Rapidgator, w rankingach firmy Alexa 313. strona świata i jedna z najpopularniejszych tego typu usług, będzie walczyć. Nie chodzi jedynie o stratę użytkowników z Włoch — rzymska prokuratura już zapowiedziała możliwość wyprowadzenia tej sprawy poza kraj. Może więc skończyć się nie tylko blokadą w kilku krajach, ale całkowitym przejęciem domeny, co doprowadzi do upadku Rapidgatora i odcięcia użytkowników od ich danych.
Rapidgatora reprezentować będzie Fulvio Sarzana, który ma doświadczenie w takich sprawach. Najgłośniejszy sukces odniósł w 2011 roku, kiedy to wygrał w Padwie odblokowanie prawie 500 domen, które zostały wycięte przez dostawców Internetu. Domeny te mogły naruszać prawa giganta odzieżowego z Mediolanu — Monclair — w między innymi mając ciąg znaków „monclair” (lub kojarzący się z jedną z licznych jego marek) w nazwie.
W środę do sądu apelacyjnego w Rzymie wpłynął wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Tym samym Rapidgator uzyska dostęp do informacji zebranych podczas dochodzenia i dowie się, czy oskarżenie zostało już rozesłane poza Włochy. Apelację wnieśli również niektórzy dostawcy. Wydaje mi się, że dostawcy mają już dość bycia patrolem Internetu — podsumował Sarzana.