Coraz mniej łączy LibreOffice i OpenOffice.org

08.09.2011 14:17, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

Michael Meeks, deweloper LibreOffice, postanowił porównać repozytorium kodu LibreOffice z repozytorium zawierającym źródła OpenOffice.org. Wyniki porównania rzucają nieco światła na malejące pokrewieństwo tych dwóch pakietów.

Projekty rozdzieliły się rok temu i od tamtej pory były rozwijane równolegle. Warto jednak zaznaczyć, że do LibreOffice na bieżąco wprowadzane były poprawki z OpenOffice.org. Jednak wymiana kodu między projektami stawała się z czasem coraz trudniejsza, a według analizy Meeksa obecnie pakiety biurowe na tyle się od siebie oddaliły, że przeniesienie kodu wkrótce stanie się niemożliwe. Tym samym użytkownicy powinni przestać oczekiwać, że zmiany, które znajdą się w repozytorium należącym do Apache Software Foundation, w którym obecnie przechowywany jest OpenOffice.org, będą szybko umieszczane również w LibreOffice. Co więcej, bardzo prawdopodobne jest, że niedługo transfer poprawek w ogóle przestanie być wykonalny w rozsądnym czasie, a do LibreOffice będą trafiać jedynie najważniejsze, wybrane modyfikacje (na przykład poprawki bezpieczeństwa i krytyczne łatki).

Różnica między źródłami wynosi obecnie kilka milionów linii kodu. Według statystyk podanych przez Meeksa (dotyczą jedynie plików z kodem C++), zespół tworzący LibreOffice usunął ponad 500 tysięcy linii kodu z wzorcowego OpenOffice.org, w tym nieużywane filtry importu i eksportu plików, kod przeznaczony dla OS/2 i dla bazy Adabas, części komercyjnego StarOffice. Przy tworzeniu LibreOffice do repozytorium trafiło 290 tysięcy nowych linii kodu, w tym filtr dla plików Lotus Pro, własny filtr importu dokumentów w formacie RTF, ulepszenia VBA i interfejs w GTK3.

Separacji projektów sprzyja usunięcie deweloperów LibreOffice z rady społeczności OpenOffice.org przez Oracle i duża doza niepewności towarzysząca rozwojowi oryginalnego pakietu. Można się spodziewać, że proces będzie przyspieszał i już wkrótce te dwa pakiety biurowe będzie łączyć jedynie historia. Warto zauważyć, że oprogramowanie tworzone pod patronatem The Document Foundation zdobywa sobie coraz większą popularność i zaczyna rzucać cień na OpenOffice.org.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (81)  

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 08.09.2011 14:20#1

LibreOffice jest lepszy od OpenOffice, szybciej się uruchamia, jest dosyć stabilny i jak dotąd zawiesił mi się dwa razy w ciągu 2 miesięcy, potem wgrałem aktualizację.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
januszek | 08.09.2011 14:20#2

Za jakiś czas pewnie okaże się, że generowane przez oba pakiety pliki dokumentów nie będą w 100% ze sobą kompatybilne... ;)

Avatar
cocjidu (niezalogowany) | 08.09.2011 14:26#3

i tak powinno być

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
surge | 08.09.2011 14:27#4

Libre Office pokazuje tylko siłę Open Source. W tym świecie nie da się czegoś wykupić i zniszczyć bo raz dwa powstanie pojekt "open". Ja jakoś nie ufam firmie Oracle więc używam Libre Office.

Avatar
marguine (niezalogowany) | 08.09.2011 14:29#5

1:0 dla LibreOffice - zdecydowanie lepiej się w nim pracuje, większa zgodność z MS - polecam jako alternatywę

Avatar
Jactra (niezalogowany) | 08.09.2011 14:38#6

Teraz powstaje pytanie : czy z Openoffice coś w ogóle się dzieję ? Ktoś nad nim pracuje ? Kiedy ukarze się nowa wersja i czy w ogóle ?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 08.09.2011 14:42#7

Miejmy jednak nadzieję, że OpenOffice będzie się nadal rozwijał, bo to ten program wszystkim kojarzy się z wolnym programem biurowym od wielu lat i wydania stabilne są rzeczywiście stabilne

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Axles | 08.09.2011 14:45#8

Ja korzystam od jakiegoś czasu z LibreOffice i jest ok. Ale pytanie który warto używać bo będzie, mniej dziurawy, szybszy nadal pozostaje. Więc jak?

