Największą kolekcję gier na świecie sprzedano za przeszło 750 tysięcy dolarów
Pod koniec zeszłego roku Amerykanin Michael Thomasson pochwalił się, że został zdobywcą rekordu Guinnessa z tytułu posiadania w swojej kolekcji niemal 11 tysięcy gier. Oficjalnie zliczono 10 607 pozycji, z których żadna się nie powtarzała, a nałogowy gracz szybko dołożył do swojej biblioteczki przeszło 400 kolejnych tytułów. Zapewne wielu zastanawiało się, ile można na takim czymś zarobić. Cóż, ponad 750 tysięcy dolarów, bo za tyle wszystko poszło, włącznie z certyfikatem Guinnessa i dodatkami.