Odświeżona beta Windows Home Server "Vail"

17.08.2010 9:27, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Microsoft wydał odświeżoną wersję beta systemu operacyjnego Windows Home Server "Vail" przeznaczonego do obsługi domowych serwerów.

Windows Home Server jest rozwiązaniem, którego celem jest stworzenie centralnego magazynu przechowującego zdjęcia, muzykę, filmy oraz dokumenty domowników. Druga wersja WHS o kodowej nazwie "Vail" jest zbudowana w oparciu o Windows Server 2008 R2. Odświeżona beta tego systemu została zaktualizowana o obsługę Windows 7 i Windows Server 2008 R2 z zainstalowanym dodatkiem SP1 w wersji beta. Windows Home Server wzbogacił się także o klienta połączeń z systemem Mac OS X i możliwość tworzenia bootowalnych dysków USB, które służą do przywracania komputerów klienckich. Ponadto główny panel zarządzania posiada teraz nowy schemat kolorów i pozwala na swobodne włączanie i wyłączanie dodatków. Istotne ulepszenia wprowadzono także do przeglądarki alertów oraz dodano kartę "Podsumowanie" do folderów i dysków zainstalowanych w serwerze.

Odświeżona wersja beta Windows Home Server "Vail" jest dostępna do pobrania bezpośrednio z witryny Microsoft Connect po rejestracji. Należy pamiętać, że jest to wydanie testowe i może działać potencjalnie niestabilnie.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (28)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 17.08.2010 9:48#1

Ciekawe, czy upgrejd będzie w kampanii promocyjnej:
http://www.joemonster.org/art/8553/Jak_zrobic_dziecku_papke_z_mozgu

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 17.08.2010 10:10#2

A tera powaga, czy ktoś może z ręką na sercu powiedzieć, że zna człowieka, który twierdzi, że słyszał, że ktoś TO kupił. TO czyli serwerowy OS, do którego dokupić musi serwer (Wielkie słowo - jakiś komputerek. Komputerek będzie z kolejnym Win wliczonym). Zamiast, jak normalny człowiek, kupić dysk sieciowy, który robi to samo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 17.08.2010 10:23#3

@ fffatman
W USA pewnie idzie jak woda. W naszym kraju musi być NAS z klientem torrenta obowiązkowo. Takie realia.

Avatar
Admc (niezalogowany) | 17.08.2010 10:37#4

A po co komu takie coś? Nie lepiej postawić sobie Linuxa na serwerek. Dzięki niemu komputer z 32 MB ram i procesorem 400 MHz można przerobić na magazyn.

Avatar
SteffCIA (niezalogowany) | 17.08.2010 10:49#5

Linux to system dla miernot! Nic w nim nie działa. Byle reset systemu zrobić i już coś się popsuło.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 17.08.2010 10:51#6

@Admc
Pewnie, że lepiej i do tego za darmo. No, ale lepiej wmawiać, że do takich zadań musi być Windows i że to musi kosztować.

Avatar
bitx (niezalogowany) | 17.08.2010 11:04#7

kwirynusie to oprogramowanie zapewnia o wiele większe możliwości niż jakijś linuks z sambą lub windows z udostępnionym katalogiem.

Avatar
peter. (niezalogowany) | 17.08.2010 11:13#8

Ubuntu + xbmc + 15 minut ustawiania.

Avatar
chino (niezalogowany) | 17.08.2010 11:19#9

Ten system chodzi tylko na 64 bitach jak Windows Server 2008 R2?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 17.08.2010 11:32#10

Jest grupa fascynatów, która poskłada z odpadów komputer, doda pojemny dysk, wyszuka odpowiednią dystrybucję i nakładem entuzjazmu i chwili wolnego czasu, skleci domowy serwer.

Są jednak odbiorcy, którzy kupią gotowe rozwiązanie z systemem operacyjnym. Zapłacą nie wnikając w to, że M$ to drapieżny kapitalista dążący do zawładnięcia światem. Ich nie obchodzi, co to jest system operacyjny.

Avatar
marc07 (niezalogowany) | 17.08.2010 11:49#11

Aj żąl mi tych którzy mówią że na Linuksie nic nie chodzi:)
SteffCIA a co ty kurka chcesz na tym serwerze robić że nic ci nie łazi?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mystic2 | 17.08.2010 11:53#12

Już uwierzę w to, że np ffffatman czy kwirynus mieli to na swoich komputerach... Jednak do wypowiadania pierwsi.

