Masz konto w Santanderze? Uważaj podczas logowania

Ktoś podszywa się pod Santandera
Ktoś podszywa się pod Santandera
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Oskar Ziomek

20.06.2024 07:58

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Santander Bank Polska został wykorzystany przez oszustów w fałszywych materiałach publikowanych w mediach społecznościowych. Reklamy sugerują możliwość łatwego zysku kilkuset złotych po zalogowaniu na konto Santandera, ale to przekręt - linki kierują na fałszywą stronę logowania.

O zagrożeniu informuje CSIRT KNF. Oszuści wykorzystują spreparowaną stronę na Facebooku, gdzie podszywają się pod Santander Bank Polska, a potem kierują na przygotowaną wcześniej stronę, która tylko udaje autentyczny portal logowania do banku. Ofiara skuszona rzekomą możliwością szybkiego odebrania 300 złotych premii za zalogowanie może nie zauważyć szczegółów, które zdradzają, że nie jest to prawdziwa oferta Santander Banku Polska, a strona jest podrobiona.

Wystarczy bowiem spojrzeć na nienaturalnie długi URL w domenie niemającej związku z Santanderem, w której dodatkowo pojawiają się literówki ("klienci-indywidualne"). Jeśli ofiara nie zorientuje się, że jest na fałszywej stronie logowania, przekaże swój login i hasło do Santandera wprost na ręce oszustów. To otwarcie drogi do próby kradzieży pieniędzy z konta bankowego.

Apelujemy więc do klientów Santandera, aby zachowali ostrożność, gdy widzą podobne oferty w mediach społecznościowych, a podczas logowania upewnili się, że są na autentycznej stronie banku. Do właściwego formularza najlepiej jest trafić po przekierowaniu ze strony głównej banku lub korzystając z ustawionych wcześniej zakładek w przeglądarce, gdzie zapisany jest adres do strony logowania podany przez bank.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Oszuści co do zasady działają szybko, by osiągnąć swoje cele, wobec czego często zdarza się, że podrobione strony internetowe są łatwe do zidentyfikowania. Zwykle najprościej jest rozpoznać fałszywą stronę analizując jej adres. Bardzo często nie przypomina on nawet autentycznej domeny banku lub innego serwisu. Wystarczy chwila chłodnej analizy, by zorientować się, że formularz jest podrobiony.

Oskar Ziomek, redaktor prowadzący dobreprogramy.pl

Jesteś świadkiem próby oszustwa?Poinformuj nas o tym zdarzeniu!

Programy

Zobacz więcej
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (29)