Kontrowersji wokół OEMów ciąg dalszy

17.11.2009 14:32, Autor: Tomek Bryja (tomekb), Kategoria: News
NewsImage

Nasza wczorajsza informacja o publikacjach Paula Thurrota i Eda Botta kwestionujących prawo indywidualnych użytkowników do samodzielnego zakupu, instalacji i używania systemów w wersji OEM odbiła się szerokim echem. Jak zwracacie uwagę w komentarzach, na infolinii polskiego oddziału Microsoft można dowiedzieć się, że dalej jest to możliwe - powstaje więc zamieszanie, które z uwagą śledzimy starając się dotrzeć do wyczerpujących informacji.

W celu jednoznacznego wyjaśnienia sytuacji już w poniedziałek rano odezwaliśmy się do przedstawicieli polskiego oddziału Microsoft z prośbą o wyjaśnienia. Niestety do tej pory nie otrzymaliśmy oficjalnej, nieanonimowej i zobowiązującej odpowiedzi, którą moglibyśmy Wam przekazać.

Skontaktowaliśmy się także z samym Edem Bottem, znanym redaktorem ZDNet od tematyki Microsoft, wieloletnim integratorem systemów i posiadaczem tytułu MVP. Bott potwierdził nam, że opublikowane przez niego informacje opierają się nie tylko na lekturze samej treści licencji, ale na rozległych rozmowach z amerykańskimi przedstawicielami korporacji. Bott podkreślił też, że informacje o możliwości traktowania użytkowników składających komputery jak System Builderów - na co powołują się konsultanci polskiej infolinii - są nieaktualne i nie znajdziemy już ich na amerykańskich stronach korporacji.

Oczekując na wykładnię ekspertów Microsoft i oficjalne stanowisko w tej sprawie pozostaje nam jedynie analizować we własnym zakresie treść umowy licencyjnej. Łatwo znaleźć tam zapisy, które faktycznie mogą być kontrowersyjne. Dla przykładu - jak można przeczytać w licencji: termin „Producent Systemów” oznacza producenta sprzętu OEM, podmiot montujący lub regenerujący komputery bądź podmiot preinstalujący oprogramowanie, którzy sprzedają Systemy Klienta osobom trzecim. Faktycznie można interpretować to tak, że podmioty montujące, regenerujące lub preinstalujące muszą sprzedać komputer osobie trzeciej. Nieco dalej przeczytać można, że z wyłączeniem przypadków określonych w niniejszej licencji Licencjobiorca nie może używać, uruchamiać, kopiować, modyfikować, wyświetlać, rozpowszechniać, przepakowywać ani ponownie asemblować Oprogramowania, Sprzętu, Zestawu OPK ani żadnej ich części. Sugeruje to, że nawet jeśli uznać zwykłego użytkownika za System Buildera, nie ma on prawa używać systemu - może go jedynie zainstalować i co więcej, do takiej preinstalacji należy użyć Zestawu OPK zawartego w Pakiecie. OPK to OEM Preinstallation Kit, dość skomplikowany zestaw narzędzi do tworzenia obrazu systemu przy pomocy którego raczej mało który indywidualny nabywca wersji OEM faktycznie będzie w stanie dokonać instalacji. Co więcej, na samym opakowaniu Windows 7 OEM przeczytać możemy, że Pakiet OEM System Builder przeznaczony jest WYŁĄCZNIE dla firm typu System Builder - ciężko traktować indywidualnego użytkownika nie tylko jako System Buildera, ale i firmę...

Widać więc, że wątpliwości Thurrota i Botta mają pewne podstawy i zdecydowanie wymagają dogłębnego wyjaśnienia. Mamy nadzieję, że pracownicy polskiego oddziału wyjaśnią sytuację - nad czym, jak nas poinformowali obecnie pracują - i będziemy w stanie przekazać Wam korzystne dla użytkowników stanowisko firmy.

Aktualizacja, 19.11.2009, 18:02

Temat kontynuujemy w kolejnym materiale Informacje o licencjonowaniu OEM nadal sprzeczne.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (136)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przybylski | 17.11.2009 15:36#1

W takim razie czekamy, na dalszy rozwój sytuacji.
Mam nadzieje, że będzie on korzystny dla nas wszystkich :/
Bo jak na razie nie wygląda to obiecująco, jednak z drugiej strony, skoro polski oddział na infolinii posiada błędne informacje i takie je podaje!! To niech wyciągnie ktoś w końcu z tego jakieś konsekwencję. I niech to wszystko już się wyjaśni. Bo klienci MS mogą mieć teraz niesamowity problem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
smaky | 17.11.2009 15:37#2

Jak dla mnie to nie musicie już niczego wyjaśniać, z monopolistą się nie dyskutuje, monopolistę trzeba obalić.

Avatar
Grzesiekkkk (niezalogowany) | 17.11.2009 15:39#3

a po jaką cholerę mi Windows??

Mam Linuksa i playstation3 :P na co mi Windows?? phi :P

Avatar
marton (niezalogowany) | 17.11.2009 15:43#4

Microsoft powinien jeszcze powietrze do oddychania opatentować i będzie dobrze...Grunt to nie dać się zwariować.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krzysiek.l | 17.11.2009 15:44#5

Pewnie chodzi o kasę jak nie wiadomo o co chodzi :):):) Microsoft widać bardzo dba o swoich klientów jak każdy monopolista :):) Bo gdyby miał realna konkurencje to by robił super promocje bez zadnych zawiłych i niezrozumiałych licencji!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Plichu | 17.11.2009 15:47#6

W takim razie po co w edycjach OEM normalne instalatory skoro taką wersję może zainstalować tylko system builder za pomocą OPK... bez sensu ;)

Avatar
77 (niezalogowany) | 17.11.2009 15:48#7

Polski oddział się bardzo usamodzielnił :D najpierw zmienili baner, teraz poszli krok dalej.

Avatar
Entwickler (niezalogowany) | 17.11.2009 15:50#8

Na moj gust zmiana w lincencji M$ zostala wymuszona przez producentow sprzetu, ktorym nowe komputery mialy sie sprzedawac jak cieple buleczki po wprowadzeniu U7 na rynek a wcale sie tak nie sprzedaja ! W mojej prywatnej opinii w przypadku laptopow nie ma to wiekszego znaczenia bo i tak 99% procent ma preinstalowany system, ale w przypadku gdy uzytkownik jest zdolny zlozyc sobie kompa samemu jest po prostu robiony w konia !!

Avatar
porfiry :) (niezalogowany) | 17.11.2009 16:00#9

Jesli nie wyjaśnią tego na korzyść użytkowników, to widły w ręce i do boju z Microsoftem - pozew zbiorowy za mataczenie. Odpowiedni urząd pownien tym się zająć.

Avatar
PZet (niezalogowany) | 17.11.2009 16:26#10

@ Entwickler
to, że w Polsce największym powodzeniem cieszą się składaki a i prawie wszytscy potrafią sobie jakoś złożyć swoejgo kompa nie ma nic wspólnego z sytuacją na świecie a już na pewno nie z tym co się dzieje w USA. Tam królują konfiguracje fabryczne już z systemami. Składaki i owszem tez są tylko że sa to promile całego obrotu. A do firmówki nie da sie legalnie dokupić oema nawet na starych i nadal obowiązujących zasadach. Żaden użytkownik nie może raptem stać sie producentem markowego komputera i tyle.

IMO to najzwyklejszy szum medialny powracjący cykliczne. Winny temu jest niezrozumiały język Microsoftu stosowany we wszelkiego rodzaju umowach. Można go interpretować na różne często sprzeczne ze sobą sposoby. I chyba o to mikro miękkim właśnie chodzi.

Avatar
donkichot_tylko_PL (niezalogowany) | 17.11.2009 16:29#11

Czyli wracamy do "całkowicie darmowego" i kij w oko pazernemu jak nie chce naszych wpłat to trudno ;-),

swoją drogą można złożyć PC i sprzedać sobie i wszystko jest niby OK., ***PARANOJA***

Avatar
slotwek (niezalogowany) | 17.11.2009 16:33#12

A po co Wam OEM? Kupcie sobie BOX i macie z glowy. Zmienicie kompa to mozecie sobie przeniesc system. Czy tak nie lepiej?

Avatar
MoD (niezalogowany) | 17.11.2009 16:33#13

Fedora 12 już dostępna ;)

Avatar
0buch (niezalogowany) | 17.11.2009 16:35#14

....nie rozumiem was...

Zanim kupimy produkt - czy to samochód czy to system operacyjny - zapoznajemy się z umową, i kupując - zgadzamy się z nią.
Nie zgadzamy się - nie kupujemy.

Rozumiem że system w wersji box jest drogi i masę ludzi nie stać (ale niestety większość po prostu woli przechlać pieniądze zamiast zapłacić za OS), mnie też na niego nie stać. Ale w takiej sytuacji nie płaczę że MS mnie oszukał bo nie przeczytałem licencji.

Sprawa jest jasna - box dla end user, oem dla system builders... i ja nie widzę w tym nic złego.

BTW
Jako zagorzały fan systemów alternatywnych, z pełną świadomością za słowa mówię:
Windows 7 przywrócił mi wiarę w MS :)

Avatar
Jaszczur_1 (niezalogowany) | 17.11.2009 16:35#15

Ja kupiłem OEM'a w przedsprzedaży. Zadałem pytanie wtedy czy ja jako osoba oczywiście fizyczna mogę zainstalować na nowym kompie - w odpowiedzi dostałem info że jak najbardziej.

Zastanawia mnie jedna rzecz, skoro osoba fizyczna nie może instalować wersji OEM to dlaczego przy zakupie firmy nie weryfikują stanu prawnego osoby. Widocznie same firmy nie znają dobrze warunków licencji.

Avatar
tom29 (niezalogowany) | 17.11.2009 16:38#16

Ja juz kupilem windows7 Proffesional x64 OEM za 519zl a kompa kupilem 2miesiace wszczesniej bez systemu czekalem na premiere W7 hmmm i co teraz, mam Lipe :( ??

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Heniek037 | 17.11.2009 16:40#17

Po czekamy zobaczymy, miejmy nadzieję że wszystko będzie dobrze.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Sinx | 17.11.2009 16:40#18

I kombinują z tymi licencjami, tylko po co..

Jeśli wszystko nie wyjaśni się po myśli- jak do tej pory, że każdy może sobie zainstalować OEM'a na 1 komputerze, to odbije im się nieźle w 'zyskach'.

Avatar
2marekm (niezalogowany) | 17.11.2009 16:43#19

Dlaczego Unia Europejska nic z tym nie robi ?. Licencja na Windowsa to skandal nad skandale.

