Polskie startupy w Dolinie Krzemowej dzięki narodowościowym parytetom
Przyzwyczailiśmy się już do tego, że co jakiś czas świat obiegają informacje o kolejnym spektakularnym sukcesie polskiej myśli technicznej. Informacja, że do Doliny Krzemowej zaproszono właśnie trzy polskie startupy mogłaby być być kolejnym powodem do dumy. Jest to bez wątpienia duży sukces ich autorów, jednak po dokładniejszym zapoznaniu się z zasadami organizowanego konkursu nie może być raczej mowy o hurraoptymistycznych aktach spontanicznego patriotyzmu. Obecność Polaków w Dolinie Krzemowej była bowiem przewidziana przez jego regulamin.