Avatar
drakon666 (niezalogowany) | 08.09.2011 14:49#9

'zespół tworzący LibreOffice usunął ponad 500 tysięcy linii kodu '
- i jak rozumiem pakiet dziala bez zadnego uszczerbku. To wlasnie pokazuje jaki openoffice jest badziewny, napchane kodu ktory niczemu nie sluzy

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pikaczu | 08.09.2011 14:59#10

a ja czekam na pierwsza wersje oo.org od apache. ciekawe kiedy to bedzie?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krzysztof102 | 08.09.2011 15:12#11

Fajnie by było gdyby zmienili tez wygląd najlepiej podobny do microsoft office 2010 wtedy ludzie bardziej by się zainteresowali tym pakietem biurowym bo teraz on ma wygląd męczący użytkownika

Avatar
Time Traveller (niezalogowany) | 08.09.2011 15:17#12

@drakon666 - a skąd wiesz ile niepotrzebnych linijek kodu jest w oprogramowaniu komercyjnym? Może tyle samo, może mniej, może więcej. Jeśli ten przykład coś pokazuje to właśnie to w czym tkwi sił otwartego źródła - nie podoba Ci się w jakim kierunku zmierza jakiś projekt? Bierzesz źródła i rozwijasz go tak jak uważasz za stosowne - a społeczność oceni czy Twoja praca jest lepsza niż oryginał czy nie. Jak widać, na razie kierunek w którym zmierza LO jest oceniany dobrze - gdyby pakiet działa gorzej lub miał spore braki w stosunku do OO nie zdobywałby tak szybko popularności.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kamil™ | 08.09.2011 15:19#13

Przekazać praw do nazwy Open Oracle nie chciało, rozwijać też nie chce..
Mnie w Libre brakuje:

-(opcjonalnej) wstążki, widziałem kiedyś prototypy, może za jakiś czas coś wykombinują
-wygląd mógłby być ładniejszy
-autoaktualizacja
-nowe dokumenty otwierane w kartach, a nie w nowych oknach, coś takiego funkcjonuje np. w Kingsoft Office 2010/12

bardzo przydatne przy pracy na wielu dokumentach

http://www.extendoffice.com/download/office-tab-free-edition.html

Avatar
OpenOffice (niezalogowany) | 08.09.2011 15:23#14

Pousuwali linie z kodu i przestało działać eksportowanie do pdf. Widoczne to jet głównie w tabelach, w których po zmianach szerokości krawędzi i wyeksportowaniu do pdf linie są jakby rozmyte lub za bardzo pogrubione, niektóre są szare. Dopóki to nie zostanie naprawione zostaję przy OpenOffice.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
M@ster | 08.09.2011 15:26#15

Czy ktoś może to sprawdzić czy w Libre w Calcu da się ustawić jako interwał osi X wykresu datę? np.: 1 miesiąc? Nie 30 (liczba), nie 31, ale miesiąc (data). Widziałem to w obecnej becie OOo 3.4 ale patrząc na obecne tempo rozwoju nie wiem czy ona w ogóle się ukaże ;) Jestem ciekawe czy może to akurat przenieśli do LO...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Blasphemus | 08.09.2011 15:26#16

@januszek

Już nie są zgodne i jest to dla mnie bardzo uciążliwe. W firmie zainstalowałem sobie OO.org i miałem z nim spory problem. Teraz dorzuciłem LO i problemy są coraz większe. Zgodność z docx i xlsx też jest żadna więc chyba porzucę ostatnie otwarte rozwiązania jakie jeszcze stosuję w firmie choć wiem, że gro moich problemów wynika z tego, że MS sabotuje jak może otwarte standardy (nawet swoje).

Dodam jeszcze, że moje doświadczenia z OO.org i tak są lepsze niż z Libre. W LO męczy mnie potworna ilość błędów i to w tych funkcjach które w firmie z mojego punktu widzenia są najistotniejsze np. monitorowanie zmian.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pilarek | 08.09.2011 15:32#17

Mam Libre, bo Oracle mi się nie podoba.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 08.09.2011 15:34#18

Blasphemus, do MS Office doinstaluj wtyczkę Sun ODF Plugin. Firma już nie istnieje, wtyczka nie jest rozwijana, ale norma jest stała. Dzięki temu nie będziesz musiał martwić się sabotażem jaki uprawia Microsoft. A przynajmniej nie przez następne 2-3 lata.

http://tnij.org/sunodfplugin32

Avatar
Mike_Chelsea (niezalogowany) | 08.09.2011 15:37#19

@Krzysztof102 - zasadnosc uzywania wstazki jest dyskusyjna. Jest to rozwiazanie wmuszone w uzytkownikow nowych wersji MSO, jednak dla wielu ludzi jest zwyczajnie niepraktyczne, niewygodne, a do tego odnosza oni wrazenie, ze tworcy pakietu traktuja ich jak male dzieci prezentujac im ogromny interfejs zajmujacy polowe ekranu. To nijak nie pasuje do pakietu biurowego gdzie istotny jest tekst i jego dobra widocznosc. Moze do jakiejs gry, moze do edytora graficznego ...

