Zuckerberg kontra senatorowie USA: monopolista może przepraszać bez końca?
Może niektórzy spodziewali się więcej krwi podczas pierwszegodnia przesłuchania Marka Zuckerberga, zeznającego przed połączonymikomisjami amerykańskiego Kongresu i Senatu, ale i tak mina człowieka, któryutuczył się na prywatności setek milionów użytkowników swojegoserwisu była nietęga. Może przerazili go protestujący z plakatamii transparentami wzywającymi do skasowania Facebooka czyzaprzestania szpiegowania? A może po prostu zrozumiał, że wobliczu władzy państwowej jego świeżo zarobione giełdowemiliardy są niczym? Tak czy inaczej od wczoraj oglądamy sporonowych memów z Zuckerbergiem, które mówią o całej tej sytuacjiwięcej, niż powiedział sam szef Facebooka.