PowerTab MID07 to niewielki tablet. Pojemnościowy ekran dotykowy TFT ma przekątną 7 cali, rozdzielczość 800x480 pikseli i aspekt 16:10. Pod maską znajdziemy procesor Samsung 210 (Cortex A8) z zegarem 1 GHz, 512 MB pamięci RAM i 4 GB pamięci wewnętrznej na dane. Z tyłu urządzenia zamontowano kamerę o rozdzielczości 2 Mpix, zaś z przodu — tylko 0,3 Mpix. Warto jednak zwrócić także uwagę na wykonanie samego urządzenia — tył obudowy pokryto miękkim plastikiem w dotyku przypominającym nieco gumę, co znacząco podnosi komfort użytkowania. Cała konstrukcja waży zaś 380 gramów, czyli raczej niewiele.
Naturalnie w tablecie Manty nie zabrakło interfejsów i możliwości komunikacji. Oprócz slotu microSD, dzięki któremu możemy rozszerzyć pamięć do 32 GB, mamy także wyjście miniHDMI, dwa porty miniUSB (w tym host i OTG) i wyjście słuchawkowe. Za komunikację ze światem odpowiada bezprzewodowa karta sieciowa w standarcie 802.11b/g oraz Bluetooth. Największą rewelacją jest jednak wbudowany modem 3G. W zestawie z tabletem otrzymujemy od razu kartę SIM, która zapewnia bezpłatny dostęp do Internetu za pośrednictwem sieci FreeM. Oznacza to, że nie musimy martwić się o koszty, poddani jesteśmy jednak limitowi pobieranych danych na poziomie 10 MB dziennie i musimy liczyć się z koniecznością oglądania od czasu do czasu reklam. Nie przeszkadza to jednak w sprawdzeniu poczty czy okazjonalnym przeglądaniu stron internetowych. Faktem jednak jest, że FreeM szczytem marzeń nie jest i jeśli planujemy intensywnie i na dłuższą metę korzystać z mobilnego internetu, to warto kupić stosowny pakiet oddzielnie. Można też zainteresować się kartą SIM z Aero2, która również powinna bez problemu działać w opisywanym tablecie.
Po uruchomieniu tabletu przywita nas Android, ale niestety w dość prehistorycznej już wersji 2.3... Szkoda, że nie zdecydowano się na aktualizację chociażby do wersji 3.0, nie wspominając już o wersji 4.0 i tak wydanej przecież już ponad pół roku temu. Jest to o tyle kłopotliwe, że Android z linii 2.x tworzony był wyłącznie z myślą o smartfonach i to mocno daje się odczuć podczas korzystania z tabletu. System ten jest po prostu mało ergonomiczny w przypadku większych ekranów. Być może pewną rekompensatą archaicznego Androida będzie dołączone oprogramowanie MapaMap do nawigacji z zainstalowaną mapą Polski, zwłaszcza, że producent wyposażył PowerTab MID07 w pełnoprawny odbiornik GPS. Ogólnie jednak dołączonego oprogramowania nie ma zbyt wiele, za to producent wyposażył swój tablet dość bogato w różnego rodzaju akcesoria. Mamy tu i ładowarkę sieciową i samochodową, w pudełku znalazły się także słuchawki oraz kabel USB z przejściówką miniUSB - USB.
Muszę przyznać, że praca z PowerTab MID07 jest wyjątkowo komfortowa — system działa w miarę płynnie, rzadko zdarzają się przycięcia czy rysowanie interfejsu. Naturalnie nieco gorzej sprzęt spisuje się podczas na przykład przeglądania stron internetowych bogatych w elementy flashowe, ale Flash jest po prostu bardzo zasobożernym komponentem. Szkoda tylko, że czas pracy na baterii (o pojemności 4000 mAh) podczas przeglądania Internetu z wykorzystaniem wbudowanego modemu 3G to około 4-5 godzin. Podsumowując jednak wszystkie zalety i wady, a także zestawiając je z ceną na poziomie poniżej 700 złotych, mogę śmiało powiedzieć, że Manta PowerTab MID07 jest bardzo ciekawym tabletem w rozsądnej cenie. Jeśli ktoś szuka małego, ale multimedialnego urządzenia i nie chce wydać na nie całego majątku, to nie powinien być zawiedziony.