@Blasphemus - skoro wiesz kto jest winny niekompatybilnosci formatow, to czemu marudzisz? ja nie uzywam od lat pakietow MSO, a jedynie OpenOffice i LibreOffice. Wszystkie moje dokumenty - zarowno te pisane na studiach, jak i te od moich klientow w pracy, gdzie znajduja sie otwarte pakiety buirowe *sa bez problemu odczytywane*. Problemem w tym lancuchu jest zatem wylacznie pakiet MSO. Format ODT i jego bracia jest odczytywany doskonale przez Oo i Lo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Blasphemus | 08.09.2011 15:52#20

@Quest-88

Dzięki, jeszcze co prawda nie kupiłem MSO. Na razie noszę się z tym zamiarem ale i tak jak już kupię to nawet bez tego się obejdzie bo większość dokumentów otrzymuję w doc albo xls. Tylko ja jak taka czarna owca konwertuję to później na odt i ods utrudniając sobie życie. Jak się przesiądę to moje problemy znikną choć wolałbym nie poddawać się tym monopolistycznym zagrywkom. Na prawdę chciałbym żeby obrót dokumentów był w prawdziwie otwartych i dopracowanych standardach ale to mrzonka. Podejrzewam że instytucje, które powinny tego pilnować biorą ogromną kasę pod stołem by obecny stan rzeczy się utrzymywał. Tylko tak mogę to sobie wytłumaczyć bo nie wierzę by przez tyle lat nie dało się dojść do ładu w tak palącej kwestii.

Avatar
drakon666 (niezalogowany) | 08.09.2011 15:53#21

@Time Traveller - jestem programistą, wiec sie orientuje.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 08.09.2011 15:54#22

Co do wstążki, to mam wrażenie, że narzekają na nią głównie ci, którzy pracowali dużo przy MSO 2003 oraz przy OO/LO. Ja zacząłem dużo używać programów biurowych w momencie, gdy w pracy dostałem "do ręki" MSO 2007 (prawie wyłącznie Word i Excel), i nie wyobrażam sobie pracy bez wstążki. Oczywiście, uważam, że powinna być opcjonalna i może nawet domyślnie wyłączona, ale ja jednak chciałbym ją zobaczyć, gdy już zdarzy mi się włączyć w domu LO.
Najpotrzebniejsze funkcje wstawiam sobie do paska Szybki dostęp, wstążkę minimalizuję i pracuję. I zajmuje to mniej miejsca niż paski, które musiałbym mieć ciągle otwarte. A jak potrzebuję dobrać się do czegoś na wstążce, to wystarczy przecież jedno kliknięcie.
Swoją drogą, jak już włączam jakikolwiek program biurowy, to jest to najczęściej Gnumeric. Ale rozwojowi LO jak najbardziej kibicuję.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sla17 | 08.09.2011 16:01#23

Również mam i chwalę - na Windows używałem Office od MS (bo mam licencję, to szkoda by się marnowała), ale na Linuxie nie widzę niczego innego ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 08.09.2011 16:04#24

Dobra, niech już to korporacyjne OpenOffice umiera i zamkniemy ciemny okres w historii pakietów biurowych.

LibreOffice FTW z korzyścią dla wszystkich.

Oracle, tak jak Microsoft, najwyraźniej nie rozumie idei OS i nigdy nie zrozumie.

Dinozaury muszą wyginąć - idzie nowe.

Avatar
drakon666 (niezalogowany) | 08.09.2011 16:14#25

Prawda sie taka ze w wiekszosci przypadkow wyglad aplikacji decyduje o jej sukcesie na rynku. OpenOffice i LibreOffice to nie watpliwie pakiety bogate w funkcjonalność, ale ich UI jest po prostu nie na dzisiejsze czasy gdzie firmy przescigają się w designie w zasadzie wszystkiego. Wiele projektów pokazuje że darmowe oprogramowanie może osiągnąć sukces jeśli sie nim dobrze pokieruje w tym przypadku nic tego nie zapowiada. Może przyjść taki czas kiedy wszyscy zaangazowani w projekt odejdą, wtedy pozostaną milliony bezuzytecznego kodu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 08.09.2011 16:25#26

@Mike_Chelsea (niezalogowany) | 08.09.2011 15:37#19

"Jest to rozwiazanie wmuszone w uzytkownikow nowych wersji MSO, jednak dla wielu ludzi jest zwyczajnie niepraktyczne, niewygodne, a do tego odnosza oni wrazenie, ze tworcy pakietu traktuja ich jak male dzieci prezentujac im ogromny interfejs zajmujacy polowe ekranu."

Nie przesadzasz? Połowa ekranu to musiałbyś mieć 8 calowy ekran (;

Avatar
Animon (niezalogowany) | 08.09.2011 16:46#27

Najlepiej byłoby, gdyby oba projekty się znów połączyły po tym jak Oracle oddał źródła Fundacji Apache. Ale na to chyba nie ma co liczyć. I wygląda na to, że szykują się dwa konkurujące ze sobą pakiety biurowe, które jednocześnie będą ze sobą niekompatybilne.

Avatar
Time Traveller (niezalogowany) | 08.09.2011 16:50#28

@drakon666 - znaczy się masz dostęp do kodów źródłowych wszystkich aplikacji zamkniętych takich jak np. MS Office - czy też dekompilujesz każdą i analizujesz przydatność kodu? Bo to, że jesteś programistą i się orientujesz nic nie zmienia, ponieważ trzeba mieć co analizować i w czym się orientować. W przypadku aplikacji zamkniętych nie masz czego badać. No chyba, że akurat nad jakimś projektem pracujesz osobiście - ale wtedy możesz ręczyć tylko za ten jeden projekt a nie ekstrapolować na całość konfliktu zamknięte kontra otwarte.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krzysztof102 | 08.09.2011 16:53#29

Mike_Chelsea - Dla mnie mnie wstążka jest ok i interfejs MSO jest przejrzysty i nie czuję się traktowany jak dziecko duże wyraźne a w LO malutkie ikony to naprawdę męczy wzrok to dlaczego w LO nie miał by pójść w ślady MSO. Jeśli rozwiązania w MSO są złe to dlaczego tak bardzo oni zabezpieczają swój program office 2010 że trzeba go aktywować za pośrednictwem internetu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 08.09.2011 16:56#30

>duże wyraźne a w LO malutkie ikony to naprawdę męczy wzrok

W LibreOffice też możesz mieć duże ikony. Wejdź w menu Narzędzia > Opcje > LibreOffice > Widok > Rozmiar i styl ikon > Duże.

