Windows Media Player traci funkcje. Czy wkrótce zniknie?

Stary, choć wciąż obecny w systemie odtwarzacz Windows Media Player utracił niedawno kolejną istotną funkcję. Nie jest już możliwe pobieranie szczegółowych informacji o odtwarzanych płytach. Związana z tym usługa przestała działać, bez ostrzeżenia.

Windows Media Player
Windows Media Player
Źródło zdjęć: © dobreprogramy | Kamil Dudek

Niestety, nie może być już mowy o przejściowej awarii. Mimo braku oficjalnego komunikatu że strony Microsoftu, już ponad miesiąc niedziałania usługi Xbox Live Music Match można uznać za jej zamknięcie. Od pewnego czasu, Windows Media Player nie jest już zdolny do wyszukiwania informacji o muzyce odtwarzanej z płyt ani do uzupełniania wszelkich częściowo niekompletnych danych w plikach muzycznych. Funkcji nie usunięto aktualizacją, odtwarzacz dalej usiłuje się łączyć z Music Match, otrzymuje jednak w odpowiedzi błąd HTTP 410 - "Gone".

Nie pierwsze wyłączenie

Wyłączona usługa ma zabawną historię. Jest to druga iteracja serwisu do wyszukiwania danych o płytach. Pierwsza nazywała się Find Album Information, czyli dosłownie tak samo, jak nazwa funkcji w odtwarzaczu. Wykorzystywał ją WMP i WMC w systemach Windows 7 i Windows Vista. Stała się ona nieosiągalna już wiele lat temu dla odtwarzaczy starszych niż wersja 12, a dla Siódemki wyłączono ją dopiero w 2019 roku. Nie jest jasne dlaczego istniały dwie wersje tej samej usługi i dlaczego Windows 8 i późniejsze mogły korzystać z tej nowszej, ale Windows 7, będący w 2019 obsługiwanym jeszcze systemem, nie otrzymał do niej dostępu.

Windows Media Player Music Match - nie działa
Windows Media Player Music Match - nie działa© dobreprogramy | Kamil Dudek

Teraz wyłączana jest również druga wersja usługi. W przeciwieństwie do sytuacji z 2019 roku, tym razem nie wydano żadnego oświadczenia, serwis po prostu zaczął odbijać połączenia do serwera musicmatch-ssl.xboxlive.com. Problem zachodzi także w nowym odtwarzaczu o tej samej nazwie, więc sprawa nie dotyczy tylko starej aplikacji Win32, która otrzymała kilka lat temu złowrogi sufiks "Legacy" na belce tytułowej okna. Microsoft uznał po prostu, najwyraźniej, że funkcja odtwarzania płyt CD Audio jest wykorzystywana zbyt rzadko, bo uzasadnić istnienie usługi.

Nieznany Wykonawca - 25 lat twórczości

Prowadzi to wizualnie do powrotu bardzo dawnych czasów, z lat powstania pierwszej wersji programu Windows Media Player w formie odtwarzacza typu "jukebox". O ile poprzednie wersje WMP były prostymi oknami do odtwarzania i wyświetlania pojedynczego pliku lub internetowego strumienia, wersja siódma została przeobrażona w cyfrową szafę grającą z funkcją zarządzania biblioteką multimediów. Celem tej zmiany było konkurowanie z aplikacją RealPlayer, której poprzednia wersja była dołączona do Internet Explorera. WMP7 wyewoluował do programu tak odmiennego od poprzednich wydań, że przez wiele lat w systemie funkcjonowały dwie wersje - stara i nowa.

Microsoft stworzył tę aplikację bardzo po swojemu. Domyślnie stosowała ona format Windows Media Audio/Video, tagi d3 plików muzycznych były obsługiwane w sposób niekompatybilny z innymi odtwarzaczami, a samodzielne uzupełnianie danych nie edytowało plików - zamiast tego zmiany były przechowywane w wewnętrznej bazie danych odtwarzacza.

Internetowa usługa wykrywania utworów często nie rozpoznawała odtwarzanych płyt, a problem pozostawał nierozwiązany przez kilka lat. Wersja 9 była zdumiewająco odmienna między systemami 9x a Windows XP. Wszystkie te małe "niedziałania" sumowały się, przez co regularnym widokiem były listy odtwarzania "Nieznany wykonawca - Nieznany album" pełne piosenek Utwór 1, Utwór 2 itd.

Teraz odtwarzanie płyt w Windows Media Playerze da identyczny rezultat. Zgrywanie płyty na dysk poskutkuje nieoznaczonymi plikami - choć program ten od dawna obsługuje całkiem przyzwoite formaty, jak WMA VBR, MP3 320 i FLAC. Wbudowane w Windows odtwarzacze nie nadają się już zatem do odtwarzania płyt CD. Co zabawne, utraconą w WMP funkcję wciąż posiada iTunes - choć aplikację zlikwidowano na Maku, dalej istnieje i jest rozwijana dla Windows.

Czy koniec jest blisko?

Czy Windows Media Player zniknie z Windowsa? Choć został oznaczony jako "legacy", nie znajduje się na liście składników przeznaczonych do usunięcia. Wiele jego kodeków i mechanizmów zostało zintegrowanych z bibliotekami Windows. Możliwość wołania komponentów WMP za pomocą ActiveX i COM sprawia, że wręcz cały interfejs jest zaimplementowany w systemie, a nie w aplikacji, która sama waży jedynie 192 kilobajty. Jeżeli WMP zostanie usunięty, odbędzie się to tak samo, jak w przypadku Internet Explorera: zniknie jedynie jego najbardziej wierzchnia warstwa.

Misja AI
Misja AI© Cyfrowi Bezpieczni

Kamil J. Dudek, współpracownik redakcji dobreprogramy.pl

Programy

Zobacz więcej
it.prooprogramowaniewindows 10

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (15)