Avatar
Kriss881 (niezalogowany) | 17.11.2009 16:47#20

Witam, jeśli mam na latku zainstalowana vistę (biznes) bez prawa do darmowej aktualizacji na win7 to czy mogę kupić Vistę 7 OEM?
(oczywiście pomijając obecny problem który jeszcze nie został wyjaśniony z tymi licencjami)

Avatar
Grzesiekkkk (niezalogowany) | 17.11.2009 16:48#21

@MoD

już?! no rzeczywiście!!!

ściagam!!! czekałem z niecierpliwością na stabilną fedorę ;D

dzięki za info :)

ci którzy jeszcze nie wiedzą niech zajrzą na : distrowatch.com :)

Linux jest najlepszy! Windows to same problemy!

Miałem wybór : Windows lub PSP3 i kupiłem komp bez systemu a zamiast niego postawiłem Linuksa (PCLINUXOS) i kupiłem psp3
:) jest to rozwiązanie idealne!

do grania mam konsolę :) a do filmów,ściagania muzyki itd. ,poczty,office to mam Linuksa;D

Avatar
mormon_i_babeczki (niezalogowany) | 17.11.2009 16:48#22

Żenua...

Dyma Was ten Microsoft jak chce, a wy jesteście zadowoleni i jeszcze płacicie za te "atrakcje" kupę forsy...

Jak mocno muszą was ścisnąć za ... żebyście przejrzeli na oczy?

Tylko pogratulować dobrego samopoczucia :)

Avatar
BD (niezalogowany) | 17.11.2009 17:14#23

A jak dla mnie to afera wybuchła w niezbyt dobrym dla MS okresie i sami sobie strzelają w kolano. Kilka tygodni temu mieliśmy premierę nowego systemu, za kolejnych kilka tygodni mamy święta. Połączeniu obu faktów pokazuje, że Windows 7 mógł być prezentem pod wieloma choinkami w Polsce i nie tylko. Wiadomo, że kryzys zmusza do oszczędności i do tego nie jesteśmy zbyt zamożnym społeczeństwem więc pod polskimi choinkami zapewne zagościłby system w wersji OEM.

Afera ze zmianą interpretacji licencji tylko zaszkodzi firmie bo sprzeda mniej licencji. Niestety w Polsce to nie działa tak, że jak nie można OEM to kupi się BOX. U nas mało kogo stać na wydanie 2 x więcej?

Myślę, że jak MS szybko nie wyjaśni sprawy (na korzyść klientów) to pod wieloma choinkami zamiast Windows 7 OEM znajdzie się coś innego.

Warto wspomnieć jeszcze o czymś. Moim zdaniem całej sprawie winny jest MS bo skoro tak wygląda licencja to system OEM nie powinien być dostępnych w normalnym sklepie gdzie może go kupić przysłowiowy Kowalski. OEM powinien być dostępny wyłącznie w polskim oddziale MS dla firm składających komputery i to właśnie tam powinno się go zamawiać po uprzednim sprawdzeniu czy dany podmiot ma prawo do jego zakupu. Natomiast w sklepach powinny być dostępne wyłącznie wersje BOX.

Avatar
ramones59 (niezalogowany) | 17.11.2009 17:15#24

Juz wczoraj napisałem... najlepiej oem zainstalować w sewisie i dostajemy fakturę-rachunek za usługę i z zapisami nowej licencji na MSwin7 oem, mamy wszystko legalnie dalej...

Ludzie sami tworzycie problemy i czytac dokładnie co napisane na opakowaniu i warunkach oem, a nie żałować 50-100zł dla serwisu i robić z siebie dziada, jak stać was na legalny oem za 400zł ?,to dodać 50-100zł dla serwisu i problem z głowy. :)
A jak robicie pseudo problemy...to widocznie te wasze MSwin7 to piraty z netu od chńczyków za 3usd. i serwis takiego pasztetu nie zainstaluje jak brak legalności i nalepki z kluczem dla rejestracji systemu w MS.

A całe zamieszanie to robota Apple i Linux aby zniechecić do nowego win7 który totalnie wypiera-wymiata z nowych laptopów syf linux i OSX którego sprzedaz spadła do zera, bo w ciągu 25dni MSwin7 kupiło i uzywa juz 4-6% i jest to więcej niz wszystkie OSX i Linux razem wzięte...
Każde zamieszanie z MSwin7 może chwilowo wkręcić kilku idiotów na ich syf systemy.



Pozdrawiam...

Avatar
ubunciak (niezalogowany) | 17.11.2009 17:17#25

ciekawe jak by napisano licencje jakby nie było linuxów. polecam mimo wszystko każdy znajdzie coś dla siebie i na kazdy komputer ostatnio instalowałem ubuntu 9.04 na pentium 4 256sdram ati 64Mb compiza nie ma ale wszystko działa od strzała!
polecam wszystkim potencjalnym piratom

Avatar
~~ (niezalogowany) | 17.11.2009 17:20#26

Wg mnie, gdyby OEM był przeznaczony tylko dla tych System-Builderów, to nie byłby dystrybuowany w takiej ilości - dostęp do OEMu byłby z pewnością mocno ograniczony, a w zwykłym sklepie end-user mógłby sobie co najwyżej kupić Boxa Jak jest w rzeczywistości wystarczy wejść na Allegro. Całe zamieszanie myślę wynika z tego, że MS ma potężny bałagan w EULA i sam nie wie, co tam jest, a jeden zapis wyklucza drugi - podobnie jak polskie prawo :P. Myślę, że sytuacja wyjaśni się na korzyść użytkowników, a osoby, przez które ten bałagan powstał zostaną odpowiednio "nagrodzone" :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
clubber84 | 17.11.2009 17:22#27

Czytając komentarze do tego artykułu oraz do poprzedniego, nawiązującego do tego samego tematu, wnioskuję, że pewna (ponad połowa) ilość osób ma nadzieję na rozwiązanie problemu przez samego producenta "systemu", co jest możliwe, a reszta już przygotowuje się do "wdrożenia" innego OS'a na swój sprzęt komputerowy, nie czekając, aż podda się komercyjnej woli Microsoft'u, co mnie niezmiernie cieszy.
Co do samej treści licencji, przyznam Wam rację, jest trudna do zrozumienia dla zwykłego użytkownika, a i niektórzy prawnicy mają problemy z jej interpretacją i przełożeniem na tzw. "język polski" czyt. potoczny.
Pozdrawiam

Avatar
a ja przechodze na Viste oem, sam ja kupie (niezalogowany) | 17.11.2009 17:29#28

Dzisiaj dostalem taka odpowiedz z Microsoftu:
Szanowny Panie,

Dziękujemy za skontaktowanie się z Centrum Obsługi Klienta Microsoft.



Nierozpakowane pakiety Windows 7 OEM System Builder mogą być dystrybuowane niezależnie od sprzętu użytkownikowi końcowemu w sytuacji gdy użytkownik końcowy (firma, osoba prywatna) samodzielnie montuje własny komputer PC, przemontowuje swój komputer lub instaluje oprogramowanie na posiadanym komputerze. W takim wypadku użytkownik końcowy jest uznawany za producenta systemów (System Buildera) w rozumieniu Licencji Producenta Systemów OEM Microsoft i dlatego może zakupić oprogramowanie OEM niezależnie od sprzętu.

Z poważaniem
Agnieszka Korczak
Centrum Obsługi Klienta Microsoft

Avatar
Yanusz 111 (niezalogowany) | 17.11.2009 17:33#29

Poczytajcie tu
http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,82011,7261338,Windows_7_OEM___nie_dla...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Areh | 17.11.2009 17:38#30

[[Zastanawia mnie jedna rzecz, skoro osoba fizyczna nie może instalować wersji OEM to dlaczego przy zakupie firmy nie weryfikują stanu prawnego osoby. Widocznie same firmy nie znają dobrze warunków licencji.]]

Z tego co mi wiadomo, to nawet Polski oddział MS nie bardzo łapie się w zawiłościach licencji, więc skąd inni mogą to wiedzieć?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 17.11.2009 17:40#31

@0buch
Jak Ci się uda przeczytać licencję Windowsa przed jego zakupem to stawiam Ci piwo. Z tego co wiem widać ją po raz pierwszy dopiero przy instalacji systemu... zresztą była kiedyś cała afera z tym że ktoś jej nie zaakceptował i chciał w myśl tego oddać system.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 17.11.2009 17:40#32

Wielki problem. Przecież co najwyżej jest po staremu, trzeba kupić system w wersji OEM wraz z "niezbędnym podzespołem", wtedy firma sprzedająca podzespół staje się „Producentem Systemów”, czyli podmiotem "montującym lub regenerującym komputery". A czy wywiąże się z obowiązku preinstalacji, czy nie, tego przecież i tak nikt nie sprawdzi.
To, czy można kupować sam OEM, zależy od kształtu nalepki z kluczem, jeśli jest prostokątna i niebieskawa, to są stare-nowe zasady, a jeśli w żółtawa w kształcie nerki, to jest typ licencji pozwalający na zakup bez sprzętu.
Nie jestem pewien, czy ta nowa nalepka nie jest tylko w Polsce, czy to nie przedsięwzięcie polskiego oddziału Microsoftu, bo w naszym kraju dominują składaki i jest problem z interpretacją.

Co do OPK, to chyba nie wszyscy go posiadają (trzeba mieć umowę z Microsoftem), służy raczej do preinstalacji na komputerach produkowanych seryjnie, do których nie jest dołączany nośnik Microsoftu, tylko producenta. Nośnik Microsoftu z pudełek OEM służy za to samo co OPK.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 17.11.2009 17:44#33

@Areh - przy zakupie firmy weryfikują stan prawny kontrahenta, z reguły przy podpisywaniu umowy o współpracy. Porblem jest tego typu, że osoba nie posiadająca zarejestrowanej działalności nie może wystawiać faktur, a jeśli wystawi, to są one nieważne. Firma może coś wrzucić w koszty, okaże się, że faktura na to nieważna i ma poważny problem z urzędem skarbowym, bo to już sprawa karna.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
smaky | 17.11.2009 17:44#34

@MaRa

A co gdy mam już laptopa z zajętymi bankami pamięci, a myszka już jest w postaci touchpada? Jaki inny komponent mogę wymyślić sobie do laptopa? Podstawkę chłodzącą, to ile w końcu mnie ten OEM wyniesie, 8 stów?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 17.11.2009 17:57#35

@Jaszczur_1 - jeśli licencja OEM zabrania, firmie nie wolno odsprzedawać programu bez sprzętu osobom fizycznym. A że na Allegro masowo się tak sprzedaje, to dlatego, że nikt tego nie kontroluje. Jak mają na to klientów, to sprzedają. Narkotyki też można gdzieś kupić, ktoś je sprzedaje, bo ma na to klientów.
Proponuję spróbować kupić tańszego Office OEM, tego ewidentnie nie wolno sprzedawać bez całego komputera, ale może ktoś się pokusić o sprzedaż, skoro ma klienta, to nie będzie odmawiał.