>to dlaczego w LO nie miał by pójść w ślady MSO.

Dlatego, że interfejs jest opatentowany i płatny.

Avatar
itsuk (niezalogowany) | 08.09.2011 17:12#31

@drakon666
w gtk3 libreoffice prezentuje się bardzo elegancko i bardzo przyjemnie się z nim pracuje. Nie spodziewam się wprowadzenia wstążki do pakietu ponieważ po pierwsze jest to rozwiązanie MS i wprowadzane przez nich we wszystkich swoich programach a po drugie libreoffice to nie kopia czy tani zamiennik mso tylko niezależny produkt z własną marką. Dodatkowo zbyt wielu kreatywnych ludzi działa na rzecz open source, żeby kopiować czyjeś pomysły.

Avatar
IT trool (niezalogowany) | 08.09.2011 17:56#32

@Time Traveller
Nie ma czegoś takiego jak dekompilacja. Z tego powodu, że instrukcje języka wysokiego poziomu są tłumaczone w proporcji 1 do N na instrukcje procesora.

Avatar
IT trool (niezalogowany) | 08.09.2011 18:02#33

Swoją drogą po co męczyć się z LO jak można za ~200 zł kupić MSO. Nie wierzę, że istnieje ktoś kogo nie stać. Wystarczy nie kupić 8 flaszek wódki w miesiącu albo odstawić fajki na 2,5 tygodnia i już kasa jest. Ja nie chcę cierpieć za idee (jakkolwiek zacne i godne pochwały), jestem na to zbyt wygodny.

Avatar
Jarek 54-130 (niezalogowany) | 08.09.2011 18:29#34

LibreOffice jest po prostu lepszy - działają w nim skróty ctrl+; (data bieżąca), ctrl+shift+; (godzina bieżąca), po ctrl+C działa Enter (odpowiednik ctrl+V - jednorazowo), - w OO to nie działa - trzeba pisać oddzielne makrodefinicje. Próbowałem IBM Lotus - lipa - możesz sobie zrobić makro, ale nie przypiszesz skrótu :( Na szczęście znalazłem LibreOffice i mam spokój - jak dotychczas nie mam problemów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Galnospoke | 08.09.2011 18:55#35

Wstazka jest idiotyczna. MSO >2003 dla mnie nie istnieja.

Avatar
Paweł M. (niezalogowany) | 08.09.2011 19:58#36

@surge: "Libre Office pokazuje tylko siłę Open Source."
Nie chciałbym wywoływać kolejnych wojenek, ale w mojej opinii jest dokładnie odwrotnie. Jak poważne firmy mają zainteresować się LO, OO, czy ogólnie OS, jeśli w każdej chwili może się okazać, że twórcy się pokłócili i tworzą teraz dwa niezgodne ze sobą projekty?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krzysztof102 | 08.09.2011 20:09#37

Czy jest książka do nauki obsługi LibreOffice dla początkujących i dziękuje Quest -88 za odpowiedź pomogło. :)

Avatar
Time Traveller (niezalogowany) | 08.09.2011 20:18#38

@ IT troll - zapewne masz rację:) Ja tylko użyłem tego jako domyślnego wytłumaczenia skąd drakon666 wie, że w każdym zamkniętym oprogramowaniu nie ma ani jednej linijki zbędnego kodu - ot taka "metafora":)

Avatar
Sorento (niezalogowany) | 08.09.2011 20:37#39

Korzystałem z obydwu programów i przyznam że LibreOffice jest znacznie szybszy od swojego wujka:P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
crazy-raven | 08.09.2011 20:40#40

Szkoda, że wygląd (interfejs) obu programów jest taki sam, i w ogóle się nie zmienia.

Avatar
Jactra (niezalogowany) | 08.09.2011 21:01#41

@krzysztof102
Książki do Openoffice widziałem na stronach http://www.ux.pl i http://www.openoffice.com.pl. Ale co dokładnie zawierają nie wiem.

Też zastanawiam się, w którym to kierunku dalej będzie się rozwijać. Jesli chodzi o Libreoffice to wydawane są równocześnie dwie gałęzie : 3.3.x i jak samo TDF rekomenduje jest przeznaczone do tzw. zastosowań produkcyjnych i wersja 3.4.x, która jeszcze zawiera błędy i jest często naprawiana. Nawet na DP o tym było. Wersja 3.3.x ma być rozwijana do końca tego roku i mają nadzieję do tej pory ponaprawiać błędy w wersji 3.4.x związane z "odchudzaniem" kodu Libreoffice.

