"Ktoś udawał moją córkę, że upuściła telefon i nie może zadzwonić. To po to, żeby mnie przekierować na Whatsappa" - tłumaczy nasz czytelnik. SMS jest raczej krótki, w tym przypadku napisany poprawną polszczyzną (co jest nietypowe) i zawiera link, który ma otwierać nową konwersację w WhatsAppie. Jeśli ofiara nie uzna, że w całej operacji jest coś podejrzanego, rozpocznie rozmowę z oszustem, który będzie podszywać się pod jej córkę.
Rozmowa przybierze najpewniej charakter opisu, jak rzekomy telefon uległ uszkodzeniu, co miało spowodować konieczność zmiany numeru i zakupu nowego urządzenia. Docelowo celem jest wyłudzenie pieniędzy. Oszuści, podając się za dziecko ofiary manipulacji, będą prosili o przelew kwoty rzędu kilku tysięcy na pokrycie niespodziewanego wydatku na nowy smartfon. Zależnie od sytuacji można się spodziewać oczekiwania przelewu na konto lub transakcji z wykorzystaniem Blika.
Niezależnie od metody, jest to jednak wyłudzenie pieniędzy, a cała historia manipulacją. Widząc podobną wiadomość SMS najlepiej jest po prostu na nią nie reagować, wysłać do dodatkowej analizy zespołowi CERT Polska wykorzystując numer 8080, a w razie niepewności zweryfikować, czy nadawcą faktycznie może być "córka". W tym celu wystarczy po prostu do niej zadzwonić na dotychczasowy numer (który najpewniej działa bez problemu, bo cała akcja jest zmyślona).