Też da się kupić tańszy sprzęt w wersji OEM, który nie jest przeznaczony dla klientów idywidualnych. Tyle, że producent tego nie może zabronić (to nie program), co najwyżej nie udziela gwarancji na takie produkty.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 17.11.2009 18:01#36

@smaky - możesz:
1) Dokupić system przy zakupie laptopa (ja tak zrobiłem w 2002 roku, kiedy nie wolno było sprzedawać bez sprzętu, nawet sprzedawca mi zainstalował i nalepił nalepkę, jak tylko doszedł do siebie po szoku, że ktoś kupuje oryginalny program).
2) Jeśli komputer ma już system i nie trzeba go "regenerować", bo nic nie wlezie, wtedy jest jeszcze wersja upgrade, za zbliżoną cenę co OEM. Gdyby można było sobie kupić OEM, nie byłoby sensu istnienia upgrade.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
anakkin | 17.11.2009 18:04#37

donkichot_tylko_PL (niezalogowany)

a nie zapomniałeś o odprowadzeniu podatku, zarejestrowaniu firmy itp.? ;)

Avatar
yagi (niezalogowany) | 17.11.2009 18:04#38

Wg mnie pierwsze co MS powinien zrobic to przygotowac od nowa licencje tak by byly czytelne dla uzytkownikow...

Avatar
TomkoGP (niezalogowany) | 17.11.2009 18:07#39

Spokojnie, nie zawsze z tym linuksem jest tak fajnie. Szczególnie jak się jest uzależnonym od programów pod winka a w linuksowym WINE doprowadzają do szału. Do tego brak umiejeętności pozostałych i dupka dyskwalfikacja linucha na wstępie. Co innego ja się stosuje system linuks z wypasem do bajreów w domu. Moge robić co chce sam. Ale sam nie jestem. Na dodatek WINE z wieszającymi sie programami to porażka.

Więc telefon do Microsoft Polska, Pytanie o System Bulidera to że mam swój komputer troche zmodernizowany ostatnio, jestem osobą prywatną - nie mam firmy, że linuks teraz tam, bo interesuje mnie Win7HomePrem OEM i czy moge legalnie go zakupić i sam zainstalować.

ODPOWIEDŹ dostałem taką TAK TAK TAK można bez problemu bo to spełnia warunek wyjątku kiedy end user jest system buliderem i żeby naklejke tylko przyklejić na obuowe i będzie na pewno legalnie.

Dzis czuje sie jak frajer.
Chciałem żeby żona z córką miały legalnie w domu. Bo żona nauczycielka a córka się uczy sporo.

Jestem przekonany ze niewiele się w tej sprawie zrobi lub zmieni.

Wątpie żeby słomką odwrócić bieg rzeki. - Walka z MS i całym tym ich prawem (legalnym)

Nie instalowałem 7 przez OPK nie mam firmy - jestem osobą prywatną i nie sprzedam osobom trzecim komputera

Teraz na allegro można złowić wielu tych co zakupiło system w dobrej wierze i ukarać - podane jak na tacy.

LEPIEJ BYŁO CIĄGNĄĆ PIRACTWO ZA DARMO A NIE ZA WŁASNE PIENIĄŻKI SIE PODKŁADAĆ

Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
radko11 | 17.11.2009 18:20#40

Po to komplikują licencję aby coraz więcej ludzi, zniechęconych, kupowało BOX'y. Nie powiecie mi, że nie umieją napisać jasno i przejrzyście... Ja czekam do marca z Build'em 7100.

Avatar
tatus_se (niezalogowany) | 17.11.2009 18:20#41

no dobra, niech sobie bedzie system builder i z firma, bo taka prowadze, skladam kompy na zamowienie, zlozony sprzedaje tylko dlaczego wymagac uzycia OPK. To jest poronione i idzie tylko na reke wielkim producentom skladajacym ogromne serie kompow z takim samym sprzetem typu acer, fujitsu itd. Skladajac JEDEN komputer na konkretnych podzespolach i nastepny juz na innych to zabawa z OPK jest bezsensowna.

Avatar
ograny (niezalogowany) | 17.11.2009 18:47#42

Tupet Microsoftu głowie się nie mieści! Najpierw zarobili na sprzedarzy OEMów, potem ogłosili, że nie wolno tego legalnie używać. Wniosek - nie zarobili uczciwie, ale ukradli. Wygląda to na z góry zaplanowane, wyrachowane działanie. Niech więc zwrócą kasę nabitym w butelkę i pogodzą się z przesiadką niedoszłych klientów na Linuksa.

Avatar
xsereos (niezalogowany) | 17.11.2009 19:09#43

Ktos zapropnowal zeby w serwisie zlecic instalacje systemu w serwisie. Nie kazdy sklep/serwis ma uprawnienia system bulider. Malo tego raczej nie wiele jest takich firm. I napewno nie zrobia takiej uslugi za 50 - 100 zl. Firmy z uprawnieniami system bulider to takie ktore wydaja swoje preinstalowane systemy do komputerow. Plytka z systemem zazwyczaj zawiera wtedy zintegrowane sterowniki itd. Chyba ze sie cos zmienilo od ostatnich 6 miesiecy

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pilarek | 17.11.2009 19:10#44

niezłe cwaniaki w M$. zniechęcają ludzi do OEM, by kupowali o wiele droższe wersje pudełkowe. ale się zagalopowali, bo zniechęcili ludzi do swojej firmy.

Avatar
Darvin (niezalogowany) | 17.11.2009 19:12#45

1. Skoro jako użytkownik nie mogę sam zainstalować swojego Windowsa, to znaczy, że nie mogę go także przeinstalować np. po ataku wirusa lub wymianie dysku?

2. W jaki sposób organy ścigające piratów będą w stanie sprawdzić czy system na moim komputerze został zainstalowany przeze mnie czy przez inną firmę?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kemarel | 17.11.2009 19:13#46

Ci co bronią M$ to ludzie o mentalności chłopa pańszczyźnianego, którym dobry batiuszka car czasem rzuci jakiś ochłap, i już pękają ze szczęścia. Z monopolem trzeba walczyć dla zasady bo prędzej czy później monopolista zaczyna oszukiwać i wykorzystywać klientów, pozdrawiam redakcje DP fajnie że poruszacie ten temat,

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
djDziadek | 17.11.2009 19:35#47

No cóż płaczący nt. MS-a, nie zauważacie jak takie podejście rozwija twórcze myślenie????? - Otóż:
powstaje firma (np. komis lub lombard - koniecznie komputerowy) "X", firma X zaprasza was do siebie z Waszym komputerem, kupuje go od Was za 150 PLN., potem sprzedaje go wam za 550 po modyfikacji z legalnym Windowsem 7 - taka mała dygresyjka - a jaka prosta :)

Avatar
thorgal (niezalogowany) | 17.11.2009 19:39#48

do tych wszystkich co nawoluja do walki z M$ bo to monopolista: a dlaczego nie chcecie walczyc z gazociagami, wodociagami, orlenem, zakladem energetycznym i wieloma innymi!!!!!!
ludzie czy wy wiecie ile kosztuje gaz, prad, woda czy benzyna na zachodzie europy???? zal mi was...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krowasc | 17.11.2009 19:41#49

Czytam komentarze już 2 dni. Powoli dochodzę do wniosku, że nikt nie wpadł na myśl, żeby mieć LEGALNIE i ZA DARMO od M$ wersję Enterprise (3 miesiące i 2-krotne kasowanie licznika= 9 miesięcy użytkowania). Mi tam nie przeszkadza watermark na pulpicie, a i tak rzadko mam system powyżej pół roku bez reinstalacji. Nie podoba mi się zamieszanie wokół licencji, bo jest to wprowadzanie w błąd klientów, żeby nie powiedzieć mocniej -zakrawa na oszustwo. Nerwy mam spokojne, nie wydałem w końcu 4 stów lub więcej na system nie wiadomo legalny czy piracki. Z ciekawością będę śledził posunięcia OEMowe. Tych którzy już mają... pozdrawiam i dopinguję.

Avatar
kokosz xp (niezalogowany) | 17.11.2009 19:56#50

Gdy przed wejściem visty kupiłem laptopa z naklejką "vista capable"a potem okazało się że nie można tego gniotu na lapku używać byłem wkurzony.Teraz wystarcza mi XP i UBUNTU przy czym z tego drugiego korzystam częściej.Trochę dorosłem i na szczęście system LINUX razem ze mną;) Współczuję wszystkim legalnym użytkownikom przebijania się przez niezrozumiałe(wieloznaczne)zapisy licencyjne...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo79 | 17.11.2009 19:58#51

Oto komunikat jaki otrzymałem pocztą e-mai od Centrum Obsługi Klienta Microsoft Polska:

"Licencja Producenta Systemów OEM Microsoft została ujednolicona dla produktów Windows XP, Windows Vista oraz Windows 7. Produkty te należy, zgodnie z nową licencją, dostarczać użytkownikowi końcowemu wyłącznie preinstalowane na "całkowicie zmontowanym systemie komputerowym".

Wyjątek!!!
Wyjątkiem od tej reguły jest przypadek, gdy użytkownik końcowy (m.in. osoba prywatna) samodzielnie montuje własny komputer PC, przemontowuje swój komputer lub instaluje oprogramowanie. W takim wypadku użytkownik końcowy jest uznawany za producenta systemów w rozumieniu licencji producenta systemów OEM Microsoft i może zakupić oprogramowanie OEM niezależnie od sprzętu (nie dotyczy produktów serwerowych i pojedynczych aplikacji tj. Word i Works).

Otwarcie opakowania z oprogramowaniem OEM przez użytkownika oznacza, że to użytkownik akceptuje warunki licencji producenta systemów OEM Microsoft i powinien preinstalować produkt przy użyciu narzędzi OPK oraz zapewnić pomoc techniczną do instalowanego oprogramowania.

Termin "Producent systemów" oznacza wytwórcę oryginalnego sprzętu, podmiot montujący lub przemontowujący komputery, lub podmiot instalujący oprogramowanie w systemach komputerowych.

Termin "całkowicie zmontowany system komputerowy" oznacza system komputerowy składający się przynajmniej z procesora, płyty głównej, dysku twardego, zasilacza i obudowy.




Z poważaniem,

Justyna Rokicka



Centrum Obsługi Klienta Microsoft

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kemarel | 17.11.2009 20:01#52

djDziadek - za dużo mamy w Polsce "myślicieli" czytaj kombinatorów takich jak ty, licencja powinna jasno określać co można a czego nie, w mętnej wodzie najlepiej pływają piraci a nie legalni userzy.
thorgal - to temat o Microsofcie a nie o innych monopolistach

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kemarel | 17.11.2009 20:11#53

Obrońcy Microsoftu są jak żona, którą bije mąż a ona mu wybacza bo myśli ze się zmieni. Nic się nie zmieni bo sami sobie na to pozwalacie i dajecie się uzależnić. Każdy następny system M$ to będzie coraz większy zamuł a wy i tak znajdziecie usprawiedliwienie dla M$

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
0buch | 17.11.2009 20:32#54

@M@ster
RE:"Jak Ci się uda przeczytać licencję Windowsa przed jego zakupem to stawiam Ci piwo"

...licencja oem jest nadrukowana na pudełku - ba wszystkie te "kontrowersyjne" zapisy są nadrukowane z użyciem dużej czcionki w wielu miejscach, a zdanie...

