Paczka KB4011730dla komputerów z Windowsem 10 i Office 2016 miała za zadaniezabezpieczyć użytkowników przed uzłośliwionymi plikami pakietuOffice, pozwalającymi na zdalne uruchomienie kodu. W założeniu pojej zainstalowaniu moglibyśmy otworzyć dowolny plik Worda bezobaw, że stanie się coś nieprzyjemnego. Oto jednak niespodzianka:po jej zainstalowaniu niemożliwe stało się w ogóle otworzeniedokumentów Worda w pakiecie Office 2016, przynajmniej poprzezpodwójne kliknięcie. Można je załadować jedynie uruchamiającWorda i otwierając plik bezpośrednio z programu.
To jednak nie wszystko, ponieważ po wprowadzonych zmianachniemożliwe też stało się zapisanie wprowadzonych zmian, co jużkompletnie rujnuje możliwość pracy z Wordem. Microsoft oficjalniesię do tego przyznaje, pisząc na swoich stronachwsparcia dla Microsoft Office: po zainstalowaniu KB4011730możesz nie być w stanie otworzyć lub zapisać dokumentów Worda.
Jak ponownie umożliwić otwieranie plikówWorda?
Oficjalnych poprawek na razie brak, ale jest nieoficjalnerozwiązanie problemu. Ofiary nowej łatki powinny zainstalowaćponownie wcześniej wydaną łatkę na Microsoft Office –KB4018295,z 6 marca. Z opinii na TechNecie wynika, że po zainstalowaniuwspomnianej paczki znów można korzystać w Wordzie z plików DOCX.
Pomocne w ukryciu wciskanej oferowanej przezWindows Update paczki może być microsoftowe narzędzie Pokaż lubukryj aktualizacje (wushowhide.diagcab), dostępne na Windowsa 10 odwydania paczki KB3073930.Po jego uruchomieniu przeprowadzone zostanie skanowanie dostępnych wWindows Update aktualizacji. Klikając przycisk „Hide” możnanastępnie wybrać problematyczne paczki KB, których nie chcemy –i oznaczyć je do ukrycia. Nie będą one już automatycznieinstalowane.