Wyciek akt z afery podsłuchowej pokazuje, jak bardzo potrzebna jest informatyczna edukacja
Trzecie prawo Clarke'a mówi „Każda wystarczająco zaawansowanatechnika jest nieodróżnialna od magii”. Przez logiczną konwersjęmówi się też czasem, że „dowolna technika, nieważne jakprymitywna, jest magią dla tych, którzy jej nie rozumieją”. I taostatnia formuła powinna być podsumowaniem drugiej odsłony „aferypodsłuchowej”, którą znów żyje Polska po publikacji aktśledztwa na Facebooku. Słynne już zmaganiaze śrubkami MacBooka Pro redaktora naczelnego „Wprost” totylko wierzchołek góry lodowej. W tym politycznym dramacie odtechniki komputerowej zależeli wszyscy, posługując się niąjednak jak magią, nie bardzo wiedząc, co z tym wszystkim się robi.