"Pakiet OEM System Builder przeznaczony jest WYŁĄCZNIE dla firm typu System Builder"

...jest pierwszym napisem który rzuca się w oczy. Zresztą wyszukaj jakiegoś pdf'a - sam się przekonasz.

Czekam na kontakt - preferowana warka strong

Avatar
WALDEK68 (niezalogowany) | 17.11.2009 20:34#55

MAM PYTANIE TO DLACZEGO SĄ W SPRZEDAŻY WERSJE OEM DLA KAŻDEGO NORMALNEGO KOWALSKIEGO? MAŁO LUDZI STAĆ ABY KUPIC WERSJE BOX.CHYBA M$ JEST NAPRAWDE PAZERNY NA KASE.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 17.11.2009 21:06#56

fatal error...

Gates wróć bo microsoft strzela sobie kulkę w głowę xDDD

Avatar
prawda (niezalogowany) | 17.11.2009 21:17#57

Może mało kto wie że microsoft był budowany na fundamentach przekrętu, więc czego się spodziewaliście?! A ja im gratuluje że robią was w trąbę - brawo microsoft! Rąb głupoli ile wlezie A wy płczcie i płćcie. Najlepsze jednak jest to iż policja i instytucje antypirackie dbają o interesy taaaaakieeej firmy.

Avatar
david2 (niezalogowany) | 17.11.2009 21:31#58

mnie Pani z MS zapewniała, że licencja się nie zmieniła ale jak znamy inteligentów z MS to nikt nie przeczytał licencji

Avatar
anonim(nie gal) (niezalogowany) | 17.11.2009 22:05#59

artykuły trochę zalatują WP

Avatar
PeterS (niezalogowany) | 17.11.2009 22:12#60

kiedyś to się uważało, że linuksiarze to tęgie łby bo muszą znać się na systemach, kompilacjach czy innych głupotach /tak myśli 95% tych innych/! Nastały czasy, że by mieć jedynie słuszny OS warto zrobić aplikację adwokacką! Będzie pewność, że przynajmniej na papugi majątku się nie wyda!
Czy coś na temat prądu do napędu dysku jest w tej licencji?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mad_frogger | 17.11.2009 22:43#61

Czyli, nici z mojego planu... Chciałem zakupić Win7 OEM 32bit w wersji Professional na nowy komputer który zakupiłem w sierpniu na firmę bez systemu operacyjnego. Czy jednak da radę to jakoś ominąć?

Avatar
Elevator (niezalogowany) | 17.11.2009 22:45#62

Boże, nawet tego nie czytam bo się tylko w.....!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei | 17.11.2009 22:56#63

Bez urazy, ale jedynym który tu kombinuje z licencją jest....vortal DP. Panowie...jakieś problemy ze zrozumieniem licencji? Tyle ludzi dzwoniło i się dowiedziało ale wy nie możecie? Po drugie ludzie z MS wiedzą już coście naskrobali tutaj w serwisie na ten temat:) Po diabła wprowadzacie zamęt? Nabijacie jakis licznik komentarzy na vortalu?

Avatar
RS (niezalogowany) | 17.11.2009 23:04#64

Choroba!!
Skoro wersja OEM dla tych co budują kompy to dlaczego można je kupić w detalu??
Może ci co składają i sprzedają powinni zaopatrywać się w innym "okienku" niż zwykli userzy.
Jako naród jesteśmy dość dziwni - kombinujemy z licencjami żeby było taniej, wyłączamy zabezpieczenia bo nam się nie chce kliknąć 8 znaków więcej, kradniemy żeby mieć a nie korzystać.
Jak się komuś nie podobają zapisy licencji OEM to niech nie kupuje. Mi się nie podobają zasady dystrybucji WonOS'a i nie korzystam. Proste??

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
M@ster | 17.11.2009 23:12#65

@0buch
Specjalnie poszukałem na allegro jak wygląda pudełko z W7 OEM i sorry ale nie widzę tam EULA'i... co najwyżej info że jest to przeznaczone dla system builderów. PDF'a? ale jak skoro jeszcze nie mam systemu ;) ?

Avatar
spidergisz13 (niezalogowany) | 17.11.2009 23:16#66

Jasne że się da, zainstaluj sobie dos-a 6.22 (tam licencja się nie zmieniła) a na niego Windows 3.11 Service Pack 29. Albo leć do sklepu może uznają jak zechcesz oddać kompa i odzyskać kasę.
Jest opcja UBUNTU lub inny linux.

Avatar
patafian (niezalogowany) | 17.11.2009 23:50#67

jak zainstalować tą Fedorę żeby był i X7/Vista na jednym komputerze?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 17.11.2009 23:58#68

Jeśli ktoś składa własny komputer i kupuje tak złożony sprzęt w sklepie to raczej nie powinno być problemu, ponieważ w tym momencie sklep jest producentem komputera i sprzedaje go osobie trzeciej i mamy jeszcze na to fakturę :)

Gorzej mają Ci co chcą instalować OEM na sprzęcie złożonym w domu, bo np. kupowali części osobno i składali sobie kompa w domu. Tu by można było po prosić kogoś znajomego aby sprzedał nam taki komputer ale faktury nam już raczej nie wystawi, więc problem nie do końca rozwiązany.

Ale prawda jest taka, że przeciętny użytkownik komputera nie przejmuje się licencjami i nie rozróżniają OEM od BOX i kupują to co im sklep "poradzi", taka jest prawda.

Kiedyś miałem okazję tłumaczyć pewnej osobie dlaczego nie ma prawa zainstalować swojego Windows OEM na nowym komputerze i przekleić naklejki to nie chciał do siebie dopuścić myśli, że musi kupić nowego Windowsa. Zwykli użytkownicy w ogóle nie mają pojęcia o licencjonowaniu, więc tym problemem zbytnio się nie przejmą :)

Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomekb (redakcja) | 18.11.2009 0:17#69

@cephei - jestesmy w stalym kontakcie z przedstawicielami Microsoftu, duzo blizej zrodla i decyzyjnosci niz infolinia, gdzie nie otrzymuje sie wcale zobowiazujacej informacji handlowej.

Rozmawiamy z rzecznikiem prasowym polskiego oddziału Microsoft (ktory swoja droga byl na HotZlocie), rozmawiamy z ludzmi z grupy produktowej odpowiedzialnej za systemy klienckie i... poki co nie mamy jeszcze oficjalnego stanowiska firmy, a minelo kilka dni. To o czyms swiadczy - gdyby sprawa byla tak prosta i jednoznaczna, jak mowia pracownicy infolinii (ktorzy zawsze maja spoznione wzgledem centrali informacje), juz dawno dostalibysmy oficjalna odpowiedz i mozliwe ze nie byloby sprawy. O tym, ze temat jest jednak skomplikowany (i delikatny) swiadczy nie tylko zwloka w odpowiedzi - dowiedzielismy sie dzisiaj bardzo nieoficjalnie, ze faktycznie wewnatrz samego Microsoftu sa rozne spojrzenia na ta sprawę. Jak tylko dostaniemy oficjalny komentarz, opublikujemy go.

Co do "kombinowania z licencją" - nie zapominajmy, że idea licencji OEM jest stosunkowo prosta, jej celem jest umozliwienie producentom komputerow preinstalacji systemu na nowych maszynach w atrakcyjnej cenie. To wszystko. Naciaganie tej formuly przez detaliczne sprzedawanie jednopakow OEMowych (kiedys OEMy dostepne byly w paczkach po minimum trzy licencje), dolaczanie do zestawow z XPkiem myszek i innych polskich inwencji zawsze bylo drapaniem sie prawa leka po lewym uchu. Na pudelkach OEM jest napisane wyraznym, duzym drukiem, ze zestawy OEM sa przeznaczone wylacznie dla firm produkujacych komputery - po co pisac takie rzeczy i wprowadzac takie paczki do obrotu detalicznego w supermarketach i mediamarktach? Jesli wiadomo, ze produkt jest drogi i chce sie dac mozliwosc nabycia go w nizszej cenie, duzo lepiej zrobic jakas promocję, rabat dla gospodyn domowych czy edycje dla uczniow. Duzo lepiej, ale w przypadku Microsoftu z jakichs wzgledow jest to niemozliwe, centrala nie wyraza widac na to zgody i calkowicie ignoruje fakt, ze produkt kosztuje w polsce absurdalne, duzo wyzsze niz w Stanach pieniadze. Pomysl z uznawaniem gospodyn domowych za firmy typu System Builder jest pokretnym rozwiazaniem tego problemu i byloby nic dziwnego w tym, gdby w koncu i sam Microsoft doszedl do wniosku ze to absurd ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Krogulec (redakcja) | 18.11.2009 1:33#70

@cephei: Proponuję przeczytać tekst licencji, a dopiero później pisać kto tu miesza ;)

Trzymam kciuki za to aby sprawa wyjaśniła się tak jak to przedstawiają pracownicy infolinii Microsoftu, zapisy licencji są jednak tak jednoznaczne, że nie wyobrażam sobie jakie interpretacje trzeba by wyprodukować aby udowodnić, że "czarne jest białe", a "białe jest czarne"... Wystarczy dokładnie przeczytać treść licencji (i newsa - bo zdaje się, że go nie doczytałeś...) aby dojść do wniosku, że coś tu jednak jest naprawdę nie tak...

Powtarzam, bardzo bym chciał aby okazało się, że nie ma problemu z OEMami, niestety wszystko wskazuje na to, że jednak jest... Brak oficjalnego i wiążącego stanowiska ze strony upoważnionych przedstawicieli polskiego oddziału Microsoft, tak jak pisał Tomek, udowadnia, że sprawa nie jest wcale taka prosta...(pracownicy infolinii niestety nie są tu według mnie - bez obrazy - wiarygodni)

P.S. Abstrahując od wszystkiego uważam, że jeżeli zamysłem Microsoftu miałoby być danie możliwości użytkownikom indywidualnym nabywanie systemów w wersji OEM to powinno to być JASNO zapisane w licencji, od zawsze był jednak z tym problem i bazowanie na jakichś tam interpretacjach...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 18.11.2009 2:43#71

Moim zdaniem, najlepszym rozwiązaniem, jak pisałem wcześniej, jest zamówić sobie w sklepie komputer z wybranych części z wybranym systemem i to sklep będzie producentem i zarazem System Builderem, niech nawet preinstaluje system przy pomocy OPK a my będziemy tą osobą trzecią, która nabędzie taki zestaw komputerowy. Moim zdaniem wszystko będzie zgodnie z licencją i każdy będzie zadowolony :)

Gorzej tylko z tymi co już mają złożony sprzęt i czekali tylko na kupno nowej wersji systemu ale zawsze komputer można odsprzedać i złożyć nowy albo po prostu zanieść komputer do sklepu i niech sklep jako producent i System Builder nam zainstaluje system w odpowiedni sposób. Wydaje mi się, że to też by było zgodne z licencją i każdy by był zadowolony, problem po części rozwiązany :)

Pozdrawiam!

