Niezależni twórcy gier mogą zacząć walczyć z regularnymi wyprzedażami podwyższając z czasem ceny

Co jest jednym z filarów sukcesu cyfrowego takiego sklepu Steam? Nie tyle sama ogromna biblioteka dostępnych tytułów, co rzecz jasna szalone przeceny gier, pojawiające się w dosyć regularnych już odstępach czasu. Praktycznie każde większe amerykańskie święto wiąże się tutaj z uruchomieniem atrakcyjnej promocji na wiele produkcji z oferty. Wiąże się to ze sporą radością graczy, mogących na spokojnie nabyć te tytuły, które dotąd były dla nich za drogie lub z uwagi na wysoką cenę jakoś niezbyt interesujące. Teoretycznie producenci powinni się cieszyć, że ich starsze dzieła nagle sprzedają się znowu lepiej, lecz ci mniejsi zaczęli dostrzegać drugą stronę medalu.

Old Game Trailer: The Castle Doctrine

Jason Rohrer, twórca The Castle Doctrine, zauważa, że utworzyło się błędne koło. Sprzedaż gry zaraz po premierze, w którym to okresie generowane były największe dochody, nie przynosi już takich pieniędzy, jak kiedyś, ponieważ użytkownik czeka na rychłą wyprzedaż. Przy okazji promocji generowane są znaczne przychody, ale od jednej do drugiej zainteresowanie produktem potrafi spaść niemal do zera. Naturalnie Valve nie zmusza nikogo, by brał udział w podobnych akcjach ze swoimi projektami, jednak niedołączenie do nich oznacza jeszcze gorsze wyniki finansowe. Tym samym producent z kolei może tracić wiernych fanów, którzy normalnie nabyliby grę w pełnej cenie przy jej debiucie rynkowym. Po prostu poczują się oszukani po pierwszej wielkiej obniżce. Warto przypomnieć, że problemu nie podkreślają nagle tylko ci mali, ale też dawno i duzi — niemal dwa lata temu o złych promocjach wypowiadał się chociażby sklep GOG.com.

Żeby wychodzić bardziej na swoje, Rohrer ma zamiar stopniowo zwiększać cenę swojej gry, biorąc za przykład Minecrafta. Ci, którzy zainteresowali się projektem najwcześniej, nabędą go po najbardziej atrakcyjnej cenie, z czym powinni czuć się dobrze. Późniejsi kupujący też, bo będą mieli na względzie dalej rosnącą cenę i to, że i tak zrobili interes. Jeśli ktoś zaciekawi się projektem zaś w ostatniej fazie sprzedaży, pewnie nie bardzo wcześniej śledził, ile kosztował, więc także narzekać nie powinien. W ten sposób The Castle Doctrine, sprzedawane obecnie za 8 dolarów, podskoczy do 12, a potem 16, generując sensowne zyski, zanim tytuł trafi kiedyś do kolejnej wyprzedaży. Informacja o planowanej promocji pozostanie przy tym wszystkim utrzymana w absolutnej tajemnicy.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
ProgramData - co to jest i czy można tam sprzątać?
ProgramData - co to jest i czy można tam sprzątać?
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