Jak informuje cashless.pl, przygotowywane są wnioski do Narodowego Banku Polskiego, w których organizacje płatnicze chcę podniesienia do 100 złotych limitu na płatności zbliżeniowe bez PIN. Pomysł popierany jest przez banki, właścicieli sklepów, operatorów terminali płatniczych, jak i samych użytkowników kart zbliżeniowych.
Na nowy limit zgodę musi wyrazić NBP, który w Polsce sprawuje nadzór nad Mastercard i Visą. Jeśli wnioski zostaną zaakceptowane, to wdrożenia powinniśmy spodziewać się na początku przyszłego roku. Ruszyć ma także kampania informacyjna, która skierowana będzie dla użytkowników kart płatniczych. Zanim jednak będziemy mogli korzystać z wyższego limitu, to musi zostać przystosowany cały system związany z płatnościami. Dostosować muszą się m.in. banki, przeprowadzając zdalnie proces zmiany limitu na już obecnych na rynku kartach.
Nie brakuje głosów, że najlepszym rozwiązaniem byłoby ustalanie limitu przez samego właściciela karty – spodziewać się należy wówczas, że limity będą znacznie wyższe niż 100 złotych, bo część użytkowników w pełni świadomie zrezygnuje z jakiegokolwiek zabezpieczenia karty na rzecz wygody, podobnie jak ma to dziś po części miejsce z błędnie wdrażaną biometrią.