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 18.11.2009 7:48#72

@roobal
Masz rację, dla większości userów końcowych system legalny to taki który nie wyświetla info że padłeś ofiarą pirackiego oprogramowania ;) a to czy mogą zainstalować OEM czy nie to ich mało obchodzi bo w gruncie rzeczy nie mają pojęcia o tym problemie i paru innych (jak sprzedawanie XP OEM na allegro na płytkach Dell czy innych).

Trudno się temu dziwić, PC traktowany jest jak maszynka do golenia, ma działać... czy ktoś się zastanawia nad tym czy aby producent golarki nie zabronił nam jej używać poza łazienką? nie, bo jest to absurdalne. Dlatego właśnie przeciętni użytkownicy tak do tego podchodzą i czy to ich wina? można by dyskutować.

Avatar
Robson 11 (niezalogowany) | 18.11.2009 8:14#73

To co wyrabia MS to czysty monopolizm i raczej na plus dla Linux .
Ale można im w końcu to ich produkt .
W moim rozumieniu lepiej sprzedać więcej licencji po niższej cenie niż prawie wcale .

Do tomekb (redakcja)

Polskie znaki ó,ż,ź,ć,ł są integralną częścią naszego języka .
Niektórzy użytkownicy (na szczęście w mniejszości ) notorycznie o tym zapominają .
Już Mikołaj Rej pisał -
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają .

Avatar
Opamietajsie (niezalogowany) | 18.11.2009 8:27#74

Ta dyskusja OEM-Box zaczyna mnie mierzic.
Zastanówcie się!
Międlicie temat który w rzeczywistości nie istnieje.
Obecnie temat ten próbuje zaistnieć bo tak chce monopolista.
Gdzie Wasz rozum?
Są gwoździe, śruby i deski. Szafkę już sam zrobiłem. Ale monopolista-wytwórca farb zabrania mi sprzedać farby!!!
Nie wolno mi używać farby - bo tak uważa producent farb!!!
Całe szczęście, że nie ma monopolu na produkcję farb, bo w przeciwnym razie byłoby to bzdura.
Za bzdurę uznałoby to nawet dziecko.
Czy nie widzicie paraleli?!
Po prostu ten koncern (i jemu podobni) jest chory z pazerności.
Chciwość zasłania mu rozum.

Avatar
jami (niezalogowany) | 18.11.2009 8:34#75

do redakcji: jeżeli kupując system wg obecnej interpretacji licencji przez dział handlowy MS bo w końcu oni sa dla klienta źródłem informacji (zwykły user i tak nie dobije sie nigdzie wyżej) to nawet przy zmianie interpretacji prawo nie działa wstecz i osoby które już zakupiły system używają go na starych zasadach i interpretacjach. bzdura jest przecież to abym szedl do prawnika i pytał sie jak interpretować licencje producenta bo on sam interpretuje ja tak.

Avatar
PZet (niezalogowany) | 18.11.2009 8:50#76

a ja z uporem maniaka opartym na blisko 20 letnim doświadczeniu ( w tym ok 13 lat w zawodzie ) myślę że to kolejny flame pojawiający sie w mediach co jakiś czas i zawsze po premierze nowego systemu. Co do jasności zapisów licencji Microsoft - język dokumentów MS jest naprawdę mało zrozumiały tu nic nie jest i nigdy nie było dopowiedziane do końca.

Jak dla mnie opinie infolini MS są wiążące - to stanowisko oficjalnego reprezentanata producenta ds kontaktu z klientami
Dopóki sie to nie zmieni wszystkie dywagacje pozostaja dywagacjami a stanowisko producenta jest jasne - przynajmniej do dnia dzisiejszego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei | 18.11.2009 8:51#77

tekst licencji przeczytany...nadal go rozumiem i nie znajduję w nim nic dziwnego i takich zapisów, które miałbym rozumieć tak, że nie mogę instalować systemu sam w domu. Pisali niektórzy juz tutaj w komentarzach o tym i przytaczali tę część licencji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei | 18.11.2009 8:53#78

pracownicy firmy nie sa wiarygodni aby informować o produktach i usługach tejże firmy? a to ci numer:) a kto jest? vortal Dobreprogramy?:)

Avatar
j@nuszek (niezalogowany) | 18.11.2009 9:12#79

Z powyższego mogłoby wynikać, że Polska od reszty świata odróżnia to, że tutaj (prawie) każdy sam sobie komputer składa ;) czego być może w innych krajach decydentom nie można w prosty sposób wytłumaczyć ;P

ps. i co stalo z moim Nickiem? ;)

Avatar
bobby_m (niezalogowany) | 18.11.2009 9:14#80

Mam ultimate box i to tylko dlatego że go dostałem w prezencie - nigdy nie kupiłbym systemu za pona 1000 zł. W czasach 98 jak system kosztował prawie tyle ile zarabiałem - nawet do głowy mi nie przyszło aby go kupić - pracowałem na piracie jak większość ludzi. XP kupiłem OEM za 320 zł i to jest rozsądna cena za system. Jak polityka M$ się nie zmieni, to moim następnym wyborem będzie Apple (nawet trochę żałuję że miesiąc temu poskładałem nowy komputer) - dołoże do sprzętu (choćby na raty) ale ponad 1000 zł za system nie dam bo to po prostu za dużo system nie jest aż tak rewelacyjny. Jestem gotowy nawet przsiąść nad Linuxem . Takie działania to najlepszy przykład jak durną polityką cenową spaprać dobrze zapowiadający się produkt. Pazerność nie popłaca - patrz krach systemu bankowego. Jak mam płacić to niech chociaż widzę za co - porównajcie działanie smartfona na Windows Mobile a działanie iPoda czy iPhona. Weźcie w ręce jedno i drugie - komentarz będzie zbedny.

Avatar
Mich@lex (niezalogowany) | 18.11.2009 9:18#81

Wydaje mi się że dużo nie trzeba komentować.
http://www.vobis.pl/oferta/oprogramowanie/lista.aspx

Ale to nie wszystko - praktycznie w każdym sklepie (nie tylko internetowym) - otrzymałem informacje, że bez problemu mogę kupić wersję OEM i jako osoba fizyczna legalnie używać.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 18.11.2009 9:40#82

Czy to zamieszanie to nie kolejny chwyt marketingowy, mający na celu zwiększenie popularności produktu? Przypuszczam, że rozstrzygnięcie będzie korzystne dla użytkowników, a gigant uzyska oblicze dobrego wujka :-)

Avatar
sjj (niezalogowany) | 18.11.2009 9:56#83

M§ trafia w najsłabszych. Dawniej, nie miało się takiego wrażenia.

Avatar
artur 3 (niezalogowany) | 18.11.2009 10:10#84

Nie trzeba bojować z monopolistą. Wystarczy nie kupować jego produktów. Gwarantuję że po niedługim czasie licencje i prawa własności drastycznie się zmienią oczywiście na korzyść konsumentów.

Avatar
Songokuu (niezalogowany) | 18.11.2009 10:41#85

Czyli mój dylemat w zasadzie się wyjaśnił (jeśli dylemat może się "wyjaśnić" oczywiście) - zastanawiałem się czy kupić Win 7 OEM czy Win 7 BOX Upgrade?
Mniej więcej jakieś 2 lata temu wygrałem Vista Home Premium BOX na "rołdszoł" Microsoftu w Krakowie i od tego czasu stoi sobie w pudełku za szybką...nawet nie była w napędzie DVD.
W związku z "aferą oemowską" :) jedynym słusznym wyborem jest wersja BOX Upgrade która nie będzie powodować żadnych(?) kontrowersji jeśli chodzi o legalność mojego systemu. Jedyny problem to zawiłość instalacji, bo PODOBNO trzeba wpierw postawić Vistę a potem dopiero na niej Win7.
Czy ktoś przy okazji może mi wyjaśnić jak to jest z tym Win7 BOX Upgrade? Nie wystarczy podać kod z Visty BOX przy instalacji?

Avatar
Feyd (niezalogowany) | 18.11.2009 11:12#86

świetnie, teraz będe musiał przejść na Linuxa na którym instalowanie skypa zajmuje 2h, a flasha do dzisiaj nie udało mi się zainstalować, naprawdę nie ma jakiejś innej alternatywy?

Avatar
D.. Bramkarz (niezalogowany) | 18.11.2009 11:14#87

Niech Małomiękki rozwiąże problem raz na zawsze jak już lubi "namieszać".
Skoro oprogramowanie OEM może być instalowane tylko przez System Builderów za pomocą narzędzia OPK i sprzedawane użytkownikom końcowym, to:
1. Sprzedaż jakichkolwiek pakietów OEM powinna być wyłączona całkowicie z handlu detalicznego.
2. Tylko producenci systemów jako zarejestrowane podmioty gospodarcze posiadają kopię płyty instalacyjnej. Nie znajduje się ona w zestawach OEM - zamawia się je oddzielnie, a każda ma swój unikalny identyfikator.
3. Zestawy OEM jakie pojawiłyby się - nielegalnie (pkt 1) - w handlu detalicznym byłyby bezużyteczne dla Kowalskiego, z powodów przedstawionych w pkt 3. Tak samo w przypadku sprzedaży lub udostępniania nielegalnych kopii płyt instalacyjnych, z powodów ich danych identyfikacyjnych możliwe stałoby się jednoznaczne określenie ich źródła.
4. Użytkownik końcowy dostaje luzem instrukcję i przyklejony COA - płyta instalacyjna nie jest mu udostępniana.
5. Użytkownik przy zakupie komputera z preinstalowanym systemem otrzymuje płytę z obrazem dysku lub wykonuje taką kopię sam po pierwszym uruchomieniu systemu tuż po akceptacji licencji EULA.
6. Użytkownik sam składający komputer zwraca się do podmiotu gospodarczego będącego System Builderem o zakup i preinstalowanie oprogramowania OEM na przekazanym mu komputerze użytkownika. Przy czym wtedy System Builder nie jest zobowiązany do świadczenia pomocy technicznej, gdyż komputer nie jest jego produktem. Operacja ta - jako usługa - i wszelkie wynikłe z tego konsekwencje czy zastrzeżenia znajdowałyby się w umowie pisemnej zawartej pomiędzy System Builderem a użytkownikiem końcowym.

