Choć luka w zabezpieczeniach należącego do Facebooka WhatsAppa, pozwalająca na wgląd we wiadomości użytkowników została załatana, problem inwigilacji użytkowników za pomocą Pegasusa pozostał aktualny. Gdy ujawniono, że kolejnymi ofiarami narzędzia padło kilkudziesięciu dziennikarzy stacji telewizyjnej Al-Dżazira, Facebook zyskał potężnych sojuszników.
Sprzeciw wobec działań NSO Group wyrazili tacy giganci technologiczni, jak Microsoft, Cisco, Google, GitHub, LinkedIn czy Dell, wspierając prawne działania Facebooka przeciwko izraelskim twórcom oprogramowania szpiegującego.
NSO Group broni się twierdząc, że dostarcza tylko narzędzia, a sprawcą ewentualnych naruszeń są prowadzące inwigilację rządy. Takiemu postawieniu sprawy sprzeciwia się Microsoft, podnosząc kwestię odpowiedzialności i – w razie uznania argumentacji NSO Group – rozpowszechnienia technologii, służących do inwigilacji, a także możliwość dostania się skutecznych narzędzi szpiegujących w niepowołane ręce.
Pozostaje z uwagą śledzić toczącą się w oddali, prawną batalię. Mamy bowiem do czynienia z sytuacją, gdzie jako przeciwnicy inwigilacji występują firmy, opierające swoje modele biznesowe na zbieraniu, nie zawsze w transparentny sposób, gigantycznych ilości danych o swoich użytkownikach.