Na wyjściu USB 3.0 SuperSpeed będzie można osiągnąć napięcie 20 V i będzie z niego mógł płynąć prąd o maksymalnym natężeniu 5 A (obecnie z gniazda USB 3.0 można wyciągnąć do 1,5 A). To powinno wystarczyć nawet do zasilenia zewnętrznego monitora lub drukarki — niekoniecznie takich energooszczędnych, jakie można dziś kupić — lub szybkiego naładowania urządzenia przenośnego. Transfery również skoczą. Przez złącze USB 3.0 kolejnej generacji będzie można przesłać dane z prędkością 10 Gb/s, czyli tyle, ile umożliwia obecnie standard Thunderbolt. Szczegóły można znaleźć na USB.org
Intel zaprezentował także specyfikację kolejnej generacji złącza Thunderbolt. Maksymalna prędkość przesyłania danych przez nie również się podwoi i będzie wynosić 20 Gb/s. Tu już będziemy mogli spodziewać się nawet przyzwoitych zewnętrznych kart graficznych — ViDock podobno nie była szczególnie imponująca.