Wynik:
1. Sprzedaż komputerów markowych wzrasta, zwiększa się też ich różnorodność.
2. Taniej będzie kupić gotowy zestaw niż składać go z części - zwłaszcza przy budżetowych jednostkach.
2. Entuzjaści komputerowi dalej mogą zakupić system OEM, ale muszą przejść nieco dłuższą drogę. Alternatywnie mogą też kupić wersję BOX bez takich uciążliwości.
3. Koniec z pseudolegalnymi OEMami na aukcjach. Które obecnie i tak popadają pod regulamin serwisów aukcyjnych.

Avatar
PiotrekR (niezalogowany) | 18.11.2009 11:15#88

Czytam tą licencję i znalazłem jeszcze jeden ciekawy zapis. Dotyczy położenia geograficznego. Wiele osób postanowiło kupić nowy system poza granicami Polski, np w USA, UK..., ale głównie w USA bo tam taniej. Na pudełku z OEMem punkt
13. Oprogramowanie może być objęte licencją na rozpowszechnianie wyłącznie wśród użytkowników w określonych krajach. W takim przypadku aktywacja Oprogramowania musi nastąpić w określonym w ten sposób kraju.

Czyli osoby, które zakupiły Windows 7, bądź poprzednie w USA i zainstalowały je w Polsce na swoich komputerkach, też są piratami :D

Avatar
Dresioro (niezalogowany) | 18.11.2009 11:23#89

W pełni podzielam zdanie Cepheia i Maciej_S, przecież nie tak dawno na rynku pojawiła się specjalna wersja OEM XP SP3 HE, w kolorowym zielonym pudełku, zawierająca telefoniczne wsparcie techniczne podczas instalacji, przecież nie dla integratorów :)
Finał sprawy będzie taki, że za jakiś czas pojawi się kolejny artykuł Tomkab 'Rymanowskiego', w którym przytoczy On oficjalną wykładnię firmy, potwierdzającą dotychczasowy status wersji OEM, a cały szum zwiększy sprzedaż MS i oglądalność VDP :)

Avatar
Davidsons (niezalogowany) | 18.11.2009 11:36#90

###

To jest po prostu piękne ....

///

Avatar
Qiub (niezalogowany) | 18.11.2009 12:05#91

Dawniej Rząd nie pozwalal na OS. Teraz w administracji publicznej na coraz szersza skale wchodzi OO.org - około 20% urzędów. Linux na serwery - zeby nie być gołosłownym system Syriusz obecnie wymieniany w calym kraju oparty jest o linuxa Suse jako bazowym srodowisku, serwery internetowe, NASy i co lepsze hardcory juz na hostach koncowch zapodaja dystrybucje.

M$owi sie urywa... w kogos musi trafic :D

Avatar
PiotrekR (niezalogowany) | 18.11.2009 12:06#92

Prośba do dobreprogramy.pl
Znalazłem taką stronę Microsoftu. Nie jestem dobry z anglika, ale może część odpowiedzi na nasze pytania jest właśnie na niej.
http://oem.microsoft.com/script/contentPage.aspx?pageid=552846
Dział "System Builder Licensing"

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
saturno | 18.11.2009 12:23#93

Powtórzę komentarz który napisałem do: http://www.dobreprogramy.pl/Windows-OEM-nie-dla-zwyklych-uzytkownikow,Aktualnosc...

//A ja bym "chwilowy" przypływ dobroci Microsoftu (Windows Xp i Vista) prosto wytłumaczył.
Było multum komputerów z pirackim oprogramowaniem, którego sporą część stanowili nieświadomi tego użytkownicy (oszukani przez sprzedawców).
Microsoft chcąc pomóc zalegalizować system uchylił tymczasowo furtkę.

Teraz gdy świadomość tego co to jest pirackie oprogramowanie wzrosła (wszędzie się pisze i mówi + edukacja w szkole) nie ma już potrzeby robić nikomu prezentów więc Microsoft przywraca "normalność".//

Prawo jest prawem i chociaż boli trzeba je respektować.
Jedyne, co mi się wydaje niesprawiedliwe, to to że tak późno po premierze systemu zostało, to ogłoszone.

Co się dotyczy sprzedaży OEM, to wcale się nie dziwię bo jest spora grupa pazernych pozbawionych jakichkolwiek skrupułów sprzedawców.
Sam miałem okazję z "taką bandą" do czynienia.

Idę do jednego sklepu, gość mówi tyle kosztuje z oryginałem, a tyle z piratem.
Nie chcąc mieć kontaktów z podejrzanymi typami poszedłem do innego sklepu.
Tu dwoili się i troili przedstawiając coraz to nowe konfiguracje.
Na pytanie, a co z systemem uzyskałem odpowiedź: będzie wszystko tak jak należy (szkodo tylko, że moja wiedza o piractwie w tamtym czasie była bliska zera).
W domu byłem zadowolony z zakupu przez jakieś dwa miesiące, dopóki Windows działał jak należy i potrzebna stała się płyta instalacyjna, której oczywiście nie było (choć przez jakiś czas łudziłem się, że jest spakowana w środku komputera, bo były opisywane takie przypadki w tamtym czasie w internecie).

Za długo by opisywać "kompetencję" tej jednej firmy po kolej więc przytoczę parę punktów:
1. Zamówienie komputera np.: 1 październik
Odbiór miał nastąpić po tygodniu czyli: 8 październik
6 październik dzwonią, żeby odbierać szybko komputer, bo jak nie to sami przywiozą.
7 października odbieram komputer komputer, a po dwu tygodniach (po sprawdzeniu komputera w domu) otrzymuję fakturę z datą sprzedaży 6 październik.
Po jakimś czasie się dopiero domyśliłem o co chodzi: Z faktury wynika że odebrałem 6 pażdziernika

Avatar
barteqz (niezalogowany) | 18.11.2009 12:28#94

I bardzo słusznie. Nie powinno być żadnej możliwości instalacji oprogramowania OEM przez użytkownika końcowego i basta. Albo rybki albo akwarium. Szkoda tylko że Microsoft jak zwykle nie zrobił stanowczego kroku w tym kierunku i nie uniemożliwił w ogóle instalacji OEM bez specjalnego oprogramowania po które dajmy na to mogli by tylko występować zarejestrowani uprawnieni. Swoją drogą może to być kolejny gwoździk do trumienki M$. Poczekamy zobaczymy. Apple i konsola to wszystko czego domowy użytkownik teraz potrzebuje.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
saturno | 18.11.2009 12:53#95

Dopisuję dalszy ciąg, bo przez przypadek wysłało mi się nie wszystko:
Po jakimś czasie się dopiero domyśliłem o co chodzi: Z faktury wynika że odebrałem 6 października, a 7 zainstalowany został piracki Windows.

2. Jak poszedłem do nich z pretensjami, oni nie widzieli żadnego problemu, bo rzekomo byłem poinformowany, że Windows będzie w wersji testowej na 30 dni.
Nasuwa się pytanie: czemu testowy system działał dalej, po 30 dniach ?

3. Później kupiłem w innym sklepie Windowsa XP i Office.
Zainstalowałem sam, ale po pewnym czasie miałem znów problem z komputerem i w ramach gwarancji poszedłem do sklepu gdzie pierwotnie zakupiłem komputer.
Dowiedziałem się, że komputer nie chce działać,bo mam wirusy z gazetek z kiosku i że mam źle zainstalowane sterowniki oraz że mam pirackie office !!!
Przełknąłem, to wszystko. Za zainstalowanie systemy skasowali mnie 50zł, a system bez instalowania czegokolwiek, a tylko przy przeglądaniu internetu po dwóch dniach się wywalił.
Oprócz tego, że zapłaciłem za nic (bo jak się dużo póżniej okazało winna była pamięć RAM), to jeszcze dostałem dwa gratisy:
a) Naklejkę na komputer (przedtem jak był piracki komputer panowie nie afiszowali się jakoś logo swojej firmy).
b) Prawdopodobnie w między czasie pożyczyli sobie mój klucz, bo miałem póżniej problem z aktywacją.

Więc takich cwaniaków, co tu piszą, że niby za 50zł lub 100zł sprawę da się załatwić powinno się traktować na równi z hienami cmentarnymi.

Swoją drogą dziwi mnie fakt, że tak duża i poważna firma jaką jest Microsoft nie ma autoryzowanych punktów sprzedaży oprogramowania.
W każdym powiecie taki punkt powinien istnieć plus dodatkowo powinni trudnić się wgrywaniem oprogramowania do nowych i samodzielnie składanych komputerów.

Co więcej można byłoby w takim punkcie podnieść licencję lub ewentualnie za porozumieniem stron uzyskać jakieś odstępstwa od licencji, wymienić zniszczony nośnik itp. .
W takim punkcie można byłoby otrzymać ewentualnie potwierdzenie wyjaśnienia spornych kwestii na piśmie z pieczątką.

Avatar
alejaja... (niezalogowany) | 18.11.2009 13:09#96

Ekhmmm, OEM faktycznie nie jest dla zwykłych userów którzy w zaciszu domowym składają sami komputery.

http://oem.microsoft.com/script/contentpage.aspx?PageID=563841

tłumaczenie tej strony na polski przez Googla:
http://translate.google.pl/translate?u=http%3A%2F%2Foem.microsoft.com%2Fscript%2...

Avatar
j@nuszek (niezalogowany) | 18.11.2009 13:14#97

Przyszło mi do głowy, że stosunkowo łatwo "obejść" zapis w licencji, dodatkową pozycją na fakturze, np: "Montaż podzespołów i pre-instalacja systemu operacyjnego" za 1 zł ;P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 18.11.2009 13:28#98

@Feyd - w którym linuksie instalacja Skype trwa 2 godziny? Ściąga się Skype, klika, podaje hasło i jest zainstalowane. Tak jest np. w OpenSuse czy Ubuntu. Flash w Suse jest od razu, trzeba tylko drugą płytkę podczas instalacji (NonOSS CD), w Ubuntu jest w repozytorium, wystarczy kliknąć.
Chyba, że ktoś nie ma pojęcia o linuksie i od razu wskakuje na głęboką wodę (Debian, Gentoo), a później pliki *.exe mu się nie instalują.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 18.11.2009 13:32#99

A ja mam plik *.rpm i mi się pod Windowsem zainstalować nie chce:)
Ba, pod Windowsem nie działają programy dla Windowsa. A szczególnie gry - wyszperałem stare, jakie kilka lat temu używałem pod XP, i większość po instalacji nie chce się uruchomić, nawet Doom. Aplbo wyskakują jakieś artefakty. Tryby zgodności nie pomagają.

