Google przegrywa sprawę o Javę z Oraclem

16.09.2011 14:01, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

Blog FOSS Patents poinformował, że zapadł werdykt sądu w trwającej ponad rok sprawie Oracle przeciwko Google.

Programiści z Mountain View przygotowali własną wirtualną maszynę o nazwie Dalvik, która korzysta z plików Javy (wtedy jeszcze) firmy Sun na potrzeby Androida. Pliki skopiowane z implementacji należącej obecnie do Oracle'a to w większości kod źródłowy interfejsów (API).

Obrona Google'a polegała na probie przekonania sądu, że pliki te znajdują się w jego implementacji Javy jedynie do testów, i że aby określić, czy zostały naruszone patenty i prawo własności intelektualnej, należy porównywać oba środowiska uruchomieniowe jako całość. Ponadto zdaniem Google'a Sun — oryginalny właściciel praw — zgodziłby się na wykorzystanie swojego kodu bez udzielania licencji. Sąd stanął jednak po stronie firmy Oracle — do testów czy nie, skopiowany kod to skopiowany kod, a porównywać należy konkretne pliki.

Werdytk brzmi: Google przegrał. Sędzia William Alsup nie uznał obrony firmy Google. Z jednym wyjątkiem, wszystkie wnioski z Mountain View zostały odrzucone. Sędzia zgodził się z prawnikami broniącymi producenta Androida tylko w przypadku jednego argumentu — nazwy plików i klas używanych w programach nie mogą podlegać prawom autorskim.

Oracle liczy na miliardowe rekompensaty i opłaty licencyjne. Google wolałby dojść do porozumienia, gdyż sporo ryzykuje. Nad Mountain View zawisło widmo wycofania urządzeń z Androidem ze sprzedaży w Stanach Zjednoczonych na wniosek firmy Oracle.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (32)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kraju | 16.09.2011 14:08#1

I po co była im ta Java? ;) Python dałby radę bez problemu.

Na C++ dzisiejsze pokolenia programistów są już (niestety) zbyt kiepskie. ;p

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shaki81 | 16.09.2011 14:10#2

No to niech Google kupi Oracle - i będzie po sprawie. Nie byłoby to pierwszy raz.

Avatar
anty-korpo (niezalogowany) | 16.09.2011 14:11#3

Oracle znane jest ze swojej przebiegłości. Cwaniacka firma. Są osoby, które wiedzą o co chodzi.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Feyd | 16.09.2011 14:15#4

@Shaki81
Rownie dobrze to Oracle moze kupic Google, bo rozmiary obu firm sa porownywalne ze wskazaniem na tych pierwszych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aptu | 16.09.2011 14:25#5

Sukces Androida opiera się w niemałym stopniu na tym, że zastosowali Jave a nie jakiś własny nieznany język. Teraz zarabiają na Androidzie dużą kasę, więc wypada się podzielić :) Oracle nie pozwie fundacji Apache za stworzenie Harmony, bo Apache nic na tym projekcie nie zarabia i Harmony jest w pełni zgodne ze standardem JavaSE. Google to co innego, robią na tym dużą kasę i ich Java to niekompatybilny fork, na tym już Microsoft się pośliznął. Teraz pośliznął się Google.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
RaveStar | 16.09.2011 14:30#6

Spiracony kod, to spiracony kod. Java nie ma tu nic do rzeczy.
Ciekawi mnie tylko, czy przepisali go na nowo, czy wciąż znajduje się w Dalviku.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
yaworski | 16.09.2011 14:44#7

Hmmm ciekawe jak się ma do tego fakt, że Java została przez Sun otwarta.

@aptu: Co do kompatybilności z JavaSE i sprawą MS to są to dwie zupełnie różne sprawy. MS wypuścił swoją Javę twierdząc, że jest ona w pełni kompatybilna z Javą od SUNa, co nie było prawdą. Java od MS uruchamiała bytecode kompilowany przez kompilator Javy SUNa i na odwrót tak samo to działało (z wyjątkiem kilku różnic, które powodowały problemy z kompatybilnością).

