r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Maxwelle są chłodne – ASUS przedstawia półpasywnego GeForce Strix GTX 750 OC

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Karty graficzne to części, które nawet w względnie nowych komputerach graczy stanowią często element nie tylko najgłośniejszy, ale również pobierający najwięcej prądu. O ile z drugim problemem można radzić sobie poprzez ograniczanie taktowania w trybie 2D i zmniejszanie procesu technologicznego, o tyle pierwszy bywa zaniedbywany. Pomyśleć o tym postanowił ASUS w swojej karcie Strix GTX 750 OC, która wykorzystuje chłodzenie półpasywne.

Od razu zaznaczamy, że karta ta z pewnością nie jest wymarzonym produktem zapalonego gracza. Serie NVIDIA GTX 750 i 750 Ti nie stanowią półki wydajnościowej, niemniej radzą sobie dobrze w wielu grach nawet w rozdzielczości Full HD i wysokich detalach. Choć numeracyjnie karty stoją dosyć wysoko, są słabsze od starszych układów GTX 660. Różnice między starszą architekturą Kepler i nowszą Maxwell są jednak bardzo widoczne, pomimo tego samego, bo 28-nanometrowego procesu technologicznego: nowe karty potrzebują znacznie mniej energii (około 50-70W mniej), dzięki czemu często nie wymagają dodatkowego zasilania, wydzielają również mniej ciepła. W takiej sytuacji da się zaoferować użytkownikom chłodzenie pasywne. Właśnie to postanowiła wykorzystać firma ASUS.

Karty tego typu na ogół cechują się zegarami obniżonymi w stosunku do referencyjnych przyjętych przez NVIDIĘ, aby możliwie maksymalnie ograniczyć ilość wydzielanego ciepła. Tutaj na szczęście nie zderzymy się z czymś takim, a z czymś zupełnie przeciwnym. ASUS postanowił podkręcić zegary, wspomniany model oferuje więc taktowanie na poziomie 1202 MHz w trybie Boost. Karta jest również wyposażona w 2 GB pamięci GDDR5 (szyna to niestety tylko 128 bit, zgodnie ze specyfikacją). Bezproblemowe działanie ma zapewnić chłodzenie DirectCU II – na sporym radiatorze znajdują się dwa wentylatory, ale standardowo nie pracują. Dopiero gdy temperatura rdzenia przekroczy 65 stopni zostaną one uruchomione, aby go schłodzić. Gdy temperatura się ustabilizuje, wentylatory ponownie zostaną wyłączone. Jak można się domyślać, w zaawansowanych graficznie grach karta będzie słyszalna, ale podczas oglądania filmów bezgłośna. Jej sugerowana cena to 595 zł.

Dlaczego wspominamy o takim właśnie modelu, albo raczej o tej serii kart graficznych? Jak już wspomniano, karty na rdzeniu Maxwell charakteryzują się niskim poborem energii. Mogą stanowić dobry dodatek do równie oszczędnych procesorów Intela, o których pisaliśmy w ostatnim czasie. Takie połączenie pozwala na zbudowanie platformy cichej, pobierającej niewiele energii, ale zarazem i dosyć wydajnej, nawet dla kogoś, kto gra częściej niż tylko od święta. Jeżeli natomiast szukamy maksymalnej wydajności, będziemy musieli pogodzić się z hałasem i przyśpieszoną praca licznika energii.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.