie pod własne preferencje. Trochę ubolewam nad jednorazowym mocowaniem na szybę i brakiem wsparcia dla starszych zapalniczek w samochodach, no ale nowości nie przeskoczę. Myślę, że urządzenie to może nieźle wypaść na rynku elektroniki użytkowej swą niską wagą i możliwościami ... gdyby nie ta cena. Obecnie sprzęt można zakupić za około, uwaga ~630 zł*. Osobiście, skorzystałbym z tańszych rozwiązań, ale to już moje zdanie ;) 

- klikając i kupując z mojego reflinka, wspierasz moją działalność. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by ukrócić adres i zrobić zakup kontrolowany ... ale i tak nic nie tracisz :)