Cenzura Internetu dotarła do Nowej Zelandii

16.03.2010 21:04, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Pomysł blokowania dostępu do treści niezgodnych z prawem danego kraju zyskuje kolejnych zwolenników. Do krajów takich jak Chiny czy Iran dołączyła niedawno Nowa Zelandia decydując się objąć własnych internautów parasolem ochronnym potężnego, ogólnokrajowego mechanizmu filtrującego dostęp do zasobów Sieci. Wprowadzenie państwowej cenzury nie zostało wyraźnie zakomunikowane przez władze, a nieświadoma wszystkiego opinia publiczna dopiero teraz dowiedziała się o problemie i wyraziła swój stanowczy sprzeciw wobec decyzji rządu.

Oficjalna cenzura Internatu ma zdaniem władz Nowej Zelandii zablokować obywatelom dostęp do pornografii dziecięcej i zoofilii. Specjalnie powołani ku temu urzędnicy mają za zadanie stworzyć i na bieżąco aktualizować listę stron objętych blokadą. Co ciekawe, lista witryn, do których dostęp będzie zablokowany ma być tworzona manualnie, bez udziału automatycznych filtrów, co oznacza, że oficjalni cenzorzy nowozelandzkiego Internetu będą musieli przejrzeć i sklasyfikować miliony stron. Choć takie rozwiązanie zmniejsza ryzyko ewentualnych błędów w blokowaniu witryn, może znacząco wydłużyć proces tworzenia czarnej listy zbanowanych serwisów.

Filtr stosowany przez Nową Zelandię wykorzystuje bazujący na BSD system WhiteBox stworzony przez szwedzką firmę Netclean. Przeciwnicy cenzurowania dostępu do Sieci zarzucają temu rozwiązaniu niską skuteczność, gdyż ustanowione przez władze blokady są możliwe do obejścia. Nowozelandzki filtr nie radzi sobie przechwytywaniem ruchu w przypadku, gdy komunikacja między internautą a witryną jest szyfrowana (protokół HTTPS), nie jest także w stanie kontrolować poczty elektronicznej, czatów, komunikatorów i udostępniania plików. Co więcej, nawet gdy dana strona jest zablokowana, zaawansowany Internauta jest w stanie uzyskać do niej dostęp przy użyciu powszechnie dostępnych narzędzi.

Udział w systemie cenzury jest dobrowolny, więc każdy dostawca łącz może (przynajmniej teoretycznie) zrezygnować z filtrowania ruchu swoich klientów. Globalny, ogólnokrajowy filtr jest także wymarzonym celem ataków cyberprzestępców, którzy teoretycznie będą w stanie zablokować wszystkim osobom objętym cenzurą dostęp do sieci - udany atak DDoS może na jakiś czas skutecznie sparaliżować nowozelandzki Internet. Wszystko to stawia sens wprowadzenia cenzury pod znakiem zapytania, gdyż opracowane rozwiązania generują duże koszty a ich skuteczność jest mocno wątpliwa.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (24)  

Avatar
qwerty's (niezalogowany) | 16.03.2010 21:16#1

jeśli mają na celu cenzurę w dobrym celu to spoko.....można im to wybaczyć

Avatar
Lucky Linux (niezalogowany) | 16.03.2010 21:23#2

polityk
gatunek - "homo sapiens"
wygląd - przeciętny
charakter - paskudny
specyficzne cechy - wyjątkowa zdolność dręczenia własnego gatunku

Avatar
Robii (niezalogowany) | 16.03.2010 21:31#3

Tuskolandia i nam chce to samo zrobić kładąc swoje brudne łapska na wolności związanych z pełnym dostępem do internetu.
Czyżby Tuskowi i Kapicy bardziej podobało się na Białorusi lub w Chinach?

Avatar
impassive  (niezalogowany) | 16.03.2010 21:37#4

Dziwne, że ludzie nie reagują. Bezwolne było. Tymczasem potrzebna jest rewolucja, tj. żeby spadło kilka głów. Wtedy rządzący nauczą się szacunku dla tych, którym służą. A że taka rewolucja wcześniej czy później nastąpi, jest pewne jak amen w pacierzu. Tylko to jest pocieszające w tym wszystkim.

Avatar
wierzący (niezalogowany) | 16.03.2010 21:41#5

W Nowej Zelandii już dawno nie ma wolności słowa. Niegdyś wysłałem tam do pewnej osoby list o treści biblijnej. Ostrzeżono mnie, że w Nowej Zelandii jest to przestępstwem. Mam nadzieję, że Polska nie pójdzie szybko w tym kierunku.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
etam | 16.03.2010 21:42#6

Tak to jest kiedy ludzie, którzy umieją co najwyżej klikać myszką, biorą się za takie sprawy. Ciekawe kiedy do nich dotrze, że nie da się ocenzurować internetu.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.03.2010 22:15#7

Raport o literówce - drugi akapit: "Oficjalna cenzura Internatu" zamiast InternEtu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wooockash | 16.03.2010 22:20#8

nie ma się im co dziwic...w końcu chodzą do góry nogami :p

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Qboll | 16.03.2010 22:30#9

A, tam. To jest cywilizowany kraj i na pewno nie będą robić tego co w Chinach. Cenzura jest dobra jeśli służy dobrym celom.

