Mark Zuckerberg i Elon Musk zawalczą w klatce? Odważne słowa
Mark Zuckerberg i Elon Musk mogą spotkać się w klatce. Niecodzienna wymiana zdań między dwoma miliarderami doprowadziła do dość otwartego rzucenia i zaakceptowania wyzwania pojedynku w ringu. Trudno zgadnąć, czy do walki faktycznie dojdzie.
Elon Musk lubi robić wokół siebie zamieszanie. Tym razem wtóruje mu też założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg. Panowie wymienili w mediach społecznościowych kilka niezbyt uprzejmych wiadomości, które zdają się prowadzić do spotkania dwóch internetowych osobowości w klatce.
Jak czytamy w serwisie The Verge, Elon Musk od jakiegoś czasu zaczepiał Zuckerberga w mediach, m.in. w temacie tworzonego przez Meta konkurenta Twittera. W firmie, która jest właścicielem Facebooka, nie skąpiono złośliwości pod adresem Muska i przejętego przez niego Twittera. Dyrektor ds. produktu w Meta, Chris Cox, powiedział pracownikom, że użytkownicy chcą serwisu takiego jak Twitter, który jest "rozsądnie zarządzany". Zuckerberg natomiast powiedział w podcaście Lexa Fridmana, że jego zdaniem z Twittera powinien korzystać miliard osób.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Czy warto kupić monitor mobilny ViewSonic VG1655?
W wyniku przepychanek Musk napisał na Twitterze, że jest gotów stanąć z Zuckerbergiem w klatce. Założyciel Facebooka odpowiedział w relacji na Instagramie "wyślij mi lokalizację". Musk nie wymiękł i odpisał krótko, że chce się zmierzyć na oktagonie w Vegas.
Na Instagramie Zuckerberga widzimy, że sztuki walki nie są mu obce - ostatni z opublikowanych przez niego filmów prezentuje jego trening z Mikey'em Musumeci, mistrzem ONE Championship. Co więcej, założyciel Facebooka ma już na swoim koncie zwycięstwa w zawodach jiu jitsu.
W swoich wpisach Zuckerberg chwali się też dbaniem o tężyznę fizyczną. Jak twierdzi, niedawno udało mu się ukończyć trening "Murph Challenge" w mniej niż 40 minut. Trening polega na przebiegnięciu jednej mili, wykonaniu 100 podciągnięć, 200 pompek, 300 przysiadów i ponownego pokonania dystansu jednej mili.
O sportowych wyczynach Elona Muska nie wiemy zbyt wiele. Sam miliarder twierdzi jednak, że zna znakomity ruch, który nazywa się "Mors". Ma on polegać na leżeniu na przeciwniku.