Fundacja Apache zgodziła się przyjąć OpenOffice.org

15.06.2011 14:04, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

Członkowie Apache Software Foundation głosowali za przyjęciem projektu OpenOffice.org do swojego inkubatora. Wynik głosowania łatwo było przewidzieć, choć decyzja nie zapadła jednogłośnie.

Firma Oracle zrezygnowała z rozwijania komercyjnego pakietu biurowego na bazie OpenOffice.org i zaproponowała fundacji Apache przejęcie zarządzania kodem pakietu. OpenOffice.org będzie teraz rozwijany pod bardzo otwartą licencją Apache 2.0. Pakiet trafił w ręce firmy Oracle wraz z kupionym dwa lata temu Sun Microsystems.

Jednak decyzja o przyjęciu OpenOffice.org nie zapadła jednogłośnie, o czym można przeczytać na blogu Roba Weira — pracownika IBM i jednego z twórców formatu OpenDocument (ODF). Weir obawia się, że otwartoźródłowe programy, jak LibreOffice, ucierpią na przejęciu OpenOffice.org przez Apache. Jednak The Document Foundation, która rozwija LibreOffice, nie podziela obaw Weira. Pojawiły się nawet głosy o ponownym połączeniu sił deweloperów OpenOffice.org i LibreOffice. Wiadomo już, że Apache Software Foundation zamierza nawiązać bliską współpracę z The Document Foundation.

Wkład w rozwój OpenOffice.org chce mieć również firma IBM, która zamierza wspomóc fundację Apache zasobami ludzkimi. Pracownicy firmy będą zajmować się rozwojem formatu ODF i rozwojem pakietu w okresie „inkubacji”.

Zejście firmy Oracle ze sceny może mieć dobry wpływ zarówno na OpenOffice.org, jak i LibreOffice. Przed deweloperami ponownie otworzyła się droga do połączenia projektów, a co za tym idzie, stworzenia silnego zespołu rozwijającego pakiet. Jeśli to nastąpi, być może szybciej doczekamy się bardzo dopracowanej, darmowej alternatywy dla komercyjnych pakietów biurowych.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (14)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dmag | 15.06.2011 14:10#1

Nie piszę tego z ironią, ale po przeczytaniu tytułu newsa skojarzenie jakie mi się nasunęło, to jakby pakiet biurowy OOo był bezdomnym psem, który się poniewiera, a Apache (fundacja) wspaniałomyślnie daje mu schronienie. Oczywiście nie wszyscy domownicy są w takich sytuacjach za, jednak zdecydowała większość. Ciekawe, jak nowy opiekun zatroszczy się o swojego podopiecznego?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 15.06.2011 14:17#2

[[pod bardzo otwartą licencją]]

Pod bardziej liberalną.

LibreOffice jest na na licencji typu copyleft i jest projektem stricte społecznościowym. OpenOffice.org jest na licencji pozwalającej zabrać wszystkie owoce pracy społeczności i nie dać nic w zamian. Apache tym się różni, że nie jest licencją społecznościową (jak LGPL), a korporacyjną.

[[Wkład w rozwój OpenOffice.org chce mieć również firma IBM, która zamierza wspomóc fundację Apache zasobami ludzkimi. ]]

Oni tę pomoc ogłaszają cyklicznie od kilku lat.

http://www.itworld.com/software/170521/big-winner-apache-openofficeorg

http://www.itworld.com/software/170521/big-winner-apache-openofficeorg#comment-9...

http://people.gnome.org/~michael/blog/2011-06-03.html

Nie podzielam entuzjazmu Ani. IBM był głównym lobbystą w podziale społeczności. Przerzucenie OO.o do Apache ma służyć głównie ich interesowi i tańszemu procesowi rozwoju Symphony.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 15.06.2011 14:18#3

Poza tym należy zadać sobie pytanie jak organizacja zaangażowania głównie w projekty sieciowe i serwerowe będzie rozwijała oprogramowanie biurowe?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
molexor | 15.06.2011 14:41#4

Zmiaast abandonWare mamy Opensource - typowe zjawisko. Na szczęści społecznosć opensource na takim rozwiązaniu może zyskać. Co do symfony to bardzo fajny pakiet - ma przyszłość.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 15.06.2011 15:17#5

Czy istnieje jeszcze jakiś sensowny powód, by te dwa projekty nie były łączone?

Avatar
kacpervb (niezalogowany) | 15.06.2011 15:29#6

@Druedain: z tego co napisał chociażby Quest-88 wynika, że lepiej aby oba projekty się nie łączyły. Libre niech idzie swoją drogą, sam a rozwinie skrzydła. Niemal wszyscy programiści "uciekli" do The Document Foundation.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 15.06.2011 15:30#7

Pierwszy przykład problemów ze "społecznością OO.o".

http://tml-blog.blogspot.com/2011/06/and-so-duplication-of-efforts-begins.html

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 15.06.2011 16:22#8

Trzeba zachęcać wszystkich, którzy za Waszą namową zaczęli używać OOo kiedyś, do przejścia na LO. OOo przypomina mi sprawę Skype'a na Linuksa. Lepiej, żeby go wcale nie było. Tylko wiąże sobą uwagę ludzi, którzy w innym razie przeszliby do czegoś sensowniejszego. Najpierw patrzyłem przez ponad 2 lata jak i tak już zacofany OOo drepcze w miejscu, a teraz widzę związane z nim obiecanki. Niedobrze się robi.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mesteken | 15.06.2011 16:46#9

Czekam z niecierpliwością na wynik pracy dwóch zespołów, mam nadzieję, że się połączą. OO nie jest już rozwijany a LO zawiera bardzo denerwujące błędy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 15.06.2011 18:36#10

Problemów jest kilka.

Po pierwsze nie bardzo jest co "inkubować" OO.o potrzebuje stałej organizacji, a nie tylko tymczasowej niańki (choćby najlepszej).

Po drugie LO stworzyło swoją własną infrastrukturę, więc OO.o będzie powielało pracę.

Po trzecie ewentualni ochotnicy będą mieli kłopot w wyborze projektu w który mają się zaangażować.

Po czwarte mogą pojawić się kłopoty z licencjami. LO może wziąć dowolny kawałek kodu z OO.o ale w drugą stronę nie jest to takie oczywiste.

Połączenie OO.o z LO też takie proste nie jest.

A można było prościej, czyli przekazać wszystko dla fundacji zajmującej się LO. I nie było by, żadnego problemu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 15.06.2011 19:43#11

„A można było prościej, czyli przekazać wszystko dla fundacji zajmującej się LO. I nie było by, żadnego problemu.” Public Relations :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shaki81 | 15.06.2011 21:21#12

To jak, Projekt podzielono, żeby z powrotem się połączyć. Czegoś tu nie kapuje.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 16.06.2011 9:03#13

@Shaki81
Projekt OO.o sforkowano w postaci LO aby stworzyć projekt kierowany przez społeczność, przyjazny wszystkim chętnym do współpracy.

Oracel stwierdziło, że samo OOo nie będzie rozwijać więc wraz z IBM (bo ten drugi miał jakieś umowy o gwarancji rozwoju) wymyślili aby przekazać OOo pod skrzydła Apache. Czemu nie TDF? Tego nikt nie wie na 100%.

Avatar
kaftan (niezalogowany) | 24.06.2011 9:55#14

W programie OO.o brakuje mi rozbudowanego kalendarza-terminarza jak Outlook w MS. Wie ktoś dlaczego tego nie ma. Pakiet biurowy do zastosowań komercyjnych powinien to mieć, nie ma dobrej darmowej alternatywy dla tego narzędzia.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av