Wczoraj pisaliśmy o nowej aplikacji Muzyka dla Windows 10. Okazuje się, że nowy interfejs tej aplikacji (która wciąż nie doczekała się korektora) to nie jedyny krok Microsoftu na drodze do usprawniania swoich programów odtwarzających muzykę. Paradoksalnie lepszym odtwarzaczem od Muzyki może się okazać nowa przeglądarka Edge.
Microsoft ogłosił, że Edge będzie obsługiwał kompresję Dolby Digital Plus. Będzie to umożliwiało stronom wykorzystanie aż 15 pełnozakresowych kanałów audio w maksymalnej przepływności 6,144 Mbit/s. Maksymalna częstotliwość próbkowania to 96 kHz. Użytkownicy testujący Windowsa 10 już teraz mogą obejrzeć demonstrację nowych możliwości przeglądarki w przygotowanym w tym celu serwisie Dolby Audio Experience.
Jak dotąd żadna inna przeglądarka nie obsługuje tej kompresji, co czyni Edge'a programem na swój sposób pionierskim jeszcze przed premierą. Biorąc pod uwagę, że dla wielu użytkowników to właśnie ta przeglądarka stanie się wkrótce główną, można zakładać, że strumieniowanie będzie możliwe w coraz lepszej jakości. Czy to wystarczy, aby jednocześnie stawało się coraz popularniejsze?