Producenci podkreślają ponadto, że wszystko, co dziać się będzie w kolorowych krainach fantasy, stanowić ma wynik działań poszczególnych graczy (wspomina się choćby o kształtujących historię wydarzeniach, rozgrywanych na przestrzeni wielu miesięcy), a niejednokrotnie skutki podjętych kiedyś decyzji odczujemy w przyszłości, gdyż wysoce inteligentne postacie niezależne zapamiętają sobie po prostu dobrze nasze poczynania. Do chwały poprowadzimy wojownika takiego, jakiego chcemy, bo nic nie stanie na przeszkodzie, aby pomieszać zdolności różnorakich klas. Do premiery niestety nadal długa droga, lecz wszyscy chętni mogą już zapisywać się do testów beta.
Na przeczekanie, tej jeszcze zimy dostaniemy EverQuest Next Landmark, czyli MMO napędzane tą samą technologią Forge Light, nastawione na tworzenie (i niszczenie) obiektów w otwartym środowisku. Sony, oferując tutaj graczom niesłychaną swobodę kreowania, ma zagwarantowane równocześnie masę ciekawych rzeczy do użytku potem właśnie w EverQuest Next. Wielu już okrzyknęło projekt Minecraftem nowej generacji.