Avatar
yoyoyoyo (niezalogowany) | 17.08.2010 11:56#13

No właśnie, dobre pytanie czy to tylko na 64 bit jak R2. Ja osobiście postawiłem sobie serwer na Win 2008 32bit. Ma to swoje zalety. Np. dostęp z każdego miejsca na ziemi (usługi terminalowe), większa liczba dostępnych usług niż na dysku NAS, prosta konfiguracja... ale zapewne bardziej prądożerne i droższe. W moim wypadku ten serwer robi też jako komputer biurowy, więc jest wykorzystany wystarczająco, żeby opłacało się to nabyć i utrzymać. Fajnie działają udziały z dokumentami trzymane jako pliki trybu offline, dostęp z urządzeń typu TviX czy Asus O!Player do wszystkich multimediów HD, zdjęć, ale to wymaga infrastruktury LAN w budynku. Spore bezpieczeństwo danych ze względu na pełny mirroring. Podejrzewam, że do skonfigurowania tego wszystkiego na linuksie trzeba być już niezłym geekiem ;)
Możliwość podpięcia się do terminala ze smartfona w dowolnym miejscu też całkiem przydatna.
Więc jeżeli tylko tego serwera nie okroili ze zbyt wielu funkcji, może być to dobre rozwiązanie dla większej liczby osób. Podstawowe pytanie: za ile?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 17.08.2010 12:09#14

Drogi użytkowniku mystic2, nie nie miałem tego na swoim komputerze i dlatego nie wypowiedziałem się z punktu technicznego. Natomiast wyraziłem swoją opinię na temat celowości zakupu tego czegoś do domu. Jest to jak dla mnie jest to bezsensowny zakup ponieważ to samo można zrobić instalując darmowy system Linuks zapewniając sobie dużo większe bezpieczeństwo danych nie wydając ani złotówki na system. Poza tym jest to system OEM, czyli mamy to samo dziadostwo licencyjne jak w przypadku normalnych systemów Windows.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 17.08.2010 12:22#15

@Fanboj O
Dokładnie tak!

Ja nie rozumiem, jak można mieć takie klapki na oczach?! Czy Wam się wydaje, że jak jesteście pasjonatami komputerów, to cały świat musi taki być? Ludzie mają inne sprawy na głowach, inne zainteresowania i nie zamierzają zastanawiać się nad jakimś linuksem. Ja nie wiem, czy nie macie wyobraźni, czy jak?
Po co komuś takie coś? Przecież to jest gotowe rozwiązanie. A po co komuś drogi i szybki samochód? Przecież tańszym też się dojedzie, szczególnie jeśli się go podrasuje. A po co samochód w ogóle? Trzeba tankować, naprawiać... Tramwaj będzie tańszy! Trzeba tylko poznać rozkład jazdy i już. A po co tramwaj? Bilet kosztuje. Wystarczy wcześniej wstać i można dojść pieszo. Szanowni specjaliści od alternatywnych, darmowych rozwiązań - szersze myślenie nie boli, wyobraźnia się także przydaje, a nie tylko Wasza ogromna wiedza.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 17.08.2010 12:27#16

Wow, ale czad !!! "..panel zarządzania posiada teraz nowy schemat kolorów i pozwala na swobodne włączanie i wyłączanie dodatków." :P
Ja Cię, no to ściągam i instaluję :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 17.08.2010 12:40#17

@Maciej_S
Kolego, ludzie o których piszesz nie zajmują się ani Linuksem, ani Windows bo nie mają czasu. Zlecają takie rzeczy firmom zewnętrznym i koniec. Ma chodzić i być bezawaryjne.
To właśnie zwolennicy opensource mają wyobraźnie, a jak widać alternatywne rozwiązanie niektórych bolą i nie mogą tego przeżyć. Ale myślę, że dla tych nowych kolorów warto zakupić Windows. Lol.

