Banshee 2.0 w kwietniu 2011

03.11.2010 16:03, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

Zespół tworzący popularny odtwarzacz muzyki Banshee zapowiedział wydanie wersji 2.0 odtwarzacza na 6 kwietnia 2011 roku. Harmonogram wydań Banshee nadal będzie zgodny z kalendarzem wydań środowiska GNOME.

Od kiedy Banshee został wybrany na zaszczytną pozycję domyślnego odtwarzacza muzyki w nadchodzącym wydaniu Ubuntu 11.04, jego twórcy postanowili poświęcić czas do wydania wersji 2.0 na dopracowanie projektu, naprawę błędów oraz ogólną poprawę komfortu pracy z programem.

Jednocześnie developerzy Ubuntu zgłosili potrzebę dodania do Banshee wsparcia dla serwerów multimediów używających protokołu UPnP, standardu list odtwarzania MPRIS a w dalszej przyszłości integracji z SoundMenu. Ponadto twórcy Banshee będą pracować nad zmniejszeniem rozmiaru programu, aby mógł być rozpowszechniany na płytach CD z Ubuntu. Niestety chwilowo brak informacji na temat zapowiadanego wydania odtwarzacza dla systemu Windows.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (13)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ra-v | 03.11.2010 16:24#1

Niestety nie lubię tego typu programów, chyba że 2.0 tak dopakowali że szok. Przypomina mi to jakieś 2 odtwarzacze które można spotkać w KDE i GNOME i które nie są ani ładne, ani funkcjonalne, ani szybkie, ani wszystko-odtwarzające.

Wolę VLC albo SMPlayer albo wszystko-odtwarzający Mplayer.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mr_iks | 03.11.2010 17:03#2

Ciekawy, lekki i szybki jest QMMP, polecam spróbować.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
melomonster | 03.11.2010 17:03#3

@ ra-v: Dokładnie. Pod windą mam Xmplaya który jest lekki i odtwarza bardzo dużo formatów (w tym formaty ze starszych komputerów jak Amiga czy Amstrad) i brakuje mi czegoś takiego na Linuxie. Są oczywiście Audacious czy Qmmp ale albo działają one niestabilnie albo nie odtwarzają wszytkich formatów które mnie interesują. Szkoda że na Linuxa rozwija się głównie klony iTunes (których nie trawię) takie jak Banshee. Światełkiem w tunelu jest Deadbeef którego obecnie używam - co prawda interfejs ma troche "ajtunsowy" ale za to odtwarza sporo formatów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dibo1984 | 03.11.2010 17:08#4

Używałbym dalej banshee gdyby potrafił odtwarzać radia internetowe w formacie ASX bo to całkiem fajny player. Obecnie używam Clementine i uważam że Canonical powinien jeszcze raz zastanowić się nad wyborem playera

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Garhuy | 03.11.2010 20:13#5

@dibo1984
Clementine nigdy nie trafi do Ubuntu, bo jest napisany w Qt4

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
webnull | 03.11.2010 20:14#6

@dibo1984
Nie przesadzaj, ja używam Rhythmbox i na prawdę Sobię go chwalę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
webnull | 03.11.2010 20:14#7

@Garhuy
W istocie programy napisane pod QT nigdy nie trafią do standardowego wydania w GTK.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dibo1984 | 03.11.2010 20:50#8

@Garhuy
Nie wiedziałem że jest w QT. A tak bardzo nie przepadałem za tą technologią. Co za ironia.

@webnull
Nie przesadzam, jestem melomanem i naprawdę sporo czasu poświęciłem w poszukiwaniu idealnego odtwarzacza. Ogólnie rythmbox nie jest zły, ale na tle innych playerów dłużej łączy się ze stacjami radiowymi a przy równoczesnym pobieraniu torrentów potrafił się zrywać niemiłosiernie. Drugi w kolejości byłby Banshee gdyby nie jego problemy z ASX, może to kwestia stacji radiowej ale akurat mojej ulubionej wiec odpadł bardzo szybko. Testowałem jeszcze kilka innych ale zawsze czegoś brakowało. Clementine ma wszystko, odtwarza wszystkie moje stacje radiowe, wykrywa nawet dodatkowe kanały na których nadają. No i posiada wbudowaną przeglądarkę plików (co powinno być podstawą, nie wiem czy tylko ja mam tak kiepsko otagowane mp3 że mi te biblioteki tak kiepsko wszystko indeksują?). Klementynie dorównuje jedynie pythonowy Exaile. Jednak znowu brak wsparcia ASX...

Avatar
no_more_luv_4_linux (niezalogowany) | 03.11.2010 20:59#9

a co z ta windowsowa wersja? szkoda ze nic bardziej z nia nie ruszyli bo bym z checia uzywal.. a gdyby jeszcze ktos ja przepisal banshee na windows forms albo wpf to juz na bylbym byl w 7 niebie. generalnie to wiele linuksowych programow podoba mi sie za mocno przemyslany i w miare spojny interfejs. ale z kolei w stosunku do windowsowych interfejsowych potworkow sa czesto mocno zabugowane ze wzgledu na zbyt male zainteresowanie testerow i potencjalnych developerow... wiec multiplatformowosc tego typu linuksowych perelek na pewno wyszla obu obozom na dobre! wbrew temu co sadza coponiektorzy fanatycy nawolujacy do bojkotowania windowsowych portow

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 03.11.2010 21:42#10

@mr_iks | 03.11.2010 17:03
"Ciekawy, lekki i szybki jest QMMP, polecam spróbować."
To ktoś jeszcze korzysta z klonów WinAmpa i XMMS? Nie czas już przejść na coś nowoczesnego? Wszyscy normalni fani muzycy już dawno przerzucili się na programy w tylu iTunes takie jak Amarok i Exaile czy Rhythmbox i Banshee.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
etam | 03.11.2010 23:15#11

A ja używam Banshee, vlc i mplayer jednocześnie, bo każdy dobrze się sprawdza do innych celów. Banshee służy do przechowywania i odtwarzania płyt, kolekcji, zespołów itd. Vlc służy do odtwarzania płyt DVD, bo dobrze obsługuje menu. Mplayer służy do odtwarzania pojedynczych plików np. ściągniętych z sieci (najczęściej tylko po to żeby obejrzeć i usunąć).

Moim zdaniem porównywanie Banshee i Mplayera jest jak porównywanie tira do mercedesa. Każdy jest dobry do czego innego.

Avatar
dracko (niezalogowany) | 04.11.2010 10:47#12

@Garhuy @webnull
"Clementine nigdy nie trafi do Ubuntu, bo jest napisany w Qt4"
"W istocie programy napisane pod QT nigdy nie trafią do
standardowego wydania w GTK."

Żebyście się przypadkiem kiedyś nie zdziwili - http://mdzlog.alcor.net/2010/10/20/ubuntu-and-qt/

@dibo1984
"Nie wiedziałem że jest w QT. A tak bardzo nie przepadałem za tą technologią. Co za ironia."
Hehe... widzisz jak to "nie przepadanie" jest jedynie umotywowane FUDem ubunciarzy, to tak wychodzi. ;) Co pewnie teraz przestaniesz używać Clementine i bedzisz używać mono?:D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mr_iks | 04.11.2010 12:35#13

@Anonim

Nie lubię kombajnów, Amarok był fajny, ale na KDE 3.5, obecna wersja to przerost formy nad treścią. QMMP cenię przede wszystkim za lekkość oraz minimalizm (nie zawiera niepotrzebnych elementów).

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av