Avatar
Feyd (niezalogowany) | 18.11.2009 13:40#100

w 64 bitowym debianie, tzreba szukać po forach jakiś dodatkowym bibliotek, chyba z 5 musiałem doinstalować

Avatar
JanStefan (niezalogowany) | 18.11.2009 13:47#101

Jak, to możliwe, że podmiot sprzedający produkt nie jest w stanie dać jednoznacznych informacji na temat swojego własnego produktu, a jak widzę problem nie tyczy się nowych systemów ale i starszych w wersji OEM. I teraz pytanie, skoro do tego czasu nie potrafili wyjaśnić o co w tym wszystkim chodzi, to jak mogą sprzedając produkt, którego jasno nie potrafią sprecyzować i tym samym nagle żądać zupełnie innego podejścia do zakupionych już produktów według jakiejś nowej filozofii interpretacji licencji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DustInMadness | 18.11.2009 14:25#102

MS i jego licencje w pełnej krasie. Nawet sami pracownicy MS nie potrafią zrozumieć i zinterpretować tego bełkotu prawno-technicznego, a co dopiero zwykły użytkownik.
To już jest czysta paranoja, żeby człowiek, który kupił w dobrej wierze, najnormalniej w świecie program z półki sklepowej i to za niemałe pieniądze, musiał zastanawiać się czy może sobie go zainstalować od razu, czy też musi najpierw rozłożyć na części i złożyć samodzielnie pół komputera, żeby zasłużyć na jakże zaszczytne i pokretne miano system buildera? A może powinien podpisać sam ze sobą umowę kupna-sprzedaży?
Mógłby w końcu wziąć ich na tapetę UOKiK, albo jakieś organizacje konsumenckie. Jakby dowalili im kary i zabronili sprzedaży produktów np. dla administracji państwowej to szybko by się te licencje uprościły.

Avatar
9 (niezalogowany) | 18.11.2009 14:32#103

No wreszcie ktoś się zajął tą licencją bo od dawna uważam że jest tak jak twierdzą Thurrot i Bott.
Czytałem licencją OEM i wykładnia literalna wskazuje na zupełnie co innego niż twierdzą przedstawiciele Microsoft Polska.
Niech mi ktoś powie jak na przykład można sobie złożyć laptopa (aby być System Builderem- jego producentem), bo na laptopie podobno według przedstawicieli Microsoft Polska można instalować OEM. Złożył ktoś sam laptopa?

Avatar
przemo_r (niezalogowany) | 18.11.2009 15:19#104

Zaraz zaraz, z tego co u artykule mozna przeczytac wychodzi na to ze np. Dell czy HP (OEMy) nie maja prawa uzywac sprzetu swojej marki! No bo przeciez musza go sprzedac osobie trzeciej. Genialne!

Avatar
Ellen (niezalogowany) | 18.11.2009 16:00#105

Moim zdaniem ktoś powinien zainteresować się (może UOKiK) tym, że polski oddział MS wprowadza do sprzedaży detalicznej OEMy po cenach amerykańskich BOXów.

Avatar
@9 (niezalogowany) | 18.11.2009 17:51#106

a co za problem złożyć laptopa ?
Kupujesz kadłubek, dysk, procesor, pamięci, moduł wi-fi składasz i juz jestes producentem notebooka. To nawet łatwiejsze niż złożenie blaszaka.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Krogulec (redakcja) | 18.11.2009 18:15#107

@cephei: Nie wiem czy ta wymiana komentarzy z Tobą ma sens... Piszesz, że w tekście licencji "nie znajdujesz (...) nic dziwnego i takich zapisów, które miałbyś rozumieć tak, że nie możesz instalować systemu sam w domu". Nie wiem czy mówimy zatem o tym samym tekście? Na pewno czytałeś licencję dla System Builderów czy może EULA, albo może po prostu zgrywasz się dla zabawy? Zobacz na przykładowe zapisy o których mówimy w przedostatnim akapicie tego newsa - jeżeli dla Ciebie wszystko jest OK to gratuluję...

Co do pracowników infolinii - powtarzam dla mnie wiarygodna i wiążąca informacja jest tylko informacja od upoważnionego pracownika Microsoft np. rzecznika prasowego lub menedżera odpowiedzialnego za produkt. Niestety nadal takiej się nie doczekaliśmy...

Zresztą naprawdę nie widzę sensu się powtarzać - przeczytaj proszę raz jeszcze z uwagą oba nasze newsy na ten temat...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
0buch | 18.11.2009 19:12#108

@M@ster
RE:"Specjalnie poszukałem na allegro jak wygląda pudełko z W7 OEM i sorry ale nie widzę tam EULA'i... co najwyżej info że jest to przeznaczone dla system builderów. PDF'a? ale jak skoro jeszcze nie mam systemu ;) ?"

Zapisy o których traktuje "afera" nie są zawarte w EULA lecz w dodatkowej licencji OEM nadrukowanej na opakowaniu.

Ogólnie nie opakowaniu wersji OEM nie ma nic innego do przeczytania prócz wersji systemu oraz właśnie licencji OEM.

W treści artykułu DB podało link do skanu jednej ze stron pudełka OEM.

Avatar
oqulvaalekylk (niezalogowany) | 18.11.2009 19:12#109

@Feyd świetnie, teraz będe musiał przejść na Linuxa na którym instalowanie skypa zajmuje 2h, a flasha do dzisiaj nie udało mi się zainstalować, naprawdę nie ma jakiejś innej alternatywy?

Szczęka mi opadła. Skype i Flash instaluje się 5min. Chłopie , ty kup sobie nowy komputer z Windowsem. Dla ciebie nie ma alternatywy.

Avatar
Ellen (niezalogowany) | 18.11.2009 19:39#110

Czekam na ostateczny wynik całego zamieszania. Sama miałam zamiar kupić Ultimate OEM. BOXa nie kupię, bo za drogi. No chyba, że Microsoft Polska zrówna ceny z tymi z USA (Ultimate BOX -219.99 $ - wg www,microsoft,com). Rozumiem, że z pewnych względów w Polsce system jest droższy, ale żeby aż dwukrotnie?! HP BOX jest u nas droższy, niż w USA Ultimate BOX!!! To chyba "lekkie" przegięcie.

Avatar
PZet (niezalogowany) | 18.11.2009 20:44#111

zgłupieć już można
a pierdziule będzie co będzie - system kupiłem w firmie w której pracuje - najwyżej dopisze sie na FV "łącznie z instalacją" i mój zakład pracy jako firma instalująca oprogramowanie stanie sie System Builderem w myśl licencji OEM. A pomoc i tak będę sobie świadczył samemu jako pracownik tej firmy. W rzeczywistości samemu też bym to wszystko instalował. Czym ja się przejmuję ?

Avatar
to (niezalogowany) | 18.11.2009 21:13#112

Coś wiesz ale nie do końca chyba:"Upgrade version ($219.99)"

Avatar
Ellen (niezalogowany) | 18.11.2009 21:46#113

Fakt, nie zauważyłam "od". Widać jak pokrętnie Microsoft podaje ceny. Co nie zmienia faktu, że w Polsce i tak jest dużo drożej mimo znacznie niższych zarobków niż na zachodzie. Poza tym dziwne wg mnie są ceny upgrade. Gdyby stać mnie było za upg za 1199 to wolałabym już dołożyć 100 zł i kupić pełny system z możliwością czystej instalacji na dowolnym komputerze. Ceny wg Vobis.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pwhite | 18.11.2009 22:13#114

Moim zdaniem zapisy licencyjne dla OEM SB są jasne. Niejasna jest natomiast ich interpretacja. Microsoft w pewnym momencie ugiął się i zezwolił "zwykłym śmiertelnikom" używać paczek przeznaczonych dla SB, chociażby w celu przeprowadzenia eksperymentu, jak wpłynie to na popyt na legalny system. Poza tym wersja OEM SB znacząco różni się od BOX-a, który ma możliwość migracji sprzętowej i posiada wsparcie MS oraz licencji udzielanych dużym integratorom, jak Dell, Acer, HP, którzy płacą MS ok. 5% wartości komputera i zakupują licencje raczej w bardzo indywidualnych negocjacjach. Żeby nie było na przyszłość takich problemów interpretacyjnych, MS powinien postarać się o przejrzyste warunki licencyjne. Ale to raczej pobożne życzenie, bo wszytkie te zapisy tworzą prawnicy, a oni mają raczej spaczenie zawodowe, żeby nie pisać "po ludzku".

Avatar
Valdik2706 (niezalogowany) | 19.11.2009 8:48#115

Do jasnej pogody!Mieli na uściślenie przepisów licencyjnych dość czasu.Licencja powinna być jasna i przejrzysta,a nie zagmatwana i pełna niedomówień.Jeśli OEM-y są tylko dla SB to niech ich nie będzie w detalu i tylko faktyczni składacze zawodowi kompów powinni mieć prawo do instalacji tych systemów.No,ale Microsoft zrobił jak zwykle.Nowa Winda nowa afera z licencjami.

Avatar
bimbaj (niezalogowany) | 19.11.2009 9:02#116

Ja kupiłem Ultimate OEM. Mam na to rachunek. Wydałem na to uczciwie zarobione pieniądze. Nie okradłem M$. Więc niech mnie w pompkę cmokną :)

Dodatkowo, jak się sprawa niepomyślnie potoczy dla userów OEM-ów, pójdę do sklepu, dam parę złotych i dostanę fakturę na instalację systemu. A jak kiedyś ktoś się spyta, dlaczego nie mam preinstalacji na dysku, cóż, dysk padł po gwarancji... miał do tego przecież prawo.

Avatar
asqas (niezalogowany) | 19.11.2009 12:15#117

Ciągle można spotkać promocje Windowsa 7 OEM w sklepach. Dlaczego Microsoft pozwala na sprzedaż tej wersji zwykłym użytkownikom? Przecież licencję produktu widzisz dopiero jak zakupisz Windowsa. NIc nie wyjaśniają Ci przed samym zakupem. Dlaczego przed kupnem Windowsa muszę szukać licencji w necie. Jak idziecie kupić coś z AGD to sprzedają Wam coś czego nie możecie używać? To świadome wprowadzanie w błąd klientów.
Cena Windowsa to już przesada. Porównajcie z płaca minimalną w Polsce....

Avatar
PZet (niezalogowany) | 19.11.2009 12:32#118

preinstalacja opk'iem ok, ale każdy z klientów dostaje nośnik i jak chce może sobie system przeinstalować, formatować dysk, zmieniać partycje, instalować juz normalnie od nowa - tego licencja nie zabrania. Więc wymóg preinstalacji dotyczy tylko świeżo zakupionych komputerów u tzw producentów systemu. Choć i tu był wyjątek - użytkownik końcowy instalujący u siebie system stawał się producentem systemu i jednocześnie nie miał opk w zestawie jednolicencyjnym (dołączane były do packów z 3 licencjami).

Avatar
PZet (niezalogowany) | 19.11.2009 12:37#119

i jeszcze jedno - tekst pochodzi ze strony Microsoftu OEM Team

Pytanie: Czy mogę dystrybuować nieotwarte opakowanie jednoskładnikowe do użytkownika końcowego?

