Tryb GodMode, czyli folder, w którym automatycznie pojawią się skróty do licznych opcji konfiguracyjnych, których nie sposób ot tak odnaleźć w którymś standardowych paneli sterowania. Aby utworzyć taki folder, wystarczy nadać mu nazwę: GodMode..
Jak jednak ustalili eksperci z MacAfee Labs, tryb GodMode może się obrócić przeciw końcowemu użytkownikowi. Wszystko to za sprawą malware Dynamer, który wykorzystuje analogiczny folder ze zmodyfikowaną ścieżką, w procesie dodania wpisu do rejestru:
HKEY_CURRENT_USER\SOFTWARE\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Runlsm = C:\Users\admin\AppData\Roaming\com4.{241D7C96-F8BF-4F85-B01F-E2B043341A4B}\lsm.exe
Dzięki niemu pozostaje on na dysku po kolejnych ponownych uruchomieniach komputera. Dynamer lokalizuje się w folderze %AppData%, a zmodyfikowany ciąg znaków wskazuje już na konkretny skrót znany z trybu GodMode, służący zdalnemu uruchamianiu aplikacji.
Ponadto nie bez znaczenia jest także zastosowanie w ciągu nazwy com4 – jest on wykorzystywany przez Windows w celu oznaczania urządzeń i folderów, które nie mogą być usunięte zarówno w trybie graficznym Eksploratora, jak i przez interpreter poleceń. Wydawałoby się zatem, że malware pozostanie nieusuwalne, jednak znalazł się na to sposób:
> rd “\.%appdata%\com4.{241D7C96-F8BF-4F85-B01F-E2B043341A4B}” /S /Q
Według ekspertów z McAfee, wystarczy wprowadzić powyższe polecenie w cmd.exe. W zależności od lokalizacji innych instancji Dynamera, wystarczy zmodyfikować ścieżkę.