Microsoft zmienia strategię. Chodzi o AI

Sztuczna inteligencja w Windowsie jest integralnym elementem samego systemu, jak i powiązanych z nim aplikacji. Microsoft zdaje sobie jednocześnie sprawę, że nie każdy cieszy się z tych nowości i firma rozważa zmiany dotyczące Copilota oraz Recall.

Copilot może zniknąć z kilku miejsc Windowsa
Copilot może zniknąć z kilku miejsc Windowsa
Źródło zdjęć: © Canva, Microsoft

Copilot nie okazał się tak wielką rewolucją, jak chciałaby tego firma, a choć Windows 11 ma miliard użytkowników, nie wszystkie jego funkcje są popularne. Firma przegląda miejsca, w których Copilot realnie pomaga, a gdzie jest zbędny. Według osób znających plany spółki, pod lupą są wbudowane aplikacje, a priorytetem ma być uproszczenie doświadczenia i sensowne użycie AI zamiast dodawania ikon w każdym miejscu.

Źródła wskazują, że integracje Copilota w Notatniku i Paint są analizowane pod kątem ich przydatności. Może to oznaczać usunięcie części funkcji lub rezygnację z brandingu Copilot na rzecz prostszego interfejsu. Microsoft wstrzymał też prace nad kolejnymi przyciskami Copilota w systemowych aplikacjach, przynajmniej na teraz. Firma ma być bardziej ostrożna, gdzie i jak pojawiają się takie elementy.

Windows czy SteamOS? Który system jest lepszy na przenośnej konsoli?

Nierozwiązany problem Recall

Kwestią sporną pozostaje Recall, czyli funkcja AI, która po debiucie wywołała duży opór użytkowników z powodu obaw o prywatność i bezpieczeństwo. Jej zadaniem miało być rejestrowanie wszystkiego, co robiliśmy na komputerach i przetwarzanie tego przez sztuczną inteligencję tak, by ta pomagała wrócić do poprzednich ustaleń.

Według doniesień Windows Central, w obecnej postaci projekt uznano za nieudany. Trwają jednak prace nad rozwinięciem samej koncepcji — możliwe są istotne zmiany, a nawet porzucenie nazwy Recall, choć to nie jest przesądzone. Byłaby to kolejna modyfikacja podejścia do rozwiązania.

Recall pozostaje funkcją, która nie spotyka się z entuzjazmem
Recall pozostaje funkcją, która nie spotyka się z entuzjazmem© Microsoft

Nie wszystkie inicjatywy AI hamują. Wyszukiwanie znaczeniowe, przestrzeń pracy z agentami, Windows ML i Windows AI API mają być rozwijane dalej zgodnie z planem. Microsoft postrzega je jako fundamenty dla deweloperów i użytkowników, które pozycjonują Windows wśród systemów budujących własne ramy sztucznej inteligencji. To przesunięcie akcentu z widocznych „przycisków” na elementy pod maską może poprawić odbiór całości.

Zmiany wpisują się w szerszy plan odbudowy zaufania Windows 11 w tym roku. Firma chce szybko dostarczać modyfikacje, które pokażą, że słucha opinii społeczności. Mniej wymuszonych interakcji z Copilotem i przemyślany Recall mają być pierwszym sygnałem tej korekty. Kluczowe pytanie brzmi, czy umiarkowane, praktyczne AI przekona sceptyków i uspokoi nastroje wokół systemu.

Michał Mielnik, dziennikarz Wirtualnej Polski

Misja AI
Misja AI© Cyfrowi Bezpieczni

Programy

Zobacz więcej
sztuczna inteligencjamicrosoftwindows 11

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (3)