CBS, które do tej pory chwaliło się tym, że ma Star Treka na wyłączność, w ten sposób rozwiązało problem, którego międzynarodowy widz strawić za bardzo nie mógł. O ile zapewne wielu użytkowników Netfliksa w USA bez mrugnięcia okiem zapłaci te dodatkowe 6 dolarów miesięcznie za dostęp do jeszcze jednej streamingowej usługi, to w innych krajach jedyne realne opcje dla fanów tej space opery wiązały się z piractwem – korzystaniem z torrentów lub warezowych serwisów streamingowych. Zasięg CBS All Access jest bowiem ograniczony wyłącznie do USA (w Kanadzie widzowie obejrzą serial poprzez partnerski serwis CraveTV).
Teraz na całym świecie poza tymi państwami zobaczymy Star Treka na Netfliksie – i to w całości, łącznie 727 odcinków. W oficjalnym komunikacie prasowym ten dostawca streamingu ogłosił, że biblioteka ta zostanie udostępniona w 188 krajach do końca 2016 roku, ale widać, że Polska została potraktowana priorytetowo – u nas już jest wszystko. Jakość jest niezła, pod ręką napisy po angielsku, więc oglądać można.
Trudno póki co powiedzieć, czy Netflix zdecyduje się powtórzyć taki model współpracy w odniesieniu do innych seriali. Fani liczą na to, że w ten sposób na świecie mógłby zadebiutować spinoff innego popularnego serialu, The Good Wife. Jeśli się to przyjmie, to kto wie, może Amerykanie zaczną sobie kupować VPN-y z wyjściami w krajach Europy, tak by móc oglądać europejskie wersje Netfliksa, pod pewnymi względami bogatsze od tego, co mają u siebie.