Microsoft Edge zyskuje świetną funkcję, która powinna być tam od razu
Wiemy już, że Microsoft Edge w świetny sposób udaje Google Chrome. I nawet dzięki temu zyskuje w udziale na rynku (sorry, Firefox). Najwyższy czas jednak, by jednak zacząć czymś się wyróżniać. Stary Edge miał kilka unikatowych funkcji, do których nie umywały się nawet najlepsze rozszerzenia do Chrome'a (mówię o was, odkładanie kart i trybie czytania). Jego nowa wersja (81.0.416.53) teraz wprowadziła Kolekcje.