"Po co komuś takie coś? Przecież to jest gotowe rozwiązanie"

Gotowe do czego? Dla przeciętnego użytkownika? Wierz mi, ale niektórzy nie wiedzą jakiego mają dokładnie Windowsa lub jak skonfigurować program pocztowy. A mają wiedzieć jak obsłużyć ten system?? Nie rozśmieszaj mnie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 17.08.2010 12:55#18

@kwirynus
To Ty jesteś chyba cały obolały. Z bezsilności. Mnie nic nie boli. Po kilkunastu latach pracy pod Windows i pod Mac OS zamierzałem "spróbować" linuksa, ale widzę, że skutki tego mogą być bardzo negatywne, więc sobie podaruję. Tępy jesteś i tyle. Aha - i nie nazywaj mnie "kolegą".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
jarek_wt | 17.08.2010 16:40#19

W USA można dostać bez problemu, nawet w sprzedaży wysyłkowej, np. w amazon.com. Może dla niektórych to dziwne, ale większość ludzi nie lubi się "babrać" w instalację sprzętu orz oprogramowania. Idzie się do sklepu po pudełko, stawia się je w domu, podpina do prądu i sieci, kilka minut konfiguracji i gotowe. Ja też wolałem sobie kupić QNAP'a - zamiast poskładać "serwer". Sprzęt praktycznie bezobsługowy - nie słychać go i nie widać, zwłaszcza pierwsze na zwykłym PC w roli serwera jest praktycznie nieosiągalne.

Avatar
revvvv (niezalogowany) | 17.08.2010 23:59#20

"kwirynusie to oprogramowanie zapewnia o wiele większe możliwości niż jakijś linuks z sambą lub windows z udostępnionym katalogiem."
samby się używa żeby tylko dać możliwość komputerom windowsowym podłączenia się bez kombinacji(instalacji wtyczek żeby obsłużyć co innego). Jak miernota się bierze za konfigurowanie serwera to kogo tu winić?
Nakładki graficzne dla użyszkodników do konfiguracji takich linukswoych małych domowych 'stacyjek' dawno temu wymyślili.

Avatar
owl78 (niezalogowany) | 18.08.2010 9:19#21

Fanatycy linuksa zachowują się dokładnie tak samo jak "Obrońcy Krzyża" w Warszawie. Wy macie swój świat. Jest prawda Wasza i tylko jej się trzymacie.........Żal mi Was.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cinek40 | 18.08.2010 10:51#22

@owl78 A co ty byś wolał, Malucha w cenie Ferrari czy Ferrari w cenie Malucha? 95% serwerów chodzi na Windowsie, ale to 75% superkomputerów stoi na Linuksie. I nie mów, że fanatycy Linuksa zachowują się jak obrońcy krzyża, bo to częściej Windowsiarze opieprzają użytkowników Linuksa za to że nie wspierają dziadka Billa. Nie jestem jestem szejkiem naftowym, ani osobą z pierwszej 10 Forbesa, więc Windowsa na serwer bym nie kupił, ale Linuksa z miłą chęcią bym wrzucił. Jeszcze nie widziałem, żeby pod artykułami o Windowsie, rozpętali wojnę użytkownicy Linuksa, ale za to pod artykułami o Linuksie, zawsze znajdą się krytycy pingwina. A Windowsa mam tylko dla tego, że był w zestawie z komputerem, i siostra naciskała żebym go miał, inaczej bym go wywalił ****. A po poziomie twojego komentarza wnioskuję że masz nie więcej niż 13 lat, bo raczej osoba dojrzała psychicznie nie pisze pod każdym komentarzem "Żal".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 18.08.2010 13:33#23

@cinek40
"Jeszcze nie widziałem, żeby pod artykułami o Windowsie, rozpętali wojnę użytkownicy Linuksa, ale za to pod artykułami o Linuksie, zawsze znajdą się krytycy pingwina."

No więc właśnie piszesz pod tematem, który coś takiego spowodował. Jeżeli użytkownik linuksa, a więc ktoś, kto ma trochę oleju w głowie pisze, że on nie rozumie, po co taki serwer, że to bez sensu, że kto to kupuje i jeszcze masa innych "że", to nóż się w kieszeni otwiera. Bo taki koleś bardzo dobrze rozumie, po co taki serwer został wyprodukowany, podobnie jak rozumieją to analitycy Microsoftu. Ale pisze takie bzdury tylko po to, żeby jątrzyć i pochwalić się, jaki to on jest mądry.
Z linuksem nie miałem nic do czynienia i kusi mnie, żeby popróbować. Ale fanatyzm linuksiarzy mnie zniechęca. Wśród użytkowników Windows jest chyba największy odsetek "ciemnoty", nikogo nie urażając, bo w końcu ten system trafia "pod strzechy". Ale to i tak jest lepsze od fanatyzmu, zarozumialstwa i "rżnięcia głupa" przy każdej nadarzającej się okazji.