Co do Openoffice nie za bardzo wiadomo tak naprawdę co się z nim dzieje i czy w ogóle wyjdzie nowa wersja, a jeśli tak to kiedy.

Natomiast faktycznie problem jest z wymianą plików OO/MS Office, szczególnie jeśli dokumenty mają bardziej zaangażowaną grafikę oraz w przypadku plików .docx i .xlsx, które "wytwarza" natywnie Ms Office 2007/2010. Ale w przypadku mniej złożonych graficznie dokumentów jest poprawnie z otwieraniem plików OO/Libreoffice vs MS Office. Dlatego uważam, że w większości przypadków do mniejszych firm i nie wymieniających z innymi złożonych graficznie dokumentów w zupełności wystarczy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TomaszK-Poz | 08.09.2011 21:25#42

@Jaahquubel_
Mam te same odczucia. Dużo pracowalem na MSO2003, a przy wstążce nie mogłem znaleźć drukowania :-D
Ale po jakimś czasie doszedłem, że dobrze się pracuje z MSO2007.

Teraz mam Libre i mam wrażenie, że jest lepsze niż OpenOffice.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bander zwierz | 08.09.2011 22:04#43

Mam do czynienia z wszystkimi wymienionymi offisami a także z czwartym (=SoftMaker Office) i jestem zadowolony, że OpenSource pozostało przy klasycznym wyglądzie. Oby jak najdłużej.

BTW, istnieją komercyjne nakładki (drogie, od $50) na MSO, które zmieniają jego wygląd na klasyczny. Ci, co je robią mają się dobrze. Wielbiciele wstążek, jak się wam wydaje, dlaczego?

Avatar
drakon666 (niezalogowany) | 08.09.2011 22:14#44

@Time Traveller - nie nie mam dostepu, mowie o skali ilosci kodu - sensie, 500 tyś to naprawde sporo. Aplikacja która ma kilka lub kilkanaście millionów linii kodu, jest jaka jest bez sukcesu. A to troche MFC, troche javy troche (kilka lat temu) widziałem vcl, no sorry. Ja nie rozpatruje tego w kategoriach konfliktu otwarte - zamnkniete. Wiem jedno nieskordynowana praca nad projektem prędzej czy później prowadzi do chaosu.


@itsuk - pewnie że wygląda lepiej tylko sorry ale liczba uzykownikow otwartych officeów nie przekracza ilu 5%, góra 10%.
Rozwiązanie problemu jest proste brać przykład z Ubuntu, FF, i będzie sukces.

@IT trool - czesc rzeczy jest w Javie wiec sie da.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 09.09.2011 4:02#45

@IT trool
Nie, nie zawsze się opłaca.
Poczytaj warunki licencyjne tego MSO za 200zł

Avatar
Jactra (niezalogowany) | 09.09.2011 8:08#46

@TomaszK-Poz :

Pracowałem najpierw na MS Office 2003, potem przeszedłem na MS Office 2007. Więc zmiana klasycznego menu na wstążkę. W MSO 2007 po jakimś czasie się odnalazłem (2-3 miesiącach).
Po tym pracowałem przez prawie 2 miesiące z MSO 2010. Niby też wstążka jak w MSO 2007. Jednak jest inna przez co w MSO 2010 "nie umiałem się odnaleźć". Niestety ale MSO 2010 pod względem wstążki mi po prostu nie pasuje.

Avatar
Jactra (niezalogowany) | 09.09.2011 8:12#47

@IT trool :
@G.Gn.7Ex ma rację. MSO za ponad 300 zł (a nie 200 zł. jak piszesz) jest tylko do zastosowań w domu, nie komercyjnych. W związku z tym zgodnie z licencją w firmie (nawet jednoosobowej) używać go nie możesz. Najtańszy MSO do firmy (Home and Business) kosztuje 600-700 zł. Oczywiście OEM, więc jak go raz na komputerze zainstalujesz to nie odinstalujesz go i nie zainstalujesz ponownie na drugim, np. dopiero co kupionym. Na nowy komp musisz kupić nowy MSO.

Avatar
hil (niezalogowany) | 09.09.2011 8:47#48

@januszek Nic takiego nie będzie miało miejsca. Oba pakiety implementują ten sam standard - ODF. Temat był już kilkukrotnie poruszany, przy okazji innych implementacji ODF. Mimo że teraz istnieją problemy miedzy MSO i L/Oo to wynikają tylko z niedoskonałości ODF w wersji 1.0-1.1. ODF 1.2 usuwa wszelkie przeszkody i problemy z kompatybilnością. Od tego są przecież standardy by np. zapewnić przenośność.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 09.09.2011 9:07#49

@drakon666
"liczba uzykownikow otwartych officeów nie przekracza ilu 5%, góra 10%."
Tia.
http://www.dobreprogramy.pl/OpenOfficeorg-ma-rynku-w-Niemczech,Aktualnosc,16374....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Babcia Klozetowa | 09.09.2011 9:55#50

LibreOffice używam od początku. Ostatnio w ogóle mi się nie zawiesił nawet przy edycji plików z msoffice'a.