Avatar
M@rcinek (niezalogowany) | 16.03.2010 22:35#10

"Choć takie rozwiązanie zmniejsza ryzyko ewentualnych błędów w blokowaniu witryn, może znacząco wydłużyć proces tworzenia czarnej listy zbanowanych serwisów."
przy czym zwiększy "nieumyślne" blokowanie stron z tą właściwą treścią taaaaa.... ;/

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 16.03.2010 22:42#11

Sposób wprowadzenia cenzury pozostawia wiele do życzenia... choć intencje mają jak najbardziej czyste.

Mimo wszystko to niemożliwe do zrobienia. Lud jest przeciwny cenzurze. A jak jest lud przeciwny to w końcu to się kiedyś zawali... prędzej czy później.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kfm877 | 16.03.2010 22:44#12

Oj w złą stronę to wszystko idzie. Kiedyś będziemy wspominać początki internetu i ogólnoświatową wolność słowa i zero cenzury.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 16.03.2010 23:08#13

Bez sensu.
Strony z pornografią dziecięcą nie są powszechnie dostępne z tego prostego powodu, iż są nielegalne chyba na całym świecie. Posiadanie materiałów też jest nielegalne, nikt by nie wchodził na publiczną stronę w obawie przed namierzeniem. Pedofile ukrywają się, to są prywatne strony dostępne za zaproszeniem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gulczkwas11 | 16.03.2010 23:10#14

na polskim orwell blogu jest opcja "precz z cenzura" wystarczy wkleić link blokowanej strony i po kłopocie, choć pewnie tylko nieliczni będą z tego korzystać a masy zaakceptują aktualny stan niestety...

Avatar
Property (niezalogowany) | 16.03.2010 23:48#15

Czyste intencje, hehe. Co rusz wymyśla się straszaki-wydmuszki, by nakłaniać ludzi do akceptacji kolejnych ograniczeń wolności, do poszerzania kontroli. Rząd, który planuje jakąkolwiek formę cenzury mediów, pod jakimkolwiek pretekstem - jest dla mnie skończony. Tuskowe urzędasy również kombinują, jak odpowiednie zapisy przemycić do legislacji, by opinia publiczna nie dowiedziała się zbyt prędko. W najbliższych wyborach dowiedzą się co o tym sądzę...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
infomsp | 16.03.2010 23:50#16

To mi wygląda jakby państwo zablokowało wszystkim obywatelom dostęp do złodziei i morderców. Cel szczytny, ale jakoś taki dziwny trochę ... i jakby lekko głupawy. Zakazuje co jest zakazane. W sumie może ilość zakazań przyniesie jakieś skutki? ;)
Po za tym powinni tym przeglądającym skrócić okres pracy zawodowej ze względu na szkodliwość. :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 16.03.2010 23:55#17

Glupie to jest i tyle. Pod przykrywkami chonienia nas przed niewidzialnym wrogiem zamyka sie nas w klatce...

Avatar
GestaPO (niezalogowany) | 17.03.2010 1:12#18

Dziennik: "Rząd PO cichu wraca do cenzury internetu"
http://tnij.org/f7k4

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 17.03.2010 7:54#19

Jeśli mają działać pornografii przed dziećmi to ok. Tylko przejrzenie kilku milionów (jak nie więcej) stron o zakazanej tematyce zajmie im czasu, jak stąd do księżyca. Poza tym chyba nie chodzi o cenzurę taką jak w Chinach - w NZ nie ma komunizmu ani reżimu. Z tego, co się orientuję to teren brytyjski, więc mają monarchię.

Avatar
nie komunie (niezalogowany) | 17.03.2010 11:14#20

Niedługo POlandia dołączy do Chin, Białorusi, NZ. Trzeba komunę umacniać.

Avatar
eed (niezalogowany) | 17.03.2010 12:10#21

Komuna powraca nie ma co. Wystarczy, że jakiemuś śmierdzącemu politykusowi nie spodoba się jakaś treść. Niech lepiej tę strzały zajmą się pierdzieleniem głupot na antenie zamiast wkładać łapy tam o czym się nie ma zielonego pojęcia.

Avatar
Casper_pl1 (niezalogowany) | 17.03.2010 16:05#22

Cenzura internetu to coś jak perpetum mobile - niemożliwe do wykonania.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kriters64 | 17.03.2010 20:30#23

''Oficjalna cenzura Internatu ma zdaniem władz Nowej Zelandii zablokować obywatelom dostęp do pornografii dziecięcej i zoofilii''

Jeśli to jedyny cel to uważam że jest w porządku ale jak zawsze nasuwa się pytanie co dalej ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Vimes | 22.03.2010 1:15#24

Pozwolę sobie rozszerzyć
polityk
gatunek - "homo sapiens"
wygląd - przeciętny
charakter - paskudny
specyficzne cechy - wyjątkowa zdolność dręczenia własnego gatunku
wiedza nabyta - absolutny brak zielonego pojęcia o nowych technologiach i sposobie działania internetu

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
Fotorelacja z HotZlotu 2011

Przeżyjmy to jeszcze raz!
Dolina Charlotty
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av