Efekty pracy programisty można podziwiać w filmie, który zwraca uwagę przede wszystkim na dobre rozpoznawanie obiektów (np. poprawne zachowanie sześcianu na schodach lub płaskich powierzchniach):
WIDEOPortal in Augmented Reality with HoloLens
Jak się okazuje, przerobienie gry i rozszerzenie o współpracę z goglami Microsoftu nie było szczególnie trudne. Pomogła w tym również platforma, dzięki czemu uniknięto zbędnych komplikacji. Jak zauważa KennyW w wywiadzie dla TNW:
Na tę chwilę nie wiadomo, jak potoczą się dalsze losy projektu, ale rozgłos, który już teraz osiągnął pozwala przypuszczać, że nie zostanie tak szybko zapomniany. Jedyne, czego teraz brakuje to połączenia jego potencjału z logiką samej gry, aby wersję przygotowaną dla gogli HoloLens uznać za kompletną propozycję AR.