Na własny komplet w wersji beta można liczyć wspierając akcję kwotą przynajmniej 499 dolarów. Avegant twierdzi, że technologia Virtual Retinal Display firmy jakością przebija wszystko, co do tej pory (było nie było) widzieliśmy. Imituje naturalny sposób odbierania przez człowieka wzrokiem otoczenia. Pomysł udało jej się też pięknie zminiaturyzować. Pozornie Glyph to po prostu wysokiej jakości słuchawki, które po zrzuceniu na oczy dają nam prywatny ekran kinowy o postrzegalnej (chodzi o złudzenie) ogromnej przekątnej.
Przewodów zastosowano minimum. Jest jeden HDMI, żeby podpiąć się pod urządzenie generujące obraz, a okulary ładuje się kabelkiem miniUSB. Bateria pozwoli na zabawę przez minimum 3 godziny. Projektanci widzą naturalnie przyszłość w samych jasnych barwach. Wieszczą nadejście czasów filmów kręconych w 360 stopniach, w których widz może się rozglądać na boki podczas projekcji. Ponadto wyobrażają sobie wzbogacenie Glypha o funkcje smartfonu czy cyfrowego noktowizora. Sprzęt w wersji beta trafi do testerów pod koniec tego roku. Edycja sklepowa ma być lżejsza i ogólnie ładniejsza.