W przypadku Dalvika, Google nigdy nie twierdził, że ich maszyna wirtualna jest kompatybilna z jakąkolwiek Javą. Dalvik nie jest w stanie uruchomić bytecodu z kompilatora Javy tak jak Java nie jest w stanie uruchomić bytecodu Dalvika. Do tej sprawy nie mają zastosowania orzeczenia sądu ze sprawy z Microsoftem.

Avatar
JarekPan (niezalogowany) | 16.09.2011 14:49#8

Szkoda, że na tych przepychankach zarabiają tylko prawnicy. Wszystko i tak dzieje sie kosztem ostatecznego odbiorcy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Draqun | 16.09.2011 14:59#9

Prawo patentowe jest po prostu chore. Jeśli takie coś wejdzie w Europie to będą się kłócić o wszystko.

Apple pozwie wszystkie firmy, których nazwy sprzętu będą posiadać literkę "i".

Google pozwie twórców wszystkich wyszukiwarek o kopiowanie wyników

Oracle pozwie wszystkich o nie nielegalne zastosowanie Javy lub innych jego produktów.

MS pozwie wszystkich twórców systemów operacyjnych za posiadanie w nich funkcji "Wyłącz".

Paranoja. Po prostu paranoja. Oby nigdy w Europie nie nastały takie czasy [chociaż po zakazaniu sprzedawania w Niemczech Galaxy Tab (o ile się nie mylę, a jak tak to mnie poprawcie) za podobieństwo do sprzętu Apple wydaje mi się, że to prawo już jest u nas jedną nogą].

Pozdrawiam.

Avatar
pusiak (niezalogowany) | 16.09.2011 14:59#10

No tak jeśli Apache Harmony jest w pełni kompatybilne to niby jakie miały być różnice. Tym bardziej, że większość kodu z Javy jest na GPL, a wiadomo jak to w Open Source :)
Zrozumiałbym Oracle tylko w momencie kiedy Google korzystałoby dokładnie z ich maszyny wirtualnej i to bez żadnych zmian, a przecież Dalvik to coś zupełnie innego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Feyd | 16.09.2011 15:04#11

@Draqun
Na szczescie w europie nie ma prawa patentowego i dlatego jestesmy wiadaco sila na rynku IT. Europejskie firmy zdominowaly prawie kazdy jego segment. Tymczasem Amerykanie zajmuja sie wojnami patentowymi a nie kodowaniem i dlatego zadna amerykanska firma softwarowa nie odniosla jeszcze sukcesu na rynku swiatowym.

Avatar
ksi (niezalogowany) | 16.09.2011 15:15#12

@Draqun

Ty przeczytałeś wogole o co chodzi?! Google od tak wziął kawał kodu od właściciela, bez pytania, bo 'i tak by się zgodził'. Skoro by się zgodził to trzeba było pytać...
Tu nie chodzi o jakieś oczywiste rozwiązania, które ktoś opatentował.

Avatar
Zdziwion@ (niezalogowany) | 16.09.2011 15:18#13

@Feyd - co Ty pleciesz? Microsoft, Google, Oracle i wiele wiele innych to niby nie są z USA?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aptu | 16.09.2011 15:20#14

@yaworski
"W przypadku Dalvika, Google nigdy nie twierdził, że ich maszyna wirtualna jest kompatybilna z jakąkolwiek Javą. Dalvik nie jest w stanie uruchomić bytecodu z kompilatora Javy tak jak Java nie jest w stanie uruchomić bytecodu Dalvika."

Kompatybilność Androida z JavaSE jest sprytnie zrobiona bo działa tylko w jedną stronę. Dalvik może uruchamiać programy napisane w Javie, wystarczy tylko konwersja bytecodu javy do bytecodu dalvika, do czego jest odpowiednie narzędzie które działa bardzo sprawnie. Narzędzia do konwersji w drugą stronę nie widziałem. Czyli bierzemy z Javy co się tylko da, a nie dajemy od siebie prawie nic.

"Do tej sprawy nie mają zastosowania orzeczenia sądu ze sprawy z Microsoftem."