Avatar
owl78 (niezalogowany) | 19.08.2010 11:35#24

@cinek40

Mogę Tobie pokazać pełno artykułów w których gdy tylko pisano o Windowsach to trolle linuksowi od razu atakowali.......Chyba kolega jest od wczoraj na DP.....

I zmartwię Ciebie, nie mam 13 lat........ Reszta bez komentarza.
Pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 24.08.2010 12:50#25

@łFanboj O:

"Ich nie obchodzi, co to jest system operacyjny." - Jeżeli nie obchodzi to po co kupują. Ludzie, których OS nie obchodzi kupują dysk/macierz sieciową.

Realia są takie, że nikt nawet tego z torrenta nie ciągnie. Po co? Każdy (?) - prawie każdy (?) dysk sieciowy z supermarketu jest "Linux Home Serverem" (@Admc, @SteffCIA i ty, @bitx - nieuku).

@SteffCIA: Ostatnio na gazeta.pl, pod jednym artykułem o Ubuntu, niejaka foczka chwaliła się sprzętem, 60 cali ekranem i NAS-em (macierz dyskowa, home serwer), jak to jej od włączenia kabelka chodzi. Nieszcześliwie była wymieniła markę i typ NAS - Linuxem pędzony.

@Maciej_S&kwirynus: Dokładnie nie. Kupują dysk sieciowy, kabelek i podłączają a znajomy, co się zna, ich loguje.

@jarek_wt: Toż o tym od miesięcy piszę przy kolejnych njusach o WHS ale fani ...u, którzy ani dysku sieciowego ani WHS nawet nie widzieli, nadal swoje.

@cinek40 do owl78: "A co ty byś wolał, Malucha w cenie Ferrari czy Ferrari w cenie Malucha? 95% serwerów chodzi na Windowsie, ale to 75% superkomputerów stoi na Linuksie." A gdzieś ty widział te 95% serwerów na Windowsie? Nawet niedawno sie tu ścinałem z ... z kumplem bitexa w tej materii. Nawet w linkach, które podawał stało: serwery pędzone Linuksem 70%. Za pięć lat będę się upierał przy doliczaniu dysków sieciowych przy liczeniu serwerów (Win tam raczej nie będzie, już teraz ceny zaczynają się poniżej 200 euro, a licencja kosztuje, a jeszcze i producent i supermarket muszą zarobić).

@Maciej_S:
A właśnie że nie, przeczytaj uważnie moje posty i post jarka_wt, albo przejdź się zdłuż półek supermarketowych i przeczytaj, co jest wyspecyfikowane na pudełkach z dyskami sieciowymi. Potem możesz żnąć gupa.
"Z linuksem nie miałem nic do czynienia" - Miałeś.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 24.08.2010 15:19#26

A tera, po tym wszystkim, powaga, czy ktoś może z ręką na sercu powiedzieć, że zna człowieka, który twierdzi, że słyszał, że ktoś TO kupił. TO czyli serwerowy OS, do którego dokupić musi serwer (Wielkie słowo - jakiś komputerek. Komputerek będzie z kolejnym Win wliczonym). Zamiast, jak normalny człowiek, kupić dysk sieciowy, który robi to samo.

Avatar
Xenon_72 (niezalogowany) | 17.09.2010 11:15#27

Ja to kupiłem, miałem okazję i kupiłem w dobrej cenie, mam postawiony na tym serwer i nie żałuję. Próbowałem wcześniej z FreeNas ale nie dawałem rady, pewnie niektórzy z Was powiedzą, że jestem "cienias". Na WHS serwer śmiga bardzo dobrze i z konfiguracją nie miałem najmniejszego problemu.

Avatar
yogi_gti (niezalogowany) | 22.12.2010 10:42#28

Podpisuję się pod wypowiedzią "Xenon_72". Ja również używam od ponad roku Windows Home Server i nie wyobrażam teraz już sobie żadnego innego rozwiązania. Wcześniej próbowałem zrobić to co chciałem osiągnąć na kilku specjalizowanych dystrybucjach linuxa i niestety tylko zgrzytałem zębami, nie dlatego że jestem "tępy" tylko dlatego że ciągłe przekonfigurowania systemu doprowadzały mnie do straty wielu cennych godzin. Gdy zaczynałem moją przygodę z WHS startowałem z pojemnością 2 Tera,ale na dzień dzisiejszy jest to już 9,5 Tera i żaden (nawet 4 dyskowy) NAS by mi tego nie zapewnił. Pozdrawiam fanbojów Linuxa i fanów Windows Home Servera.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av