Avatar
hellypton (niezalogowany) | 09.09.2011 9:56#51

Na Linux używam LibreOffice. W porównaniu do OO działa lepiej, już niewiele pod względem wydajności brakuje do MSO. Niestety interface jest taki sam jak w OO, a to nie jest zaleta. Mam nadzieję, że programiści z Document Foundation zajmą się tym i powstanie coś w stylu wstążki, bądź ktoś wpadnie na jeszcze lepsze rozwiązanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
addos | 09.09.2011 10:55#52

@drakon666
"liczba uzykownikow otwartych officeów nie przekracza ilu 5%, góra 10%."

Pewnie też takie same informacje są rozsiewane odnośnie udziału Linuksa na desktopach. Ach, ci wynajęci agenci korporacji zatrudnieni żeby sączyć ludziom do głowy to co POWINNI usłyszeć a nie to, co jest PRAWDĄ.

Jak to leciało? Parafraza: "Opanuj serwisy IT, te najważniejsze i najbardziej poczytne, z których ludzie a szczególnie fachowcy IT dowiadują się o aktualnościach i nowinkach. Zatrudnij ludzi, którzy będą udzielać się na forach i w komentarzach. Jeżeli zadbasz o powyższe i będziesz przemycał odpowiednie treści to nie musisz się martwić o konkurencje".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
addos | 09.09.2011 10:56#53

Powyższe napisał Bill Gates

Avatar
radzio-temp (niezalogowany) | 09.09.2011 11:03#54

Najśmieszniejsze jest to, że M$ Office 2010 lepiej otwiera dokumenty OOo niż dokumenty ze starszego M$O2007 (brak możliwości edycji niektórych elementów).

Avatar
drakon666 (niezalogowany) | 09.09.2011 11:13#55

@Anonim - w Niemczech

@addos - wystarczy popytac znajomych jakiego pakietu używają.
'Ach, ci wynajęci agenci korporacji.... ' - to po prostu glupie i pozostawie to bez komentarza

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
addos | 09.09.2011 11:22#56

@drakon666 - twoja grupka znajomych jest rzeczywiście reprezentatywna.

"to po prostu glupie i pozostawie to bez komentarza" - strasznie naiwny jesteś kolego jeżeli uważasz to za głupie. Dodam tylko, że głupie jest nie to, że ktoś został przez czyjąś wypowiedź "zakwalifikowany" do kategorii agenta a to, że wyklucza działalność takich osób. Tyle z mojej strony.

PS. Nie bierz sobie tego do siebie jeżeli nie należysz do opłacanych osób.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 09.09.2011 11:52#57

Proste pytanie do znawców, praktyków, bo już się gubię.
Jakiego pakietu/wersji warto używać? Tzn. która jest szybsza, ma mniej błędów itp.
OO zwykłe od Oracle, Libre Office 3.3.x czy w końcu Libre Office 3.4.x?

Avatar
Jactra (niezalogowany) | 09.09.2011 12:00#58

@Wacex :

Jak już pisałem nawet TDF zaleca uzywanie w tzw. "środowiskach produkcyjnych" (jak to się ładnie nazywa) wersji Libreoffice 3.3.x (aktualna to 3.3.4). Wersja ta ma być przez TDF rozwijana równolegle do wersji 3.4.x do końca tego roku.
Wersja 3.4.x zawiera czasami różne "krzaczki" w jak twierdzi TDF jest to związane z odchudzaniem kodu Libreoffice. Jak gdzieś czytałem mają nadzieję się z tym uporać do tego czasu i od przyszłego roku ma już być tylko wersja 3.4.x lub wyżej (3.5). Było o tym nawet na DP.

Tu masz link do pobrania z oficjalnej strony Libre office : http://pl.libreoffice.org/pobieranie/

Avatar
Chichot Chomika (niezalogowany) | 09.09.2011 12:38#59

Mnie tam smyra co łączy a co nie oba pakiety. Ważne, by oba obsługiwały ODF zgodnie z wyznaczonym standardem, bym mógł używać tych samych plików nie tylko w OOo/LO..

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 09.09.2011 12:38#60

@Jactra
Pod podanym linkiem napisane jest przy wersji 3.4.3 "Bezpieczna dla zastosowania w firmach i dla użytkowników."
Mi chodziło jednak o doświadczenia użytkowników, bo napisać o programie można wszystko, a rzeczywistość skrzeczy.
Ja długo zwlekam z przesiadką ze stareńkiego OO jeszcze Suna, bo moje pierwsze próby z Libre Office były mało zachęcające. Było to kilka wersji temu, ale może się już coś zmieniło na lepsze - dlatego pytam.

Avatar
drakon666 (niezalogowany) | 09.09.2011 12:55#61

@addos - tak moich znajomych... dobre, napisalem jak w prosty sposob zbadac ktory pakiet ma przewage (jesli gdzies nastepuja przeklamania), chyba ze kto ze znajomoych jest agentem, a moze potrojnym agentem...

