Smartfon, ekran telefonu © Pixabay

Włącz krytyczne myślenie. Nadmierne zaufanie to zguba

Oskar Ziomek

Nadmierne zaufanie w świecie bezpieczeństwa korzystania z komputera i telefonu to problem, z powodu którego liczne metody oszustw pozostają skuteczne. Przekręty "na policjanta" czy wyłudzenia "na Blika" udają się dlatego, że ofiara nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia - a to najczęściej problem zwłaszcza ludzi starszych, którzy są najmniej obeznani z technologią.

W praktyce w zasadzie wszystkie metody internetowych i telefonicznych oszustów można sprowadzić do jednego - gdyby na którymś etapie przekrętu przyszła ofiara nie zaufała (niesłusznie) przedstawionej narracji, do straty prawdopodobnie by nie doszło. A stawką są najczęściej nie tylko dane i czas, ale i pieniądze - nierzadko oszczędności całego życia, do których oszuści próbują się na różne sposoby dobrać.

W dobie rosnącej popularności sztucznej inteligencji i deepfake'ów zagrożenie jest większe niż kiedykolwiek. Generowanie obrazów, nagrań, a nawet głosu w czasie rzeczywistym, który przypomina inną osobę nie stanowi dziś problemu. Łatwo więc sobie wyobrazić osobę o dużym zaufaniu, nieśledzącą trendów technologicznych, która po prostu "da się nabrać" oszustowi w komunikatorze czy wykonującemu połączenie, podszywając się pod członka najbliższej rodziny.

Jakie oszustwa to codzienność?

Przykładów jest naprawdę wiele. 72-latka z gminy Darłowo, na przykład, straciła pieniądze w schemacie "na Blika", gdy przez komunikator odezwała się do niej rzekoma "koleżanka" z pilną prośbą o wsparcie. Seniorka przesłała kod BLIK na 1,1 tys. zł, po czym kontakt się urwał, a ofiara dopiero później zorientowała się, że konto znajomej mogło zostać przejęte.

W Oławie z kolei kobieta uwierzyła mężczyźnie podającemu się za policjanta, który przekonywał, że trwa rozpracowanie grupy włamywaczy, a jej mieszkanie jest na celowniku. Według relacji policji oszust kazał jej spakować domowe oszczędności do reklamówki i czekać na sygnał, kiedy wyrzucić pakunek przez okno, by "zabezpieczyć" pieniądze przed kradzieżą. Kobieta w ten sposób straciła 160 tys. zł, a kontakt z fałszywym funkcjonariuszem się urwał.

W gminie Wąchock natomiast ofiarą manipulacji padła 78-latka, do której późnym wieczorem zadzwonił rzekomy policjant z informacją o wypadku córki, zięcia i wnuczka. Oszust przekonywał, że sprawa jest bardzo poważna i trzeba natychmiast zebrać pieniądze na kaucję, aby zięć nie trafił do więzienia. Seniorka, działając pod presją czasu i emocji, przekazała nieznajomemu gotówkę oraz biżuterię o łącznej wartości 55 tys. zł.

Wyłącz emocje, weryfikuj wiadomości

Jest jednak prosty sposób, by poprawić swoje bezpieczeństwo - ograniczyć zaufanie do otrzymywanych telefonów i wiadomości. Należy bezwzględnie wyłączyć emocje i spróbować na chłodno ocenić, czy dany SMS, e-mail lub wiadomość w komunikatorze mogą być prawdziwe - nawet jeśli dotyczą krzywdy bliskich i wypowiadane są głosem członka rodziny (dziś niestety można to podrobić).

Jeśli dzwoni telefon i "córka" deklaruje, że potrzebuje pożyczki tysiąca złotych przez Blika - rozłącz się, skontaktuj się z nią inną drogą i spróbują potwierdzić tę informację. W ten sposób wykluczysz udział osób trzecich. Jeżeli natomiast dostałeś SMS lub e-mail, w którym ktoś grozi odcięciem usług - dokładnie sprawdź kto jest nadawcą wiadomości i czy dane zadłużenie na pewno istnieje, na przykład kontaktując się z usługodawcą.

Młodszych użytkowników sieci zachęcamy natomiast do edukowania starszych, którzy nie wychowali się otoczeni komputerami i dla których rozpoznawanie niektórych przekrętów może być dużym wyzwaniem - zwłaszcza, że starsi z natury rzeczy są bardziej ufni i nie rozpoznają szybko niektórych zagrożeń.

Wybrane dla Ciebie