Wstępniak na nowy tydzień: nadchodzi era biohakera. Co zrobisz z… DNA 2.0?
Zamiast pisać dla Was w zeszłym tygodniu wstępniaka,intensywnie chorowałem na klasyczną grypę. Informatyk mógłbypowiedzieć, że uruchomiony na hoście wrogi kod próbował przejąćjak największą ilość zasobów gospodarza, a tenże, wykorzystującnagromadzone przez setki milionów lat ewolucji życia na tejplanecie techniki, robił co mógł, by opanować sytuację izneutralizować szkodnika. Chorowanie na grypę dało czas, bypoczytać trochę o tym, co interesującego dzieje się w świeciebiologii molekularnej i biotechnologii. Trochę w tej kwestii„wypadłem z obiegu”, a tymczasem wygląda na to, że stoimy wobliczu nowej rewolucji naukowo-technicznej, która dosłownie możezmienić nasze życie. W tym roku pojawiły się narzędzia, zapomocą których w warunkach wręcz domowych możliwe będziepraktycznie dowolne modyfikowanie organizmów żywych – i jużwidać że bioetycy są przerażeni, wzywając do powołaniamiędzynarodowych ciał, które ochronią nas przed biohakeramitworzącymi organizmy, o których w Księdze Rodzaju nie ma anisłowa. Panie i panowie, Crispr/Cas9 zapowiada się na najważniejsząz nowych technologii, jakie pojawiły się dotąd w tym stuleciu,osiągnięcie które będziemy wymieniać jednym tchem obok radia,bomby atomowej, komputera i Internetu.