Avatar
Jactra (niezalogowany) | 09.09.2011 13:45#62

@Wacex :
Pisałem też ze swojego doświadczenia (chociaż tego nie zaznaczyłem).
Z linii 3.4.x używałem Libreoffice od wersji 3.4.0 do obecnej (po kolei). W każdej z tych wersji był inny "krzaczek") - a to linia ze stopki drukowała się na połowie strony, chociaż w dokumencie i na podglądzie było ok, a to drukarka nie działała, a to inne rzeczy były.
W sumie wróciłem do wersji.3.3.x (aktualnie 3.3.4) - nie zauważyłem z tą wersją problemów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 09.09.2011 16:53#63

@Jactra
A co do szybkości reakcji, mulenia, którą wersję wybrać?
A dodatki, zwłaszcza LanguageTool - dobrze działają?
Jest w ogóle jakieś repozytorium dodatków do Libre Office?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei. | 09.09.2011 17:32#64

Z tego co czytam z LO/OO jest dużo problemów z kompatybilnością dokumentów i pomniejszymi bugami. Lepiej odżałować te kilkaset zł. Co to jest przy pensji ~3600 zł (w Wawie raczej nikt z wyższym wykształceniem mniej nie zarabia - przynajmniej żaden mój znajomy z mgr inż). A w przypadku firmy cena nie gra roli, bo można odpisać od podatku.

Avatar
pracocholiczny smerfuś (niezalogowany) | 09.09.2011 17:38#65

Spróbujcie wysłać gdziekolwiek CV napisane w ODT. Raczej nie liczcie na odpowiedź ;-) Nawet nie będzie "dziękujemy, oddzwonimy do pana" "ale ja nie mam telefonu!" "nie szkodzi, oddzwonimy".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 09.09.2011 18:39#66

@pracocholiczny smerfuś
Takie rzeczy jak CV to już lepiej w PDF'ie wysyłać.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Blasphemus | 10.09.2011 12:34#67

@Mike_Chelsea

"@Blasphemus - skoro wiesz kto jest winny niekompatybilnosci formatow, to czemu marudzisz?"

Takie pytania mnie osłabiają... Ta wiedza nic mi nie daje. Problemy z kompatybilnością są i stanowią dla mnie spory kłopot. To, że wiem z czego wynikają nic nie zmieni.

Avatar
taki tam (niezalogowany) | 10.09.2011 13:45#68

@pracocholiczny smerfuś

Dla tego wysyła się CV w formacie PDF.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
treuer25 | 10.09.2011 21:29#69

Ja wysyłałem CV w ODT i jakoś ze znalezieniem pracy nie miałem problemu pierdoły opowiadasz

Avatar
T-888 (niezalogowany) | 11.09.2011 15:40#70

@treuer25
To że jeden raz się coś udało, nie znaczy że tak jest. Zastanów się dzieciaku 3 razy zanim coś palniesz.

Używałbym LibreOffice na co dzień, problemem jednak są inni użytkownicy. Prawie każdy wysyła mi pliki MS Office'a a ja je muszę edytować i odsyłać. Po takiej zabawie w LibreOffice, sypało się później formatowanie i w efekcie marnowaliśmy czas na poprawienie layoutu dokumentów. Dla własnej wygody oraz oszczędzenia sobie nerwów warto kupić MSO.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wuwu78 | 11.09.2011 16:15#71

Moi wszyscy znajomi z branży IT w Wawie mają od 6500 zł pensji wzwyż, więc kupno pakietu biurowego od Microsoftu nie stanowi raczej problemu. Można też wziąć na firmę i odpisać od podatku.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
treuer25 | 11.09.2011 20:33#72

A to dziwne wiesz bo u mnie w mieście w prawie wszystkich instytucjach zainstalowany jest libreoffice wraz z Ms Office nie moja wina że mieszkasz w jakimś zaścianku Polski gdzie świadomość informatyczna jest na niskim poziomie. Naprawdę gdzie nie wejdziesz jest zainstalowany i używany Libreoffice wraz z Ms officem po prostu u nas na Śląsku i Zagłębiu inwestuje się również w otwarte oprogramowanie.

Avatar
Ewelina B. (niezalogowany) | 12.09.2011 12:47#73

Orienetuje się ktoś w której wersji pakietu dodadzą pełne wsparcie dla docx oraz xlsx? Ewentualnie czy jest jakiś plugin (może być płatny), który to zapewnia?

Żeby nie te dwie rzeczy to LO bardzo dobrze się sprawdza.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jan Korniszon | 12.09.2011 13:10#74

@Ewelina B. Tego nie wie nikt.

Moim zdaniem to bardzo dziwne, że ZAMKNIĘTE formaty doc, ppt, xls są obsługiwane praktycznie całkowicie a te o otwartej i ogólnodostępnej specyfikacji (docx, pptx, xlsx) są olewane.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei. | 12.09.2011 14:03#75

@Ewelina B.
Naprawdę ten MS Office jest taki drogi, że Cię nie stać? Jak kogoś nie stać na MSO, to nie powinien zakładać firmy, LOL. Jak skąpstwo wychodzi przy wydawaniu pieniędzy na oprogramowanie to aż się boję pomyśleć ile płacicie pracownikom - 1000 zł?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 12.09.2011 17:49#76

drakon666 - nie wygląd programu decytuje ale jego działanie.
Nie ma możliwości zmiany systemów MS na Open w wielu firmach z prostych ale waznych powodów. Kompatybilność.

