Nowa wersja zaprezentowana na wspomnianej konferencji stanowi bardzo ciekawe połączenie rozwiązania stosowanego we wcześniejszych edycjach z całą koncepcją Modern. Z tego co możemy zobaczyć, oprócz standardowej listy otwieranych aplikacji znajdziemy tam również… tak, kafelki, w wypadku których będziemy mogli nawet zmieniać rozmiar i które zachowają formę animowanego informowania nas np. o ilości nowych wiadomości email czy liczbie aplikacji możliwych do zaktualizowania. Kolejna zmiana o jakiej wiadomo to możliwość otwierania aplikacji Modern w okienkach na zwykłym pulpicie, nie będzie już konieczne korzystanie z nich zawsze w trybie pełnoekranowym jak ma to obecnie miejsce. Odświeżone menu start ma pojawić się w kolejnej aktualizacji dla Windows 8.1. Czy będzie to Windows 8.2, czy już nawet Windows 9, tego jeszcze nie wiadomo.
Co oznacza ten krok dla samych użytkowników? Osoby, które znienawidziły najnowszą edycję Windowsa za Modern i kafelki stracą swój argument. Może to być katalizator do aktualizacji systemu. Firma wielokrotnie próbowała przekonać chociażby użytkowników Windows XP, którego oficjalne wsparcie kończy się już w tym miesiącu do aktualizacji, jednocześnie natomiast utrudniała wybór np. Windows 7. Całkiem możliwe, że po tej zmianie wiele osób zdecyduje się na zmianę systemu, który nie będzie już tak napastował ich wieloletnich przyzwyczajeń. Aktualne menu nadal ma być dostępne, rozwijane w stylu znanym od lat ma być z kolei włączane opcjonalnie przez użytkownika.