Nowy Google Web Designer przynosi kilka istotnych ulepszeń.Przede wszystkim pozwala na zmianę środowiska reklamowego – terazużytkownicy z menu Plik > Środowisko reklamowe mogą przełączyćsię pomiędzy sieciami DoubleClick, AdMob i AdWords, a także wybrać„reklamę spoza Google”.
Łatwiej wprowadzać nowe komponentydo obszaru roboczego dzięki karcie Komponenty. Oferuje ona zbiórrozmaitych elementów webowych (np. galerii zdjęć, klikalnychobszarów, odtwarzacza YouTube czy obsługi kalendarza), którejednym kliknięciem wprowadzimy teraz na środek edytowanego obszaru.Z kolei poprzez kartę Właściwości możliwe stało się terazprzeglądanie lokalnego systemu plików, aby wybrać źródłowemedia dla komponentów takich jak Obrazy czy Wideo. Uproszczono takżedostęp do pomocy: Pomoc > Centrum pomocy > Help panelwyświetli pływające okienko z pomocą i przewodnikiem poprogramie.
Pilotażowo Google wprowadza też nowykomponent reklamowy do swojego Web Designera – interaktywny obiekt3D, który możemy oczywiście animować i skryptować. Póki comożliwość wyświetlania reklam wykorzystujących takie właśnieobiekty 3D została ograniczona tylko do wybranej grupy użytkowników.
Oprócz tego wydanie to poprawiałącznie 24 dostrzeżoneusterki, wyraźnie też przyspiesza pracę z programem,szczególnie jeśli chodzi o wydajność osi czasu i przełączaniemiędzy widokiem kodu a projektu.
Oczywiście podstawowym zastosowaniemGoogle Web Designera jest budowanie reklam HTML5 – coś, co niezachwyci raczej większości naszych użytkowników. Trzeba jednakpamiętać, że ten darmowy program może zostać wykorzystany dobudowy dowolnego rodzaju webowych animacji, które działają bezFlash Playera. Wystarczy w tym celu przy tworzeniu projektu w oknieUtwórz nowy pusty plik wybrać nie Reklamy, tylko którąś zpozostałych opcji (HTML, HTML ze stronami, CSS, JavaScript, XML).
W ten sposób uzyskujemy przyjazny iwygodny multiplatformowy wizualny edytor z kolorowaniem składni iautomatycznym uzupełnianiem kodu, który można wykorzystać dodziałań bardziej twórczych, niż budowanie reklam.