Wbrew niewiedzy jaka panuje wśród pseudo znafców te systemy nie są wcale takie zgodne. Wcale nie chodzi tylko o podobieństwo interface. Co z tego że OpenOffice otworzy xls jeśli nie obsługuje w pełni makr czy vbs a w firmach Excel rzadziej Access to narzędzie uruchomieniowe do "programów" zapisanych w arkuszach. A one nie działają tak samo, rozjazd jest spory, wiem coś na ten temat, wielokrotnie przekonywałem swoją dziewczyne do użytkowania OpenOffice zamiast piracenia MS Office..wielokrotnie udowadniała aż mi szczena ze wstydu opadała jak sporo brakuje tym pakietom do MS Office, nie możliwościami czy "lepszością" tylko zgodnością.
Pierwszy raz rozrywkowo pokazała teledysk ACDC zrealizowany w xls który na MS chodził a na Open nie..nie ma czasu na wdawanie się w analizy dlaczego..poprostu nie działał

Często wartość wymierna finansowa stworzenia takiego programiku, późniejsze dokonywanie zmian jest bardzo duża.
Blok 6 godzinny w firmach takich jak np. Sage to kilkaset zł już lepiej wydać te kilkaset złotych raz na kilka lat na licencje MS Office i mieć spokój niż zatrudniać informatyka by przerabiał istniejące rozwiązania. Nie tylko vbs ale wiele programów firmowych wymaga bazy MS SQL, wiele programów których koszt zakupu licencji to tysiące złotych, głupie szkolenie jednego pracownika potrafi kosztować od 500zł w góre..wierz mi pracownice biurowe zdolnościami przystosowania nie grzeszą.

Koszt wdrazania systemów Open jest często tak wysoki że nie ma czasu ani kasy na zmiany, a jest ryzyko rozwalenia istniejących baz. Spece od Open dobrze o tym wiedza bo na tym głownie zarabiają a po godzinach udzielają się tworząc kod źródłowy swojego narzędzia zarobkowania.
W firmach przede wszystkim liczy się ciągłość, nawet kosztem ładnych rozwiązań, nie ma miejsca na pomyłki, ty wiesz jaka trauma i ile czasu kosztuje gdy nieodpowiedzialny pracownik który myśli że to takie hop siup(najczęściej szefowie) popsuje coś co panie w biurze wklepywały przez wiele dni, uzgadniały dane itd. bywa że dochodzi do stanów prawie zawałowych, płaczu..wiele opowieści już się nasłuchałem i swoje zdanie mocno zmieniłem. Sam pracuje jako elektryk w dziale utrzymania ruchu..tam również nie ma miejsca na rewolucje, praca temperuje młode rewolucyjne charaktery.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 12.09.2011 18:01#77

CD - działanie nie wygląd liczy się w programach biurowych, tam czesto gęsto w nowych wersjach nawet ikonki są od lat tak samo brzydkie jak były 15 lat temu. Dlaczego? A no dlatego żeby nie wprowadzać niepotrzebnego zamieszania w obsłudze.

Natomiast w przypadku programów dla potrzeb indywidualnych owszem nie tylko wygląd decytuje ale nawet nazwa..
Ja mam nawet takie powazne zboczenie że nie lubie nazw łączonych własnie takich jak np. LibreOffice, albo zawierających y, natomiast w świecie rzeczywistym gdy odchodze od kompa jest odwrotnie..nie wiem czemu tak się dzieje.
Odnosze jednak wrażenie(niczym nie poparte) że nie jestem w tym osamotniony.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
blahax99 | 17.10.2011 21:05#78

OpenOffice już nie jest rozwijany.
Przynajmniej tak gdzieś słyszałem...

Avatar
poznańskiwarszawiak (niezalogowany) | 09.12.2011 22:49#79

cephei, wiesz, poza mgr inż są też w warszawie inni mgr (nawet mgr mgr), których nie stać na kupno MSO, więc jeśli kogoś nie stać to nie może być skąpy.

Avatar
nsp (niezalogowany) | 02.01.2012 13:41#80

I dlatego zawsze będzie królował MS Office. Nawet jak się komuś chce z środowiska linuksiarzy coś zrobić to i tak za chwile, kłótnie, kompatybilności itp. A to ma po prostu działać... Cały świat biznesu nie obchodzi co i jak się nazywa, byle partner biznesowy mógł dokument odpalić i wyglądał tak samo. Szkoda bo ja lubię Open Office ale działam na MS bo po prostu są rozjazdy i kłopoty.

Avatar
officeoffice (niezalogowany) | 09.03.2012 14:08#81

Już teraz pliki stworzone w obu programach nie są ze sobą kompatybilne. Niestety mam właśnie taki problem. Baza danych przygotowana w OpenOffice.org nie jest poprawnie otwierana w LibreOffice. Dokładnie chodzi o skomplikowany graficznie formularz wprowadzania danych. Po otworzeniu w LibreOffice układ formularza rozjeżdża się niestety.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av