Do aplikacji mObywatel trafia kolejna nowość, tym razem cenna z punktu widzenia personalizacji oprogramowania. Jak podało Ministerstwo Cyfryzacji, wraz z najświeższą aktualizacją do aplikacji trafia możliwość ręcznego układania ikon na ekranie głównym. W praktyce pozwala to użytkownikowi mObywatela ułożyć funkcje aplikacji w taki sposób, by mieć dostęp do tych, których używa najczęściej.
Ministerstwo Cyfryzacji podkreśla, że nowa opcja już teraz dostępna jest u części osób, z kolei wszyscy mają zyskać do niej dostęp jeszcze w tym tygodniu, w najbliższych dniach. Wszystko wskazuje więc na to, że nowość w mObywatelu aktywowana jest po stronie serwera i nie wynika wprost z zainstalowanej wersji aplikacji, choć naturalnie bieżąca aktualizacja oprogramowania jest wskazana i w tym przypadku zalecana.
Chociaż opcja układania ikon w mObywatelu według własnego pomysłu wydaje się drobiazgiem, zważywszy na szybko rosnącą liczbę funkcji, jest to raczej wyczekiwana zmiana, która pomoże zapanować nad pulpitem głównym. W programie pojawiają się nowe opcje z szerokiego zakresu, trudno więc o sytuację, kiedy wszystkie elementy programu są przydatne dla każdego. Dzięki możliwości edycji ikon, każdy dopasuje mObywatela do swoich potrzeb.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Samsung Galaxy S24 z AI - jak to działa?
Jedną ze świeżych funkcji, które wcześniej trafiły do aplikacji mObywatel jest moduł pozwalający zastrzec PESEL. Wcześniej było to możliwe wyłącznie w internetowym, komplementarnym serwisie mObywatel. Co jednak ważne, na tę chwilę i tak zastrzeganie PESEL-u działa tylko "na zapas". Obowiązek sprawdzania stanu zastrzeżenia przez instytucje wejdzie w życie dopiero za kilka miesięcy. Warto jednak już teraz przygotować się tego, by mieć ten ruch "z głowy", o ile ma się to w planach.