Oprogramowanie w wersji OEM przeznaczone jest do preinstalacji na nowych komputerach przez producentów systemów. Na opakowaniu oprogramowania OEM widnieje napis informujący, że produkt ten przeznaczony jest wyłącznie dla firm produkujących lub montujących komputery PC i serwery. Nieotwarte opakowania oprogramowania OEM mogą być dystrybuowane do innych producentów systemów, jednak nie mogą być przekazywane użytkownikom. Otwarcie opakowania przez użytkownika oznacza, że to użytkownik akceptuje warunki licencji producenta systemów OEM Microsoft i powinien preinstalować produkt przy użyciu narzędzi OPK, zapewnić pomoc techniczną i spełnić jeszcze kilka innych wymagań, do realizacji których nie ma odpowiednich umiejętności i wiedzy technicznej producenta systemów.
Wyjątkiem od tej reguły jest przypadek, gdy użytkownik końcowy samodzielnie montuje własny komputer PC. W takim wypadku użytkownik końcowy jest uznawany za producenta systemów w rozumieniu licencji producenta systemów OEM Microsoft

chyba dużo wyjaśnia ?

Avatar
fffffff (niezalogowany) | 19.11.2009 13:31#120

@PZet
"Otwarcie opakowania przez użytkownika oznacza, że to użytkownik akceptuje warunki licencji producenta systemów OEM"
Licencja jest w środku opakowania? Przecież to jakaś bzdura, że dopuszczają do sprzedaży coś czego nie wolno sprzedawać. W takim razie winni są też sprzedawcy. Trzeba ich do sądu podawać za wprowadzanie w błąd w celu osiągnięcia korzyści majątkowych.

Avatar
DK (niezalogowany) | 19.11.2009 14:46#122

A ja to mam gdzieś. Miałem kupić oryginalnego Win 7 na dniach ale niech mnie cmokną. BOXa nie kupię a jak mam kombinować czy nie będę piratem po wydaniu xxx zł na OEM.. instaluję linuxa i choćbym miał siedzieć miesiąc to się nauczę go używać i wykorzystywać do swoich wymagań. Przynajmniej nie ma żadnego problemu z interpretacją zapisów licencyjnych. Bye Bye M$.

Avatar
:) (niezalogowany) | 19.11.2009 15:03#123

@ks
Też mi promocja, przecież tyle powinien kosztować W7!
Zresztą, po co mam to kupować? przecież licencja zabroni mi potem tego używać, mam siedzieć na piracie za 350/650zł?! :D

Avatar
PZet (niezalogowany) | 19.11.2009 15:18#124

@fffffff

Ostatni akapit wyjaśnia ze jest wyjątek od reguły zabraniającej sprzedaży oem (dotyczy systemów operacyjnych w weresjach nie serwerowych) uzytkownikowi końcowemu. A licencje są dostępne w internecie.
Logiczne jest też to że człowiek kupujący oema który widzi na pudełku w kilku miejscach napisane - przeznaczony WYŁĄCZNIE dla firm typu System Builder, może być dostarczany WYŁĄCZNIE z nowym komputerem, WYMAGA PREINSTALACJI itd itp powinien sie zastanowić czy może to kupić. Czyli powinien poszukać odpowiedzi na to pytanie.
Nie można też zabronić sprzedaży oemów ani wprowadzić kontroli kupującego. Równie dobrze oema w sklepie może kupować osoba która instaluje system komuś innemu stając sie w rozumieniu licencji oem system builderem. Faktura na instalacje nie jest wymagana (na oem'a za to tak). A że MS dopuszcza aby być samemu dla siebie system builderem to bardzo fajna sprawa - to jest właśnie ten wyjątek zdejmujący również z użytkownika końcowego wymóg preinstalacji opk. Właśnie dlatego do pakietów jednolicencyjnych opk nie były dotychczas dołączane.

Jakies 30 min temu otrzymałem maila z Microsoftu gdzie jeden z punktów brzmi tak:

Nierozpakowane pakiety Windows 7 OEM System Builder mogą być dystrybuowane niezależnie od sprzętu użytkownikowi końcowemu w sytuacji gdy użytkownik końcowy (firma, osoba prywatna) samodzielnie montuje własny komputer PC, przemontowuje swój komputer lub instaluje oprogramowanie posiadanym komputerze. W takim wypadku użytkownik końcowy jest uznawany za producenta systemów (System Buildera) w rozumieniu Licencji Producenta Systemów OEM Microsoft i dlatego może zakupić oprogramowanie OEM niezależnie od sprzętu.

Nie wiem co więcej potrzeba aby przekonać wątpiących w to iż naprawdę nic sie nie zmieniło i MS idzie na rękę użytkownikom umożliwiając legalny zakup licencji OEM. Teraz jest jeszcze łatwiej niz w czasach kiedy oema kupowało się z jednym z pięciu dopuszczonych podzespołów lub później z dowolnym -era Windowsa z myszką (nawet w Media Marktach leżało na półkach coś takiego).

Nie wykluczone jest jednak, ze wszystko sie zmieni wystarczy, ze w pewnym momencie MS zmeini interpretacje licencji lub raczej wycofa ten swój wyjątek. Jednak jak sami piszą obowiązują warunki z dnia zakupu. A na dzień dzisiejszy nie ogłoszono oficjalnie żadnych zmian.

Avatar
Masay (niezalogowany) | 19.11.2009 21:31#125

Niestety niektórzy są w błędzie "swoją drogą można złożyć PC i sprzedać sobie i wszystko jest niby OK.," niby wyjdzie wtedy legalny ale zawsze będą mogli się czepić że nie zapłaciłeś podatku od tego że sprzedałeś go sobie lub kupiłeś od siostry

Avatar
Ellen (niezalogowany) | 20.11.2009 18:31#126

Jak czytam o tych wszystkich kombinacjach, obchodzeniu przepisów, sprzedawaniu sobie, siostrze itp. robi mi się niedobrze. Właśnie przez takich kombinatorów mamy w Polsce takie ceny jak mamy. Wpływy do budżetu z podatków są za małe i państwo nie może dofinansować przedsięwzięć większości przedsiębiorców. ;P
No ale przykład idzie z góry. Czego można wymagać od zwykłego śmiertelnika jak "na górze" same przekręty?!
Ja osobiście mam dość. Zostaję przy Viście, legalnej, troche poprawianej odpowiednimi dodatkami :/ O!

Avatar
knowitall (niezalogowany) | 20.11.2009 18:52#127

Moim zdaniem jeśli producent danego oprogramowania ma jakieś zachcianki co do sposobu używania softu który sprzedaje to powinien sam się zatroszczyć aby nie było innej możliwości używania tego inaczej. Np z każdą wersją systemu jakiś specjalny klucz na USB. Wtedy nie byłoby piractwa, ale jednocześnie system byłby niszowy i niezdobył popularności dlatego wielcy producenci specjalnie umożliwiają bezproblemowe kopiowanie (np automapa) aby zdobyć popularność, a póżniej już za nasze podatki (!) instytucje państwowe dbają o ich interesy i dzielnie ścigają piractwo.

Avatar
ciekawski345 (niezalogowany) | 21.11.2009 13:14#128

Witam, a czy nie jest też tak, że kupując OEM mamy prawo instalować go na konkretnym modelu komputera, natomiast każda zmiana konfiguracji powoduje konieczność zakupu nowej wersji OEM?
Wychodzi wtedy że przy częstych zmianach elementów komputera zakup OEM jest mniej opłacalny od zakupu wersji BOX.
No chyba że się mylę...

Avatar
m77 (niezalogowany) | 22.11.2009 13:46#129

Mylisz się. Nie raz już aktywowałem system na komputerze w którym były wymieniane podzespoły (łącznie z płytą główną) i nigdy podczas telefonicznej aktywacji nie powiedziano mi, że muszę nowego Windowsa kupować. Zresztą pomyśl sam. Kupujesz dziś komputer, za dwa lata psuje Ci się płyta główna której już nigdzie nie kupisz i co, kupujesz inną i do niej nowego Windowsa?

Avatar
tmq.mint. (niezalogowany) | 23.11.2009 9:12#130

Dobra Rada !!!
Jeśli nie potrzebujesz komputera do gier lub jakiś "wyszukanych programów" polecam Linuksa np. dystrybucję: Linux Mint 7 PL. Internet,filmy,muzyka,komunikatory,P2P,progr.biurowe,progr.do grafiki i zdjęć,nagrywanie CD/DVD,DOSemu itp. działają bdb.
Sam używam od dłuższego czasu linuksa Mint-a i jestem bardzo zadowolony. Nie wierzysz -->> sprawdź sam!

Avatar
tmq.mint. (niezalogowany) | 23.11.2009 9:56#131

Dobra Rada !!!
Jeśli nie potrzebujesz komputera do gier lub jakiś "wyszukanych programów" polecam Linuksa np. dystrybucję: Linux Mint 7 PL. Internet,filmy,muzyka,komunikatory,P2P,progr.biurowe,progr.do grafiki i zdjęć,nagrywanie CD/DVD,DOSemu itp. działają bdb.
Sam używam od dłuższego czasu linuksa Mint-a i jestem bardzo zadowolony. Nie wierzysz -->> sprawdź sam!

Avatar
ArturJak (niezalogowany) | 25.11.2009 9:51#132

Bałagan z interpretacją bierze się z tego, że tak na prawdę licenja jest amerykańska. Tymczasem, mimo usilnych zabiegów USA, amerykańskie prawo nie obowiązuje jeszcze na całym globie. Pozwolenie na instalowanie OEM na własnym komputerze to nie gest dobrej woli MS, ale niemożność obrony tego ograniczenia w sądzie. Przypuszczam, że MS Polska czeka na interpretację prawników, jak licencja wygląda w świetle polskiego prawa. Jeżeli się okaże, że nie można klientowi narzucać, co ma zrobić z legalnie zakupionym systemem OEM, to albo zniknie ten punkt z polskiej wersji licencji, albo systemy OEM znikną ze sklepów. Można będzie kupić tylko w paczkach po 10 i mieć REGON i parę jeszcze innych rzeczy.

Avatar
jazz (niezalogowany) | 25.11.2009 11:04#133

ArturJak - to ciekawe co napisałeś,czekam na więcej.

Avatar
gryzipiurek.pun.pl (niezalogowany) | 25.11.2009 22:40#134

Złodzieje. Puki co XP ;p

Avatar
mikicki (niezalogowany) | 14.12.2009 22:24#135

M$ mysli o firmach,nie o indywidualnych.
...a że niedługo każdy bądzie miał osobowość prawną to druga sprawa.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 13.01.2010 20:19#136

Czy kupując komputer w komisie znaklejką windows zawierającą klucz
otrzymam komputer z legalnym windowsem w wersji jak na naklejce?

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8.8
icon
Polecamy
Test projektora Epson MG-850HD

Kino domowe plus coś ekstra
Dolina Charlotty
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av