Z tego co wiemy, Microsoft bardzo naciska na HTC, aby nie rezygnował z urządzeń mobilnych z „Okienkami”. Mówi się o tym, że Redmond oferuje obniżenie licencji na Windows Phone, a nawet rezygnację z pobierania jej od Tajwańczyków. Warto wiedzieć, że urządzenia oparte na nowej wersji systemu, pochodzą w większości od Nokii (aż 88,4%), a HTC ma zaledwie 8,5% udziału. Mimo to, zatrzymanie firmy znanej z Androida jest opłacalne. Plany Microsoftu wiążą się ze sprzedażą urządzeń HTC z Windows Phone, stworzonych w zamyśle pod Androida (np. HTC One). Firma z Redmond nie pogardziłaby nawet smartfonem z dual-bootem, gdzie Windows Phone dostępny byłby obok Androida.
Czy taka hybryda ma sens? Zapewne byłoby to nie tylko koło napędowe dla systemu mobilnego od Microsoftu, ale także dla HTC, które nadal nie może dogonić Samsunga w walce o dominację na rynku Androida. Jeśli takie urządzenie weszłoby na rynek, byłoby to niewątpliwie jedno z ciekawszych pozycji wśród smartfonów. Na brak zainteresowania mediów i klientów zapewne nikt by nie narzekał. Poza tym HTC mogłoby w ten sposób stworzyć nowe źródło dochodów, bo jego obecne zdają się wysychać — w trzecim kwartale 2013 r. firma znalazła się ok. 120 mln dolarów pod kreską.