O ile wiem to Oracle podnosił ten aspekt swego czasu, niekoniecznie w tej konkretnej sprawie. Bo ta konkretna sprawa została wytoczona przez Google Oraclowi i dotyczyła jedynie kopiowania kodu, chcieli wyprzedzić wydarzenia i przegrali wytoczoną przez siebie sprawę. To tylko jeden z elementów, zostaje jeszcze sprawa którą Oracle wytoczył Google i w której oprócz zarzutów piractwa są jeszcze zarzuty łamania patentów należących do Oracle. Wiec to jeszcze nie koniec.

I ciekawy sprawa o której nie wiedziałem.
"Google uses large numbers of API header files from the Linux kernel and other GPL-licensed software, throwing out comments and other material and declaring the rest unprotected by copyright. Today, Judge Alsup clearly refused to follow Google's non-copyrightability theories for the most part."

Mało, że kopiowali z Javy to łamią też licencję GPL linuksa. Chętnie bym zobaczył jak Linux Foundation dobiera im się do dupy :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Feyd | 16.09.2011 15:26#15

@aptu
"Mało, że kopiowali z Javy to łamią też licencję GPL linuksa. Chętnie bym zobaczył jak Linux Foundation dobiera im się do dupy :)"

Czyli potwierdzaja sie moje wnioski ze GPL i linuks tez patentuja kod.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aptu | 16.09.2011 15:39#16

@Feyd
Patenty != Prawo autorskie

Avatar
_asd (niezalogowany) | 16.09.2011 15:44#17

Zdziwion@ - przeczytaj pos Feyda wspak, to może załapiesz ;-)

Avatar
nocny_arek (niezalogowany) | 16.09.2011 15:49#18

No cóż, nie darmo popularność Javy spada (a C/C++ są ciągle na podobnym poziomie). Myślę że kwestie patentowe w Javie będą skutecznie wpływały na zmniejszającą się jej popularność. Kto będzie chciał inwestować w coś, co może zostać zaskarżone? Tyle tylko że takie rzeczy mają wpływ na zmniejszającą się innowacyjność.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zulowski | 16.09.2011 16:11#19

A mogli zrobić to na pythonie, programistów od tego mają dobrych (youtube)...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aptu | 16.09.2011 16:34#20

Spiracenie Pythona pewnie uszło by im na sucho. Python Software Foundation z pewnością nie ma takich zasobów prawników co Oracle :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Agalin | 16.09.2011 17:00#21

Feyd to, jak wykorzystali kod będący na licencji GPL złamało tą licencję - co oznacza, że wykorzystali go bezprawnie.

Avatar
kukafon (niezalogowany) | 16.09.2011 17:29#22

===============
kraju | 16.09.2011 14:08#1

[...] Na C++ dzisiejsze pokolenia programistów są już (niestety) zbyt kiepskie. ;p
===============

Coś w tym jest... Ale nadal da się znaleźć developerów którzy się znają na rzeczy. Choć to fakt, coraz więcej osób bierze się co najwyżej za Javę lub .NET. Asm zrobił się niszowy strasznie, ale C/C++ nadal ma zwolenników, którzy wiedzą o co chodzi.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.09.2011 17:35#23

Jestem przeciwny debilnym patentom na ogólne opisy np. klikanie myszki raz, dwa razy etc. jest opatentowane, ale patent na coś tak zaawansowanego jak java to nie ogólnik, to jak standard przemyslowy w świecie programowania na którym Google postanowilo bazować, doskonale zdawali sobie sprawe że programistów nie uda sie szybko pozyskać nowym jezykiem programowania i przysposobili jave jak chcieli i gdzie chcieli..cwaniaki!

Każdy system czemuś sluży np. prawo antymonopolowe temu by rozwijać rynek i konkurencje, jeśli istnieje jakaś sprawiedliwość to konkurencja oparta na złodziejstwie predzej czy później zemści sie. Rybka mi czy to Oracle czy Google odcina kupony od Androida, dlaczego mam wspierać to drugie?
Duża firma, ma szmalu w uj i jeszcze kradnie...

