Przeciw cenzurze, w imię prywatności: Mozilla łączy siły z Projektem Tor

Przeciw cenzurze, w imię prywatności: Mozilla łączy siły z Projektem Tor
12.11.2014 12:16
Przeciw cenzurze, w imię prywatności: Mozilla łączy siły z Projektem Tor

Potwierdziły się doniesieniasprzed kilku tygodni. Projekt Tor faktycznie nawiązał współpracę zproducentem znanej przeglądarki internetowej, faktycznie teżproducentem tym jest Mozilla. Pod nazwą „Polaris” ruszastrategiczna inicjatywa, w której oprócz twórców Firefoksa bierzeudział Centrum na Rzecz Demokracji i Techniki (CDT) oraz właśnieProjekt Tor. Jej celem ma być efektywniejsza współpraca na rzeczzwiększenia prywatności internautów – ogłoszono.

Co w praktyce oznacza to dla nas wszystkich? Na początek możemyspodziewać się ulepszeń w Tor Browserze, budowanym na bazie koduFirefoksa. Programiści Mozilli mają pomóc w eliminowaniu usterek zespecjalizowanej przeglądarki oraz włączaniu do Firefoksa nowychusprawnień związanych z prywatnością, przygotowanych przezdeweloperów Tora.

350127845265401793

Mozilla obiecała także, że będzie hostowała na swoich serwerachwęzły Tora o wysokiej przepustowości, by zwiększyć wydajnośćcebulowego routera i pozwolić mu na obsłużenie większej liczbyużytkowników. Niestety będą to jedynie węzły pośrednie –najwyraźniej producent Firefoksa nie odważył się na uruchomieniewęzłów wychodzących, których operatorzy mogą zostać pociągnięci doodpowiedzialności za naruszającą prawo działalność użytkowników Tora.

Takie postawienie sprawy jest oczywiście lepsze niż brakjakichkolwiek działań w tym kierunku: sieć cebulowego routera jestwyraźnie przeciążona, przede wszystkim za sprawą ataków DDoSprowadzonych na niektóre czarnorynkowe usługi. Podejrzenia padają nahakerów współpracujących z organami ścigania, którzy w ten sposóbmieliby próbować zdemaskować lokalizację serwerów hostujących ukryteusługi Tora.

Zaniepokojeni stanem bezpieczeństwa sieci Tor podnoszą jednakotwarcie pytanie o to, czy Mozilli, zarejestrowanej w USA organizacjinon-profit, można zaufać w kwestii prowadzenia dużych węzłówpośredniczących – dzięki nim może ona poznać adresy IP wieluwęzłów strażniczych i skorelować je z adresami IP punktówwyjściowych. Dane takie są cenne dla wszystkich zainteresowanychzlikwidowaniem ukrytych usług Tora. Zastanawia także decyzja owspółpracy z CDT – organizacją znacznie bardziej powiązaną zinteresami amerykańskich korporacji internetowych, na czele z Google,a nie na przykład z Electronic Frontier Foundation, znaną ze swojejnieprzejednanej walki na rzecz ochrony prywatności internautów.

Mozilla nie jest pierwszym dużym internetowym graczem, któryzainteresował się Torem. Wcześniej swoje usługi użytkownikom Torazaoferował Facebook – pod adresemhttps://facebookcorewwwi.onion można skorzystać z serwisuspołecznościowego jako kryptousługi. Oficjalnie ma to pozwolić nakorzystanie z serwisu użytkownikom z krajów, w których Facebook jestnielegalny, ale i to posunięcie odczytano jako próbę gromadzeniainformacji o osobach korzystających z Tora.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (22)