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.09.2011 17:47#24

BlackBlackberry OS jest oparty na licencjonowanej Javie, pliki prekompilowane w formacie .cod, można mieć praktycznie te same programy co na innych starszych platformach z Java, ale Google mysli że duży może wiecej to sobie ukradli Jave i na szczeście zostaly jakieś ślady w plikach bo by im sie upieklo..tak przypadkiem do testowania Dalvika pliki Javy heh...
jeszcze raz pisze(poprzednio poszedl dubel, ech ta opera..sorki)

Avatar
jeronimo (niezalogowany) | 16.09.2011 18:17#25

Ręce precz od Googla! Gugiel odmienił internet i dokonał pozytywnej rewolucji.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.09.2011 18:19#26

Feyd - w pewnym sensie GPL patentuje kod, co w tym zlego by kod udostępniać podpisany tak jak książke? Jeśli np. na podstawie jakiejś książki pisze się prace magisterską to pewne fragmenty zaznacza jako cytaty i odpowiednio adnotuje ich żródła. Cwaniaki robią inaczej, ciekaw jestem dlaczego stosujesz ich argumentacje..

A głównym celem licencji jest to by otwarty kod pozostawal otwarty by żadna firma nie usuwala sobie z niego komentów i zamknela tak jak zrobil to gogiel, kod należy do wszystkich jest dostepny można sobie go dowolnie pobierać, pod warunkiem że respektujesz prawde która mówi - to co autora jest jego i nie fer jest podpisać jako moje. Ale jesli ktoś chce cudze godziny roboty sprzedać jako swoje to nie mam na to wyrozumiałości.

Do Androida od samego poczatku miałem awersje, nie jest mi żal dużych cwaniackich korporacji lukrowanych reklamówkami jak to świetnie sie tam pracuje, jakieś granice przyzwoitości powinny być inaczej ten świat zejdzie na psy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
yaworski | 16.09.2011 20:13#27

@aptu: owszem, jest narzędzie do konwersji bytecodu, ale nie działa to w 100% przypadków. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal bytecode obu maszyn jest ze sobą niekompatybilny.

Jeżeli chodzi o niby łamanie GPL, to nawet sam Linus Torvalds (ale nie tylko) stwierdził, że są to bezpodstawne oskarżenia i wg niego nie ma w Androidzie łamania licencji GPL.

Avatar
anonimowo (niezalogowany) | 17.09.2011 6:46#28

No i dobrze ostatnio google się za bardzo nachapilo. Teraz kolej na Apple nie mają teraz swojego guru zobaczymy jak sie bedzie iPhone 5 sprzedawał. Android jest i tak beznadziejnym systemem bez instalaci dodatkowych aplikacji cieżko tam cokolwiek robić

Avatar
merge (niezalogowany) | 17.09.2011 17:05#29

Różnica między Javą, a C++ jest taka, że kod w Javie kompilujesz raz i uruchomisz na wszystkim. Natomiast kod w C++ będziesz kompilował na wszystkim a dopiero potem uruchamiał. C/C++ to raczej paleozoik, a programowanie w Javie nie jest wcale łatwiejsze bo wyzwania są większe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
slepcu | 18.09.2011 16:58#30

pewnie podobnie bedzie z Apache Harmony - Sun udostepnial kody zrodlowe Javy do testów zgodności, nie patrzac czy w ogole lamie to licencje. Teraz Oracle nie chcial sie na to godzic.

Trzeba dodac ze Google kupilo Androida wraz z Dalvikiem, nie jest to ich pomysl. Z małą, biedną firemką Oracle by nie walczyl.

A Oracle w sumie robi to samo z Red Hatem. Kopiuje kody Red Hat linux, kompiluje je. Dodaje wsparcie dla bazy i sprzedaje wraz z supportem.

Avatar
Azrael Nightwalker (niezalogowany) | 19.09.2011 0:30#31

To nie jest przegrany proces! To jest tylko odrzucenie roszczeń Google'a na wstępnym etapie procesu. Właściwy proces dopiero się rozpocznie.
Zamiast przepisywać niepotwierdzone i zniekształcone treści z innych serwisów powinniście je sprawdzać u źródeł.
http://www.groklaw.net/article.php?story=20110915194531435
"So it is off to trial on the copyright issue. The fact that Google did not win on summary judgment should not be construed as precluding their winning at trial, but Google now has a tougher hill to climb. They will need to walk through each of the 37 APIs and 12 code files one by one and demonstrate in detail their arguments as to non-infringement with respect to each."

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
deimon | 19.09.2011 12:03#32

Przegięliście z tym newsem.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av